Skocz do zawartości

jean

Forumowicz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia jean

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Koledzy! Dzięki serdeczne za wszystkie cenne uwagi. Po przebudowaniu układu wg. Waszych rad instalacja ożyła! :) Wstawiliśmy odpowietrzniki w przejściu nad drzwiami (zamiast kolanka trójnik i odpowietrznik automatyczny do góry) - na zasilaniu i na powrocie. Wycięliśmy również zawór różnicowy przy pompie. Zmiana jest bardzo duża - cała nitka kaloryferów 7-13 i 14,15 grzeje pięknie (poprzednio były duże problemy z kaloryferem 13). Dodatkowo poprzednio ciepła woda wchodziła na kaloryfery z dużymi problemami, obecnie moment od włączenia pompy i grzejniki ciepłe. Nitka 1-6 dużo lepiej. Grzejniki 1,2 gorące, 3,4 ciepłe a 5,6 letnie - ale od momentu przeróbki i uruchomienia instalacji wychodzi mi z nich nadal powietrze więc sądzę że i one zaczną grzać, tylko trzeba je cierpliwie odpowietrzyć. Jeszcze raz dzięki! Jak już się rozkręciłem z tą swoją instalacją to mam jeszcze do Was dwa pytania: 1. Czy ma sens do tej instalacji zastosowanie sterownika pompy, który będzie ją włączał po osiągnięciu zadanej temperatury? 2. I drugie - czytałem na forum że instalacja zaworu 4d jest bardzo pożyteczna dla kotła - czy w mojej instalacji warto instalować taki zawór? Dzięki serdeczne i pozdrawiam!
  2. Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Jutro bierzemy się za przerobienie instalacji wg Waszych rad (likwidacja zaworu różnicowego i montaż odpowietrzników). Odpowietrzniki zamontować ręczne czy automatyczne? Jutro też dam dokładniejszy schemat instalacji to może jeszcze wymyślimy czemu ta 13 nie grzeje a tymczasem muszę uciekać bo mnie żona pogania :) Szczęśliwego Nowego Roku!
  3. Witam. Dzięki za odpowiedź :rolleyes: Odpowietrzników żadnych tam nie ma - po prostu rury pionowo do góry, kolanko 90 stopni - rura w poziomie do kolejnego kolanka i pionowo do dołu... Fotkę wstawię dopiero po nowym roku :) , ale jest dokładnie tak jak na schemacie. Z zasilania pieca rurka poziomo cu 28 do trójnika. Z trójnika w górę kolano 45 do naczynka, w dół do kolejnego trójnika. Odejście w bok do pompy (pompa w pionie strzałka w dół). Na wprost zawór różnicowy (strzałka w dół). Za chwilę złączenie obu nitek i pod kontem 45 stopni w trójnik który rozprowadza w prawo i lewo wodę na grzejniki w pokojach po prawej i lewej strony od kotłowni. Pozdrawiam
  4. WItajcie! Koledzy, pomóżcie bo już nie mam siły do mojej instalacji CO. W teorii instalacja prosta jak drut, tylko CO, robiona przez fachowca, a niestety nie działa jak należy. Budynek użytkowy (biuro), parterowy. Grzejniki, kocioł na paliwo stałe - wszystko na jednym poziomie. Podstawa naczynka wzbiorczego 3,2m nad poziomem podłogi, najwyżej położony punkt instalacji 2,8 nad poziomem (minięcie drzwi wejściowych do budynku - rury wchodzą nad sufit podwieszany). Wyjście z kotła, powrót do kotła, zespół pompowy, oraz rura wzbiorcza do naczynka na miedzi 28mm. Rury do grzejnika 7-9 Cu 28, 10-12 Cu 22, 13 PEX 20. Grzejniki 14,15 Rura Cu 15. Grzejnik 1 Cu 28, 2-6 Pex 20 (przyłącza pex 16). Pompa obiegowa WITA U75-25. Tuż za kotłem trójnik i rury rozchodzą się przy podłodze w lewo i w prawo. Prawa nitka za chwilę ma znowu trójnik i rozejście (patrz schemat). Instalacja ma mnóstwo problemów: 1. Nie ma mowy o pracy wszystkich grzejników. Zdecydowanie najlepiej grzeje nitka z grzejnikami 7-12 i 14,15. Grzejnik 13 po 2h pracy kotła na ok. 75 stopni lekko ciepły. Dodam że grzejniki w tej nitce to stare convectory, podpięte od dołu bez możliwości kryzowania. Grzejnik 1 letni, grzejniki 2-6 zimne (grzejniki nowe stalowe, podpięte od dołu). Dodam że kocioł spokojnie daję radę bo po osiągnięciu zadanej temperatury jest hamowany miarkownikiem. 2. Stale zapowietrzająca się pompa. Doszło do tego że mamy na stałe przymocowany płaski wkrętak przy pompie aby co parę godzin pompę odpowietrzać. W przeciwnym przypadku woda totalnie przestaje iść na kaloryfery a miarkownik zamyka dojście powietrza, aby nie dopuścić do zagotowania wody. Przyznam że nie jestem przekonany co do tego zaworu różnicowego, gdyż po włączeniu pompy nie słyszę stukotu kulki w zaworze a grawitacja i tak nie działa. 3. W czasie napełniania instalacji wodą mieliśmy problemy, żeby napełnić wodę do grzejników 3-6 - pierwsza poleciała woda przez naczynko, niż przez odkręcone odpowietrzniki tych grzejników. Instalator rozwiązał to w taki sposób, że zatkał rurę przelewową i fajkę odpowietrzającą w naczynku na czas nabijania instalacji i wtedy woda do tych grzejników dotarła. Trochę mi to nie pasowało, ale fachowiec zapewnił że jak będzie nabite to pompa przepchnie. 4. Manometr na kotle pokazuje ciśnienie w instalacji 0 bar (a działa gdyż w czasie akcji z pkt. 3 ciśnienie na manometrze wzrosło do 0.5b) Prawdopodobnie jednym z powodów problemów w instalacji jest zbyt niskie zamocowanie naczynka, ale budynek jest parterowy i naczynko wisi tuż przy suficie. Dzięki serdeczne za pomoc i Szczęśliwego Nowego Roku!
