Skocz do zawartości

damdam

Stały forumowicz
  • Postów

    490
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez damdam

  1. Żeby była jasność, w dotyku zrębka nie jest mokra lub wilgotna ale się zawiesza w kotle stąd był mój wniosek że nie wystarczająco sucha... ale może być że problem leży raczej po stronie np. granulacji + twardości paliwa co się przykłada na to że się zawiesza. @sambor, to może napisz ile wytrawny palacz DS powinien spędzać dziennie czasu na "prawidłową" obsługę kotła DS mając do pomocy bufor + sporą komorę załadowczą 65-70l...
  2. Fakt, była mowa przed zawarciem transakcji czy w trakcie realizacji zamówienia, że czopuch ma być stosunkowo krótki bo była walka o miejsce w kotłowni na bufor - ale też faktem jest że o dwóch załamaniach 90* powiedziałeś mi już jak miałem pierwsze problemy z kotłem a inaczej by wyglądała sprawa jakbyś o tym wspomniał w odpowiednim momencie + wątpliwość czy komin to pociągnie. Generalnie problemem jest dymienie z kotła, które objawia się najczęściej - no dobra zawsze, pod koniec palenia tj. kiedy paliwo się dopala, temp. spada i miarkownik otwiera klapkę. Wydaję mi się przy większym ciągu nawet przy zapopielonym palniku komin powinien ten dym wyciągnąć. Druga kwestia, załączona fotka kociołka pięknie wygląda, a ja w miarę wolnego czasu zrobię fotkę osmolonego wsypu. Z rozmowy tel. od Przemka dowiedziałem się że tej smoły poza skrobaniem pozbyć się nie można. I dzisiaj pisze mi jeszcze że kocioł trzeba doglądać częściej niż raz na dzień. To ja się pytam (aby innych nieświadomych potencjalnie kupujących osób uświadomić) - to jak często mam doglądąć kocioł co 1h czy może co 4h? Dodatkowo nadmienię że po to między innymi dodatkowy wsyp + bufor zamawiałem aby właśnie nie biegać co chwilę do kotłowni... Krótko mówiąc, jak słyszę taką gadkę jak powyżej to mnie wcale nie przekonywuje lub uspokaja a wręcz odwrotnie .... Generalnie, za tą kasę miałbym kocioł na ekogroszek z najwyższej półki z sterowaniem przez internet, a niedługo pewnie skończy się tym że będę zmuszony na allegro za 1pln wystawić ten kocioł bo z takim dymem to mieszkać się nie da a nie piszę tego ze złośliwości tylko z powodu wyczerpania psychicznego (i kasy teź). Także jak może ktoś się zastanawia nad kupnem kotła od Przemka to niech się wstrzyma do końca sezonu - bo może będzie okazja - sprzedam po tyle ile ktoś wylicytuje - bo po moim doświadczeniu to nawet stałej ceny z uczciwości nie jestem w stanie podać...
  3. Kocioł 12 KDS Max (na stronie Przemka DTR) pale mieszając zrębkę z węglem granulacja do 80mm (orzech I) mniej więcej pół na pół - wydaje mi się że zrębka jest za mokra. Dlaczego twierdzę, że zrębka za mokra, bo gdy próbowałem palić samą zrębką to się zawieszała... Do tego bufor 1000l wiec staram się jarać ile fabryka dała, nie ma mowy o wędzeniu opału do tego chałupa w tym roku wybudowana więc jeszcze mokra więc odbiór ciepła przy tej pogodzie też spory. W zasadzie jak bufor nagrzeję do 80 stopni to przy obecnych temperaturach to trzyma tylko dobę przy 30 stopniach na podłogówce - 2 doby przy 25C. Jak sprawdzić ciąg?
  4. Jestem od kilku miesięcy nieszczęśliwym posiadaczem kotła Przema i szlag mnie trafia jak słyszę jego wypowiedzi jak powyżej. Cały problem z kotłem jaki mam to że Przemek proponował mi do kotła 12kW zrobić komin 16 (około 8mb wysoki - około 0,5 m ponad kalenicę) - co w praktyce jest za mało - strasznie dymi, szczególnie jak palenisko się wygasza a klapka od miarkownika się podnosi.... Boję się pomyśleć co będzie wiosną lub latem ..... Żałuję, że nie posłuchałem innych fachowców co radzili mi przewymiarować komin. Gdyby ciąg był za duży to zawsze prościej zamontować RCK przy czopuchu niż teraz myśleć o wentylatorze wyciągowym...
