Napiszę jakie ja mam problemy z tym kotłem.
1.dymienie w komorze spalania i mnóstwo smoły na ścianach,żadna regulacja powietrzem w klapie zasypowej nic nie pomaga,chyba że ją odkrecę bardzo dużo,ale wtedy co prawda n ie ma dymienia ale smołowanie jest,k ale taka ilość powietrza wtórnego bardzo wychładza komorę spalania
2.klapka obiegu krótkiego palenia jak piec był nowy szczelnie się zamykała ale niestety z czasem zarosła sadzą i smołą i szczelnie się nie zamyka a to powoduje że jak miarkownik zamknie klapę dolną to ciepło zgromadzone w komorze spalania ucieka bardzo krótką drogą do komina.Dzwoniłem do Klimosza i tam mi powiedzieli żeby tak czyścić kocioł ażeby klapka krótkiego palenia całkowicie się zamykała i była szczelna,ona ma się otwierać tylko przy rozpalaniu.To niech teraz ktoś próbuje się do niej dostać,informuje że jest ona umieszczona w człopuchu, co prawda udało mi się ją doprowqadzić do takiego stanu ,że jest szczelna ,ale ile mnie to kosztowało trudu to ja już wiem
3.kocioł ma działać że możemy palić bez wygaszania i tak faktycznie jest z pewnym ale ,po dwóch trzech dniach palenia na ruszcie jest już tyle popiołu który nie spadł do popielnika,bo został on zatkany drobnymi nie spalonymi kawałkami węgla,że kocioł i tak trzeba wygasić ażeby to wszystko usunąć i był dopływ powietrza do rusztu przez popielnik, ja i tak w ciągu dnia muszę trochę na ruszcie specjalnie przygotowanym drutem pogrzebać,bo inaczej wszystko zapchałoby się wcześniej. Niestety kłania się brak ruchomego rusztu,to duża wada tego pieca.Nie da się bowiem tak palić w kotle ażeby na ruszcie nic nie zostało.
4.Ażeby uzyskać moc nominalną ,to uwaga instrukcja obsługi kotła podaje że temperatura spalin wynosi 250-270*C,to dość wysoka temperatura ,ja to sprawdziłem i rzeczywiście tą moc nominalną uzyskać to tem.spalin dochodziła nawet do 300*C,przynajmniej u mnie,niestety grzejemy komin i to bardzo
A prawda jest taka ze ten kocioł jest najbardziej wydajny gdy tem .wody w kotle ok.80*C,a wtedy komin trzeba grzać bardzo porządnie
5.Problemy z wyregulowaniem powietrza wtórnego i trzeciego,nie wystarczy że raz metodą prób i błędów raz ustawimy i sprawę mamy z głowy,wystarczy zakup innego węgla i znowu musimy się bawić w ustawienie metodą prób i błędów, a nawet jak się zmieniają warunki pogodowe te też musimy inaczej ustawiać
6.A ostatnio jak nastały większe mrozy ustawiłem na miarkowniku 80*C i nie wiem co jest bo kocioł dochodzi do 70*C i więcej nie chce ,pragnę poinformować
że kocioł ma 25 KW i ogrzewam 160 m ,domek bardzo dobrze ocieplony,jest więc nieco przewymiarowany i nie powinno być problemów ,zreszto inni na tym forum mają ten sam problem.Byłbym wdzięczyny za pomoc jak to rozwiązać,kocioł pełen węgla , cug bardzo dobry,może aż za dobry,komin w środku gorący
a tem. na kotle nie chce isć w górę,przetestowałem wszystkie ustawienia powietrza i nic.Tak sobie pomyślałem
że być może dużo ciepła ucieka w komin ,już sam nie wiem co mam myśleć albo wymiennik słabo odbiera ciepło
7.wadą tego kotła wydaje mi się jest także to że cala komora spalania nie bierze udziału w wymianie ciepła.W komorze spalania nad wypalającym
się węglem jest zaledwie ciepło w wymianie ciepła bierze udział tylko ciepło które jest na ruszcie
8.Teraz co do dymienia.U mnie dymi i to porządnie w pierwszej fazie palenia i rozpalania,dymienie znika jak się w piecu porządnie rozchajcuje jak dochodzi do zadanej tem. u mnie 60 *C a to niestety trwa
9 teraz co do zużycia węgla,przy całodobowym paleniu 50 kg węgla o wartości opałowe 26MJ/kg ,tem na kotle 60*C ,w domu 21*C,w danych technicznych kotła podają -zużycie paliwa przy mocy nominalnej 4,07 kg na godz.,ja palę na mniejszej mocy więc spalam no godz.ok 2 kg na godz.
Ale i tak to zuzycie wydaje mi się wysokie przy 160 m pow. dobrze ocieplonej,mniej spalam jak nie ma mrozów
10.Jest to kocioł który ma bardzo duże wymagania co do węgla,ja naiwnie myślałem że im węgiel bardziej kaloryczny tym do palenia w kotle lepszy,bo więcej ciepła można z niego uzyskać i szybciej dojść do zadanej temperatury,a tu na odwrót im gorszy węgiel pod względem kalorycznoći tym lepszy,
węgiel wysoko kaloryczny w tym piecu się spieka i zawiesza i wtedy kocioł wygasa.Trzeba palić tylko określonym węglem,a przecież wszyscy wiemy jak to jest z tym zakupem,że tak naprawdę to dopiero jak kupimy i rozpalimy to wiemy co kupiliśmy,tak więc przy tym kotle muszę szukać po całej Łodzi akurat takiego węgla a i tak nie wiem jaki mi sprzedają.
11 Dobry kocioł ta taki który spali każdy rodzaj węgla.
12.Pragnę nadmienić iż są to moje osobiste spostrzeżenia z użytkowania tego kociołka i problemy jakie z nim mam,inni może mają inaczej, ja mam tak jak mam i szczerze piszę.
Zrobię tak jak zrobił a-w po sezonie będę miał go do sprzedaży,po atrakcyjnej cenie