  5. Dzięki za odpowiedzi. To jest faktycznie ciekawy patent z podawaniem płomienia *pod ruszta* po zasypaniu. Koniecznie dzisiaj spróbuję :D Chodziło mi o klapkę przymykaną ruchomym kółeczkiem, znajdującą się w klapie od komory zasypowej. Jak ją kiedyś zamknąłem to w komorze zasypowej zgromadziły się gazy, które po otworzeniu tej klapki wystrzeliły przez otwór żywym ogniem :) Smok poradził aby trzymać ją na 1/3 otwartą. Już zamówiłem tego auratona - dzięki za sugestię. Teraz tylko jak najlepiej dobrać temperaturę startu pompy i wyłączenia - z tego co czytałem niektórzy ustawiają start pompy bardzo szybko (ok. 30 st) - kocioł nie będzie wtedy się pocił? No i generalnie widzę że bez uszczelniania czerwonym silikonem się nie obejdzie. Jeszcze tylko pytanko: u Was ta klapka w drzwiach popielnika podczepiona do łańcuszka miarkownika też tak sprężynuje przy zamykaniu? (śrubkę oczywiście mam wykręconą). Nawet palcem nie mogę jej całkowicie zamknąć bo bardzo mocno sprężynuje zostawiając ok. 2mm szpary :( Pozdrawiam
  6. Witajcie! Z zainteresowaniem przeczytałem cały temat - od niedawna jestem użytkownikiem kociołka Dakon Dor 20. Jednakże mimo dokładnego przestudiowania tematu mam nadal z nim trochę problemów - może to wynikać z mojego zerowego doświadczenia w kwestii palenia paliwem stałym (pierwszy sezon kotła). Otóż: 1. W obecnej chwili przepalam kocioł - nie mam możliwości dorzucania węgla codziennie. Moim problemem jest moment zasypania węgla przy rozpalaniu. Zgodnie z sugestiami rozpalam podpałką i pewną ilością rozdrobnionego brykietu przesuniętego jak najdalej w komorę spalania - problemu z dymieniem nie ma - niestety jak juz się to wszystko ładnie rozpali i trzeba dosypać węgla - za każdym razem zaduszam ogień i przez około 1/2 godziny zadymiam okolicę jak szalony - nie widać też wtedy ognia w komorze spalania. Czy jest na rozpalanie dolniaka jakiś lepszy patent? Może od razu całość zasypać węglem i jakoś od dołu to podpalić? 2. Trochę ciężko mi zapanować nad kociołkiem - potrafi się rozgrzać w sposób niekontrolowany. Może problemem jest niedomykająca się klapka powietrza pierwotnego w drzwiach popielnika - nawet jak miarkownik opada klapka jakby lekko sprężynuje i zostawia szparę ok. 1 mm. Docisk górnej klapy zasypowej osiągam przez postawienie ciężkiego bloczku z porothermu. Dodatkowo pytanie: jak szeroko powinna być otwarta klapeczka w górnej klapie zasypowej? Jak otwieram ja na 100% to mam wrażenie że zapala mi się z 1/3 zasypu w komorze zasypowej. Jak kiedyś przypadkowo całkowicie mi się zamknęła - to po otworzeniu tej klapki miałem przez 15 minut szyb wierniczy z kotła :( - wyrzut zapalonych gazów przez tą klapkę... zdrowo to wystraszyło innych obecnych w kotłowni... 3. Trzecie pytanie bardziej o instalację niż o kocioł, ale skoro mamy w tym wątku tylu ekspertów... :D Codziennie zapowietrza mi się pompa CO - jest to o tyle irytujące, że pompa jest na zasilaniu. W momencie kiedy temperatura na kotle zaczyna przekraczać 60st pompa zapowietrza się co raz szybciej - co w efekcie powoduje gorsze jej działanie - co znowu powoduje co raz szybszy wzrost temperatury na kotle - pomaga tylko szybkie odpowietrzenie pompy... Instalacja prosta jak drut. Tylko CO. Przy wyjsciu z kotła trójnik w górę do naczynka w dół do sekcji z pompą z zaworem różnicowym (pompa w pionie). W razie potrzeby mogę nakreślić instalację. 4. Czy warto instalować sterownik pompy - w chwili obecnej pompa chodzi non-stop na pierwszym lub drugim biegu (zależnie od mrozów) - wyłączam ją tylko na moment rozpalania w kotle i czekam z załączeniem aż kociołek nagrzeje się do ok. 40st. Uff.. mam nadzieję że Was nie zagadałem i coś wspólnie uradzimy. :) Pozdrawiam Edit: Dodanie pkt. 4.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.