  5. Przemo, nie chcę w żaden sposób Cię dyskredytować, tylko no właśnie, rozmawiałem kilka tygodni z p. Arciszewskim na temat doboru komina i on uważa że do jego najmniejszego kotła 15kW najlepiej dobrać komin o fi 24 lub większej bo jak w moim przypadku jestem jeszcze na etapie budowy komina to lepiej wybrać większy niż mniejszy. Różnica kosztów pomiędzy kominem 24 a 20 to już jest spora Tylko zrozum mnie dobrze na obecną chwilę mam WIELKI dylemat czy wejść w ekogroszek czy w drewno + bufor patrząc na to z punktu widzenia kosztów + komfortu obsługi to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Pozostaje mi tylko dokonać wyboru na zasadzie czy jestem eko i palę drewnem czy nie... i obawiam się że jak kupię Twój kociołek to przed zakupem będzie wszystko ok a po zakupie okaże się że tak naprawdę muszę dodać dmuchawę bo nie pomyślałem o tym że w zasadzie mieszkam w środku lasu i ciąg dla komina fi 20 8,5 m wysokości jest niewystarczający dla samego miarkownika. Z jednej strony plusem zamówienia u ciebie kotła jest to że można go w granicach zdrowego rozsądku modyfikować ale minusem jest to że tak naprawdę cięgle kupuję prototyp, który może sprawić niespodzianki.... a fakt prawdziwych kotłów DS jest dosłownie tak mało na naszym rynku że można policzyć je na palcach jednej ręki uff. - chyba odpuszczę sobie ten temat na jakiś czas :)
  6. Kolega chyba szuka okazji do dyskusji, że tak to ujmę ;) bo wydaje mi się iż w miarę jasno napisałem że w DTR jest mowa o minimalnej średnicy 200cm2 a kolega mobli ma 254cm2 czyli jak by na to nie patrzeć pod kątem średnicy komina - bez względu na to jaka średnica jest równoważna jakiej to kolega mobli spełnia wymóg minimalnej średnicy podanej w DTR - uff
  7. Trochę zmartwiła mnie Twoja informacja odnośnie ciągu bo w DTR'rze dla tego kotła jest min. średnica kominu 200cm2, Ty masz 254cm2 co prawda zbyt wysoki on nie jest ale tak się tylko zastanawiam na jakiej podstawie przemyslaw2ar podał tą minimalną wartość i czy inne parametry podane w DTR'rze też są "przypadkowe" albo podane "na oko"... przemyslaw2ar nie odbierz mnie źle ale ciągle się waham czy kupić kocioł "rozwojowy" (czytaj Twój) czy produkowany seryjny i dołożyć do niego szamotu czyli na własna rękę polepszyć w nim spalanie...
  8. rozumiem że pijesz do braku ruchomych rusztów ;) a mam pytanie czy próbowałeś palić samym drewnem i czy wtedy popiół swobodnie spada? Trochę nie rozumiem, co się sprawdza miarkownik czy dmuchawa?
  9. Z tą wpadką z KDU to chyba podświadomie myślę o Zębcu ;) Jeśli chodzi w głębokość komory zasypowej dla drewna to jednak założenie min. 35cm w tej chwili bardziej się liczy dla mnie niż mała moc kotła od kiedy pogodziłem się z myślą o instalacji bufora ;) - zatem jeśli osiągnięcie 10kW jest to na tyle problematyczne to niech i będzie 17kW. @przemyslaw2ar czy możesz wykonać obliczenia dla głębokości 35cm + palenie drzewem, reszta wymiarów z najmniejszego KDS'a? Jeśli chodzi o deflektor to tak - chodzi mi o rozbicie ognia na boki wymiennika wychodzącego z palnika/dopalacza - podobny mechanizm posiada większość kotłów retortowych A jeżeli mówiłem o zawirowaczu spalin to miałem na myśli taki labirynt (może być wykonany z szamotu) i umiejscowiony bliżej czopucha niż dalej ;) którego zadaniem było by lepsze odebranie ciepła od spalin tuż przed wylotem. Polecam do porównania rozwiązanie w kotle Ogniwo Eko Plus - tam ten zawirowacz spalin jest tuż pod wyczystką górną i należy go wyciągnąć do przeczyszczenia. Wyobrażam sobie że zamiast tych blaszek można by włożyć płytki szamotowe. Tylko pytanie jest jakby to się sprawdzało w trakcie eksploatacji tj. czy te płytki by nie popękały zbyt łatwo? Może jednak z tym wszystkim przesadzam bo i tak np. zastosowanie deflektora i zawirowacza poprawi sprawność o 1-2% :) - ale jakby można było coś takiego zrobić na zasadzie wyjmowania to gdyby się okazało, że jednak sprawność jest większa np. o 5% to chyba warto poświęcić czas na bawienie się z czyszczeniem deflektora + zawirowaczy, a i może jakość spalania by się poprawiła dodatkowo ;)
