Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

rarafael

Forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Witam w Nowym Roku! Nie było mnie trochę, ale teraz mam zamiar zabrać się z powrotem do "kociołka" :) A więc tak: smolenie wyeliminowane - winny najprawdopodobniej ten wadliwy pellet i pierwotne nastawy. Obecnie piec działa na pellecie firmy Liberopelet i z nastawami 5s. czas podawania i 20 s. czas przerwy oraz dmuchawa 45% (15% powyżej ustawień fabr.) i pellet się dopala na jasnoszary proszek i jest go chyba b. mało (z zasobnika 200 l. zbiera się niecała szuflada popielnika). Ale spieki nadal co jakiś czas są (niewielkie co prawda) - widocznie też z tego nowego pelletu albo pozostałości pyłu z tego "Casoramowego"... jak będę miał chwilę to wyczyszcze dokładnie spód zasobnika. Poluję na pellet Stelmetu, który poleca Sambor i wtedy sobie porównam - i na pewno przejdę na lepszy:) Menu serwisowego nie sprawdzałem - ale dzięki za info Pawoterm - sprawdzę tę kombinację z TZ+77. Co do ciągu kominowego - serwisant zalecał zastosowanie na komin tzw. "strażaka" aby wyeliminować wpływ wiatru (budynek stoi niedaleko ściany lasu i pagórka i podobno może się zdarzać w takiej lokalizacji wdmuchiwanie powietrza z powrotem w komin... co o tym myślicie? Aha, Sambor - za kocioł dałem ok. 7100 pln, palnik ma zapalarkę elektryczną i sterownik sam wyłącza kocioł w tryb czuwania po nagrzaniu bufora a potem jak temp. spadnie (chyba 2 czy 3 st. - nie pamiętam dokładnie jaka histereza) automatycznie go odpala. Co jakiś czas (można to ustawić w menu - u mnie chyba co 45 min.) wentylator wykonuje przedmuchy z siłą 80% przez 6 s., aby oczyścić palenisko. Coś mam z tym kombinować? A te ręczne palenisko to musiało być "obowiązkowo" - dlatego się zdecydowałem na ten model. No i w sumie mam 10 lat gwarancji - podbita przez serwisanta:), więc będę ich dłuuugo męczył:)) Żałowałem trochę najpierw, że nie kupiłem tego kotła Orlańskiego, ale on był dużo większy gabarytowo - a ten Klimosz jest bardzo mały i to jest (dla mnie) jego duża zaleta - a z resztą wad powalczę i może będzie lepiej... :) W sumie już trochę "ochłonąłem" bo już byłem mocno wk...wiony na Klimosza za te cyrki z ustawieniami i problemy z gaśnięciem, ale widzi mi się, że dobre paliwo to podstawa, a poza tym - byłem do tej pory przyzwyczajony do kotła gazowego, do którego zaglądam raz w roku (jak go odpalam) i przez 20 lat użytkowania nic tam się nie zepsuło:) - dla zainteresowanych: to czeska Mora, nie pamiętam typu. Kocioł ma dla mnie pracować - nawet na gorszym paliwie i na ustawieniach fabrycznych - w sumie nie każdy "doktoryzuje się" z ciepłownictwa i instalacji sanitarnych oraz "psychologii płomienia":) - moim zdaniem serwis ma przyjechać, odpalić i ewentualnie skorygować nastawy do zastanego paliwa i parametrów instalacji oraz potrzeb użytkownika... Jak wykończę dom całkowicie i zacznę normalnie użytkować instalację co i cwu to dam znać jak to wszystko chodzi dokładnie - ile kocioł spala itp. (na razie chyba dużo, bo ok. 10-12 worków 15kg pelletu na tydzień... a temp. powietrza trzymam tak ok. 15-17 st., aby chłopakom od wykończeniówki nie było za ciepło:) Dom jest dobrze ocieplony, ale się musi "wygrzać".
