Panowie. przykład z życia wzięty. Posiadam dom ok. 180 m2 do ogrzania (dobrze ocieplony) Kocioł 12-letni od Cichewicza pseudo dolnego spalania (kumulator 18 kw). 10 lat złego palenia smoła w piecu i kominie ,bywało ,że 3x w tygodniu wchodziłem przepychać komin( kule zbitej smoły wyglądały jak węgiel orzech)Spalanie 4-5 ton orzecha tylko w sezonie grzewczym co + cwu. Sytuacja zmusiła mnie do przeróbki kotła (palnik ceramiczny, powietrze wtórne ,powietrze dopalające). Efekt - suchy komin , mniejsze zużycie ubiegłej zimy 3t. Pozostał nierozwiązany jeden aspekt związany z przewymiarowaniem kotła , sucha czarna sadza w kotle i kominie. Chamuję kocioł 55 -60 zawór 4d na 4 , glowice termostatyczne na 22 st . Po osiąginęciu określonych parametrów cieplnych w domu zaczyna się kiszenie opału . A przecież w DSie musi palić się płomieniem cały czas. Wniosek do 180m2 wystarczy mi 10kwtowy kocioł . Pozdrawiam Darek.