  10. Dziwne ale nie mogę dokonać edycji poprzedniego postu, chciałem poprawić błąd: zamiast KDU powinno być KDS...
  11. Zazdrosny? ;) - tak, tak jestem wstępnie zainteresowany kotłem przemyslaw2ar małej mocy 10-12 kW KDU wersja na drewno z powiększoną/podwyszyną komorą zasypową + dodatkowe drzwiczki zasypowe z przodu. Jak go kupię to na pewno napiszę swoją opinię / opinie @przemyslaw2ar, czy w wersji KDU na drewno planujesz wstawić szamotowy deflektor lub szamotowy zawirowacz spalin? - postanowiłem trochę upublicznić moje zapytania do Ciebie bo może inni użytkownicy mają /lub będą mieć podobne wątpliwości, a czytając to zaoszczędzą Ci czasu :). Kolejne moje pytanie to kwestia "wtrysku" PW w palniku KDU: czy jest to jeden punkt czy może kilka punktów? - taka analogia do wielopunktowego wtrysku paliwa w silnikach samochodowych - gdyby było kilka rozłożonych punktów to mieszanie PW byłoby efektywniejsze
  12. Wydaje się że 9h dla mocy 6kW jest do przyjęcia bo praca na takiej mocy jest przewidziana dla mrozów -30 .... Chodzi o to że przed pracą dokładam paliwa i po pracy przyjmując nawet 10-11h mogę jeszcze raz dołożyć bo może ostatnie 1-2 godziny kocioł nie będzie pracował na mocy nominalnej ale będzie ciepły (około 40C) i nie będzie wymagał ponownego rozpalania i od rana cykl by się powtarzał. Patrząc na to z drugiej strony to ile pełnych dób u nas jest mróz -30... Czyli przez większość dni miałbym stało palność powyżej 12h
  13. A czy jest możliwe utrzymanie stało palności powiedzmy 12h dla drewna? Przy założeniu małej mocy kotła ~= zapotrzebowania budynku na ciepło = 5-6kWh oraz przy komorze zasypowej powiedzmy 60-70dm3
  14. Ty się Przemek nie martw o cenę ;) - przecież nie piszę tego po to aby stówkę utargować, tylko aby: 1. mój kocioł pracował "częściej" w okolicach mocy nominalnej (mniejsza moc kotła) 2. miał lepsze spalanie - też choruję na "bezdymne spalanie" (dołożenie szamotu) 3. miał dłuższą stałopalność (wyższa komora zasypowa). Tak na marginesie, kolega Blackbird też daje wyraz potrzebie wydłużenia stałopalności. Tylko fakt, wchodzenie po drabinie aby załadować kocioł opałem mija się z celem. Przykładem podobnego rozwiązania jest dla kotła Arcisz, można wyszukać w necie przykład instalacji w Polsce gdzie do tego kotła jest zamontowany dodatkowy zasyp, który z kotłowni wychodzi na strych i stałopalność wynosi kilka dni... Ale nie przesadzajmy ;) I mam przeświadczenie, że Twój projekt można by dopieścić zyskując w sumie na wygodzie użytkownika do czego Cię serdecznie zachęcam :) Tak, tak, niech koledzy pomagają, niech liczą przekroje, przepływy - może się uda... Ja jeszcze mam czas, więc poczekam :) pozdrawiam i życzę sukcesów
  15. Odpowiem tak, zapotrzebowanie na ciepło mojego domu jest/będzie ;) około 5-6kW grzania przez 24 godziny aby utrzymać w domu 23C przy -30C na zewnątrz. Więc powyższy kocioł i tak byłby lekko przewymiarowany. Wydaje mi się że kociołek o parametrach 4-8kw DS i 10KW GS byłby idealny. Zawsze te 10kW dla GS byłoby jakimś awaryjnym scenariuszem gdyby się okazało że obliczone zapotrzebowanie na energię jest za małe niż w rzeczywistości ;) Patrząc na przekrój tego kotła to widzę dwa kierunki gdzie mogłyby nastąpić modyfikacje