  2. Hmm, nie wiem jak jest realizowana funkcja kontroli płomienia - zwrócę się z tym do producenta - ale jeśli miałaby być jakaś sonda spalin to pewnie gdzies na wylocie na czopuchu, a takowej nie zauważyłem - tylko termometry CO: do sterownika i analogowy na obudowie. Wiem, że niekórzy producenci wyposażają swoje kotły w sondę lambda, ale tutaj takowej raczej tez nie ma - a szkoda, bo pewnie dawałoby się lepiej ustawić parametry spalania (a tak po prostu muszę oglądać płomień i patrzeć, czy pelet już się spopiela, czy raczej nie dopala:)) Co do powstawania spieków, to wyczytałem w instrukcji użytkownika, że nadmiar powietrza tez może powodować spieki... kłóci się to z tym co poradził mi sambor... ale wg mnie to raczej on ma rację, bo jak zwiększam dmuchawę to nie obserwuję niedopalonych pelet - wszystko się wypala na drobny popiół... Tak naprawdę to musiałbym posiedzieć przy kotle tak min. z pół dnia, aby poobserwować jak zachowuje się kocioł po nabiciu bufora i pracy w podtrzymaniu, ale na razie nie miałem tyle czasu do dyspozycji... Może teraz wygospodaruję po Świętach. Przeglądając statystyki pracy - najdłuzej bez wygaśnięcia ognia kocioł pracował ok. 15 godz. - na ustawieniach fabrycznych tylko dmuchawa 50%, czyli o 15% więcej niż standard. Co do menu serwisowego - niestety nie mam do niego dostepu, chronione jest kodem (próbowałem 1234, ale to nie to:) - może ktoś zna, bo serwisant przed Świętami juz nie odbierał tel. Pozdr.
  3. Aha, może to jest przyczyna... pogrzebię w tym sterowniku - ale w menu użytkownika nie widziałem takiego parametru, może jest w menu instalatora lub serwisanta...??? Jutro w ciągu dnia sprawdzę. W kazdym razie dzięki za radę! A co do tego smolenia, to wydaje mi się, ze jest go mniej lub zniknęło - może to była tez trochę wina tego peletu z Castoramy??? Serwisant powiedział, że z peletu potrafi się wydzielać ze spalin taka mazia... a poza tym nowy piec ma prawo wypalać się od 1 do 2 tyg. i w tym czasie nawet mozna zebrać z 5 l takiego syfu... czy to jest prawda??? Pozdr.
  4. Dzisiaj odpaliłem kocioł jeszcze raz na fabrycznych ustawieniach (czas podawania 5s., przerwa 15s.) z tym pelletem z firmy Libero i zwiększyłem tylko dmuchawę do 50%. Efekt: brak spieków i niedopalonego pelletu - czysty drobny szary popiół, ale piec i tak po pewnym czasie zgasł. Co moze być przyczyną???
  5. Raczej spieka sie w trakcie pracy... ale nie jestem pewien na 100%, bo cały czas nie podgladam spalania - w ogóle to jestem przy piecu może 2 razy w ciągu dnia i przewaznie jak przyjeżdżam, to wyje alarm i wyświetla sie komunikat, ze ogień zgasł. Podczas spalania jest jasna żółta kita ognia, czasem bokami widać jasnoniebieskie pasemka. Kombinowałem z ustawieniami i wydaje mi sie, że najlepiej pellet spalał się (całkowicie - brak niedopalonych kawałków, tylko jasnoszary popiół) jak ustawiłem czas podawania 6s, przerwa 18s, nadmuch 43%. Ale kocioł i tak się zatrzymał po paru godz. - ogień zgasł... I nie jest to przejście w stan czuwania (bo jak zagrzeje bufor do 65st., to tez się wyłącza, ale jest w stanie czuwania), tylko zwyczajnie ogień gaśnie podczas pracy i włącza się alarm. Czy ktoś wie o co moze chodzić? Może pokombinować z jeszcze innym pelletem? Ale skoro jest to piec na pellet, to powinien miec chyba jakąś tolerancję paliwa? Albo niech producent poda - na jakim pellecie go mam eksploatować - z takim pytaniem zwrócę się do nich. Pozdr.
  6. Dzięki Sambor! Widzę, że chyba w zasadzie Ty jeden masz jakieś doświadczenia z pelletem:) Po zmianie pelletu na "Liberopellet" firmy Libero z pod Warszawy (niestety pellet Stelmetu obecnie nie jest na razie dostępny w Białymstoku u dystrybutorów - jakies problemy logistyczne producenta), kocioł pracował troche lepiej - brak spieków - ale po nocy znowu powstała kupka niedopalonych pelet pod palnikiem i na palniku (a miał byc palnik z funkcją automatycznego czyszczenia... ktoś wie jak ta funkcja działa w palnikach Klimosza i na czym polega??? Bo serwisant do końca nie wiedział..:) Mówił, że chyba na okresowym wydmuchu przez wentylator... Poza tym z kotła w tylnej części wypływa nadal jakaś mazia brunatna - w kominie mam czysto i bez śladów skroplin, a więc to musi byc z pieca... Serwisant wspominał, ze do tyg. czasu może piec się "wypacać", czyli wypalać jakie sresztki farb itp. - ale to juz mi zabrudziło 1/3 kotłowni!!! Co to moze być??? Raczej nie z pelletu, bo na rynience palnika i na ruszczie przed palnikiem nie ma tej mazi... Ciąg w kominie mam "zaj...sty" - sam serwisant tak sie wyraził:), poza tym zmierzył, nie pamietam tylko ile kPa - mam zapisane gdzieś w karcie od pieca. Co może być jeszcze przyczyną moich kłopotów z tym kotłem? Sambor, a w takim razie możesz doprecyzować wskazówki odnośnie ustawień w moim przypadku? 1. Mam obecnie ustawiony czas podawania 5s (mniej nie mogę zrobić), fabryczna wartość sterownika to 5s. 2. Mam ustawiony czas przerwy 20s. (mniej nie mogę), fabryczna wartość sterownika to 15s. 3. Siła nadmuchu mam ustawione 45%, fabrycznie sterownik ma ustawione 35% - mam zwiększyć jeszcze??? 4. Mam ustawioną temp. CO na 65 st., (fabrycznie jest 65 st.) - mam obniżyć czy podnieść??? Z góry dzięki za rady! Pozdr. P.S. Ma ktos jeszcze takie przygody z tą brunatną mazią w nowo odpalonym kotle???
  7. Witam! Po długich i ciężkich rozważaniach nad wyborem sposobu ogrzewania domu i grzania cw wybrałem kocioł Klimosza Uni Pellets 15 kW (czyli żeliwny Viadrus z palnikiem pelletowym). Docelowo będzie też pompa ciepła powietrzna na strychu, współpracująca z rekuperatorem. W instalacji pracuje zasobnik multiwalentny firmy Biawar BUZ-500/200.92A z dwiema wężownicami (aby móc ewentualnie w przyszłości rozbudować system do PC z wymiennikiem gruntowym pionowym lub/i zestaw solarny. Na razie na temat pierwszego odpalenia pieca: Kocioł odpalony przez serwis Klimosza na paliwie "no name" zakupionym w Castoramie (wydało mi się to najrozsądniejsze z uwagi na przechowywanie pelletu na ogrzewanej hali) pochodził ok. 10-12 godz. i zgasł. Ustawienia automatyki (firmy TECH) były pozostawione fabryczne (czas podawania 5s, przerwa w podawaniu 15s, nadmuch 35%. Po otwarciu dolnych drzwiczek z palnikiem ujrzałem kupkę niedopalonych pellet, troche popiołu i po zdjęciu palnika wyjąłem z niego taki spiek - jakby spieczony piasek kwarcowy. Poza tym w całym piecu sadza. Po wyczyszczeniu pieca, zmianie ustawień na: czas podawania 5s, czas przerwy 20s, nadmuch 40% - sytuacja powtórzyła się szybciej - po ok. 5 godz. - identyczny spiek, kupka niedopalonych pellet, sadza i zgaśnięcie płomienia. Po ponownym wyczyszczeniu pieca i odpaleniu zajrzałem przez uchylone drzwiczki do komory spalania i wydawało mi się, że palnik pracuje właściwie i pellet jest na bieżąco spalany (w ogóle to bardzo mało popiołu w popielniku). Moje pytanie brzmi - czy to przypadkiem nie wina złej jakości pelletu, który ma np. dużą domieszkę piasku i po paru godz. pracy piasek stapia się i tworzy rodzaj korka, który blokuje podawanie pelletu i piec gasnie? Doradźcie - jakiej marki pellet mam kupić i jak optymalnie ustawić ten palnik do konkretnego paliwa? Dla zainteresowanych fotki wykonane po zatrzymaniu sie pieca: widok niedopalonej kupki pellet w komorze spalania, widok spieku na palniku (był głębiej - wysunąłem go do przodu do fotki), sadza na ściankach kotła. Pozdr.