zastąpienie środkowej półki poziomej wymiennika warstwą szamotową - podobne rozwiązanie stosuje Cichewicz w swojej ultimie II. Pozwoliło by to zmniejszyć odbiór ciepła i podwyższyć trochę wysokość komory załadowczej. Dodatkowo szamot by jeszcze dopalał to co nie było by dopalone w DS a na pewno by pomógł w dopalaniu gazów w GS dodanie szamotu - kosztem wymiennika na pionowych półkach wymiennika na dole (powiększenie palnika) - zmniejszenie odbioru ciepła i dodatkowe zwiększenie wysokości. Celem tych modyfikacji byłoby zmniejszenie mocy kotła oraz wydłużenie wysokości komory załadowczej bo w tej chwili jest to około 50dm3 ale jakby się udało powiększyć wysokość o 20-30cm to komora miałaby pojemność 60-70dm3 a to już miodzio :) Oczywiście moje propozycje traktuj jako tylko "pomysły", Dołączam zaznaczone na czerwono miejsca gdzie zamiast wymiennika wstawiłbym szamot
  16. Witam, @przemyslaw2ar, przeczytałem ten wątek i jetem zainteresowany kotłem 8 -10 kW na drzewo. Jeśli produkujesz taki kocioł to proszę o cenę (może być na priva) i podanie innych parametrów jak długość szczap które będzie można poziomo włożyć pojemność komory zasypowej w dm3 Te parametry to możesz chyba podac na forum bo wydaje mi się, że nie jestem jedyny który jest/będzie zainteresowany takim kotłem
  17. Witam ponownie, Może, ktoś z kolegów instalował podobne rolety na kolektory jak tutaj: http://www.e-dach.pl...tory-sloneczne1 i podzieli się ceną takiej inwestycji. Dodatkowo tak sobie myślę o zamontowaniu sterownika, który zimą 1 h przed wschodem/zachodem podnosił/opuszczał takie rolety automatycznie co wydaje mi się uchroniło by w dużym stopniu przed szronieniem oraz "automatycznie" by odśnieżało kolektory
  18. Panie Witoldzie mógłby pan rozwinąć powyższą myśl? Bo sam się waham czy kupować kolektory czy nie, jeśli tak to nie wiem na jakie się zdecydować a przynajmniej chciałbym być świadomy konsekwencji. Rozumiem, że w przypadku kolektorów płaskich to szron i zalegający śnieg można rozmrozić przepuszczając glikol o dodatniej temperaturze. W przypadku kolektorów próżniowych jest to niemożliwe ze względu na ich izolacyjność zatem śnieg należy odgarnąć ręcznie, a teraz pojawił się problem z szronem, który porównując do przypadku szyby samochodowej nie będzie łatwo zeskrobać z kolektora próżniowego... Piszę to po to aby wytłumaczyć się z mojej dociekliwości ;)
  19. Panie Witoldzie, pan się nie pochwali swoimi uzyskami energetycznymi w tych dniach a może pana kolektory próżniowe są właśnie pokryte szronem i nie ma się czym chwalić B)
  20. Witam szanownych użytkowników kolektorów, czy podzielicie się (bez niepotrzebnego koloryzowania - :rolleyes: ) jaki był osiąg Waszych kolektorów powiedzmy w przeliczeniu na 1m2 całkowitej powierzchni kolektora na dzień w obecnych warunkach pogodowych tzn wyż zimowy (słonecznie przez cały dzień) a temperatury w okolicach -20* C, proszę o zaznaczenie typu kolektora (próżniowy/płaski) Jeśli zabraknie chętnych to na 'ochotnika' poprosiłbym pana Witolda z bachusa - nie dlatego że jestem jakiś złośliwy :D tylko wiem, że ma pan sporą instalację i w miarę regularnie ją monitoruje pozdrawiam, damdam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.