  8. Aha, i jeszcze na temat Klimosza: piszą w instrukcji, że nie mozna eksploatować kotła z palnikiem pelletowym bez płyt szamotowych - a nie dołączyli ich do transportu (musiałem czekać na dosłanie kilka dni), poza tym jak płyty przyszły to okazało się, że jedna jest pęknięta - byc może w transporcie (jak to jest takie kruche to niech nie owijają samym stretchem tylko jakoś lepiej zabezpieczają), po trzecie: rura łacząca podajnik z palnikiem miała moze 30 cm (!???) nie dało sie tego podłączyć po ustawieniu zasobnika bezpośrednio obok pieca, musiałem ponownie czekac na dłuższą rurę... - żenada. Jak wydaje sie na kocioł ok. 9000 pln to chyba mozna oczekiwać trochę lepszego serwisu w zakresie obsługi sprzedażowej... ?! Może serwisant zatrze to pierwsze złe wrażenie - ma być w poniedziałek. Na razie zostaje mi nagrzewnica... :)
  9. Na razie nie jestem zadowolony - z pieca. Kocioł po pierwszym uruchomieniu pochodził kilka godzin (jest włączone na razie tylko co, cw nie bo nie mam jeszcze podpiętych baterii itp. a w budynku trwają prace wykończeniowe i chcę go wygrzać) i się wyłączył, ale nie z powodu osiągnięcia zadanych parametrów tylko po prostu zapchał się palnik niedopalonym peletem (takie czarne bobki:) W ogóle zaczęła z tego peletu jakby wyciekać jakaś czarna mazia - najpierw myślałem, że to kondensacja wilgoci z komina wpływa mi do kotła, ale nie - komin czysty, za wężyka skraplacza nic nie leci, ścianki jak nowe, widać to z tego peletu. Pelet kupiłem w Castoramie. Specjalnie wziąłem od nich, bo w innych miejscach mieli pelet składowany na placu, co uznałem za nieporozumienie - przeciez wciągnie wilgoć z powietrza. W Castoramie przynajmniej był na hali ogrzewanej i widziałem, że stoi tam już dość długo - a więc suchy. Granulacja 6mm. Czekam na przyjazd serwisanta z Klimosza, który ma mi ustawić sterownik. Napiszę jakie to dało efekty. Zadowolony jestem na razie z tego, że kocioł idealnie pasuje mi do małej kotłowni - ale musi zacząć grzać... Aha, przez te parę godzin pracy (ok. 5-6 godz.) z zasypania całego zasobnika o obj. ok. 200l ubyło mi może 10kg peletu... Również zadowolony jestem z zasobnika multiwalentnego z Biawaru - również z powodu gabarytów:) Zobaczę jak będzie się sprawował po uruchomieniu cw. Pozdr.
  10. Witam ponownie! Zakupiłem ten zasobnik multiwalentny z Biawaru - ale zdecydowałem się jednak na mniejszy - 500/200 - z uwagi na ciasnotę w kotłowni:( Za to wziąłem ten z dwiema wężownicami - jako bazę do ewentualnej rozbudowy systemu. Jak instalator poskłada to wszystko w całość to dla zainteresowanych dam znać jak to działa:) Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wypowiedzi w moim temacie! P.S. A może macie jakieś sugestie co do rekuperatora i PC powietrznej do cw? - zdecydowałem, że będzie na razie takie rozwiązanie...
  11. Wszystko jasne, dzięki za radę! Ale teraz zastanawiam sie czy jednak nie dopłacic za ten zasobnik dwuwęzownicowy, z uwagi na to, że jak w przyszłości zechcę rozbudować system i mieć np. dodatkowo kocioł gazowy albo np. PC z wymiennikiem gruntowym albo solar i pc powietrzną to wtedy ta druga wężownica by sie przydała... Może jednak zainwestować "na przyszłość" ...? Pozdr.
  12. Sambor, myślę jeszcze jednak nad tym zasobnikiem... bo widzisz - nie wiem czy dobrze rozumuję - ale czy nie będzie tak, że jak podłączę PC lub solary do dolnej wężownicy to będą mi grzały cały bufor i równocześnie zbiornik wewnętrzny na cw? Gdyby były podpięte tylko do wężownicy w zbiorniku cw to grzałyby tylko ten zbiornik... chociaż w sumie to ciepło i tak rozchodzic się będzie chyba w tym zbiorniku do bufora, bo nie ma chyba żadnej separacji ścianek od przenikania ciepła z jednego zbiornika do drugiego... Hmm zalezy mi raczej na grzaniu cw przez PC / solary i nie wiem czy takie rozwiązanie jak podałeś jednak jest właściwe. W sumie piec pelletowy też aby nagrzać cw - jeśli bedzie podpięty pod cały byfor to nagrzeje mi całość... Jak zapytałem swego instalatora to radził wziąć zasobnik z dwiema wężownicami i podpiąć PC / solar tylko do tego wewnętrznego zbiornika na cw, ale przyznał, że sam nie jest pewny na 100% czy to będzie włąściwe rozwiązanie.
  13. OK, dzięki za dokumentację. Będę ją przetrawiał. A co do odsysania popiołu, to myślałem, żeby raczej robić to ręcznie, przy wygaszonym kotle i tylko wspomagać się tym odkurzaczem z wyprowadzeniem np. bezpośrednio na ogród lub do jakiegoś zbiornika na popiół, aby nie latać po schodach z popielnikiem lub wiaderkiem:) Jakbym chciał wyciągnąć popiół, to po prostu wygasiłbym wczesniej kocioł, zszedł sobie do kotłowni i po otwarciu drzwiczek popielnika odessał zawartość i spokój:) Pozdr.
  14. Aha, chyba rozumiem. Dzięki za "łopatologiczną" podpowiedź! W takim razie rzeczywiście wystarczy mi ten *91, przynajmniej jest tańszy:) Natomiast co do zabezpieczenia układu - u mnie w instalacji jest już wstawione naczynie otwarte - czy to coś zmienia jeśli chodzi o podłączenie kotła do bufora? I mam też kolejne pytanie co do komfortu obsługi kotłów pelletowych - czy warto w przyszłości zainstalować sobie system np. pneumatycznego napełniania zasobnika przy kotle z np. większego zasobnika (mam zamiar niedługo postawić drewutnię koło domu z drewnem do kominka i na jakieś tam narzedzia itp. i myślałem czy nie umieścić tam takiego dużego zasobnika w przyszłości). Poza tym w podobny (odwrotny sposóB) usuwanie popiołu z popielnika - np. poprzez doprowadzenie rury odkurzacza przemysłowego itp? Zastanawiałem się nad tym, ponieważ mam pod budynkiem do kotłowni doprowadzoną na poziomie ław fundamentowych rurę PCV fi 240, która ma służyć w przyszłości do ewentualnego wejścia przewodów do PC z wymiennikiem gruntowym - jak kiedyś coś mnie najdzie:) Jak widzicie takie rozwiązanie? Są już jakieś gotowe sprawdzone systemy do zaadoptowania na ten cel? Nie wiem czy pellet przechowywany w takim zasobniku w pomieszczeniu drewutni będzie zachowywał swoje parametry odpowiedniej wilgotności? Pozdr.
  15. Kurczę, masz rację - tzn. z tą łączoną pojemnością - nie doczytałem... Ale zastanawiam się czy w moim przypadku - tzn. przy głównym użytkowaniu kotła na pelecie a tylko czasami przepalaniem drewnem - wystarczy zasobnik multiwalentny np. taki jak podałem czy iść w maksymalną pojemność (zalezy mi aby średnica zasobnika była poniżej 1,0m z uwagi na ciasnotę w kotłowni - inaczej będę miał problem z ustawieniem wszystkiego i późniejszym serwisowaniem). Np. zasobnik 500/200 ma średnicę ok. 86 cm z króćcami, a więc mógłby być, natomiast już 750/200 ma średnicę ok. 1,04m, a więc nie za bardzo mi pasuje... Mogę brać ten o pojemnościach 500/200? No i kwestia czy sprawdzi się on dobrze jako bufor do co? Na stronce producenta dowodzą, że woda trafia tam na określoną warstwę temperaturową... ma to znaczenie w tym przypadku - tzn czy poprawi pracę kotła? A co do ilości wężownic - to jednak przeglądając schematy przykładowe podane przez Biawar - wygląda mi na to, że jednak muszę wziąć ten z oznaczeniem końcowym 92 - podpięty będzie kocioł na paliwo stałe, podłogówka, grzejniki, cw no i dodatkowo solar albo pc - chyba, że coś źle rozumuję?, ale tak też pokazują na schemacie... Możesz zerknąć?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.