Skocz do zawartości

tomek0267

Forumowicz
  • Postów

    26
  • Dołączył

Treść opublikowana przez tomek0267

  1. piastun Czyli musisz mieć coś nie tak . Albo przewymiarowany kociołek , ale bardziej stawiał bym na nieszczelność skoro tak mocno podbija ci temperaturę. Ja zrębkę spalam jako główne paliwo w dwóch kotłach . Typowy miałowiec 25Kw pleszewski z dorobionym podajnikiem oraz zębiec KWKD i w obu pali sie idealnie . Temperatury nie przebija , chodzi tu głównie o zębca . Sypię go na max i jak ustawię temperaturę na regulatorze tak trzyma . W czwartek zrobiłem jakieś 40m3 zrębki niech się już suszy na następny sezon i na lato do grzania cwu .Będę jedynie musiał po sezonie trochę poprzerabiać palnik bo trochę chyba za mocno w nim wieje :) jak go wyciągnę to wstawię fotki może coś doradzicie . No ale cóż pierwszy mój sezon za podajnikiem . Tak że i tak jestem zadowolony . Wstawiam foty urobku i rębaka .
  2. Z tego 0267 to mi tylko wspomnienia w nicku zostały :( Skasowałem hodowlę jakiś trzy lata temu ze wzgledu na brak czasu i to w momencie kiedy wyniki przychodziły , no ale cóż takie życie
  3. Zrębka jest robiona z pozostałości trzebieżowych , czyli sosnowe czuby średnicy ok 5-10 cm razem z gałęziami i igliwiem , co prawda już leżakowane trochę w lesie ale i tak sporo wilgotne . Zrębkowane to wszystko chyba końcem września , tak ze te 25-30% wilgotności mają na pewno . Co do wagi to wychodzi gdzieś około 2,5kg /wiadro 10l po emulsji tak średnio licząc . Chciałem poznać jakaś srednią spalania u innych , aby choć przybliżone porównanie mieć na ten temat . Kolejna sprawa Jak ustawiacie dawkowanie ? tzn mniejsze a częstsze czy większe dawki jednorazowe ? Jak wychodzi to oszczędniej ? Ustawienie dawkowania tak aby palnik pracował caly czas z jakąś tam mocą minimalna czy aby szybciej dochodził zadanej i sie odstawiał na pewien czas ? To co zaobserwowałem u siebie to : podajnik 120x120 mm ślimak 86mm motoreduktor 4,6 obr/min Jak miałem ustawione dawkowanie 7/30 (podawanie /pauza ) to palnik pracował niemal cały czas w okolicach 20-30% ale zużycie opału było znacznie większe niż teraz na nastawach 15/40 Teraz znacznie szybciej łapie zadana i sie odstawia na dość długi czas Zostawiłem to drugie bo mniej idzie opału
  4. No to nie daleko a i nawet dość często bywam w tej okolicy , co prawda przelotem jadąc na rybki do głębinowa :P Ja natomiast mieszkam koło Wołczyna tak że pewnie kiedys dojdzie do degustacji :P
  5. Panowie mam pytanko na ile , a raczej czy wynik spalania ok 170 litrów zrębki sosnowej , nie za suchej w czasie ok 12-14 h na dom ok 160 m2 nie ocieplony to dobry wynik czy raczej trzeba by cos poprawić . Jest to mój pierwszy sezon ze zrębką , jak i podajnikiem . Rębak stoi na podwórku i to spory więc trzeba było to jakoś zagospodarować , i tańszy opał zrobić . JanuszGr Opolskie powiadasz ? toż to moje strony . Jak coś to kliknij bliższą okolicę a nuż będzie sie można spotkać przy okazji i pogadać i pooglądać co nieco :P
  6. Nie doczytałem jaki masz komin i jaki ciąg w nim . To raczej powinno zdecydować jaki kociołek sobie dobierzesz . Jeśli ciąg jest dobry to możesz brać co chcesz natomiast jeśli przekrój komina i jego ciąg pozostawiaja wiele do życzenia to proponował bym odrzucić kociołki z pionowymi wymiennikami a szukać czegos z poziomym wymiennikiem . Są one mniej wymagające co do ciągu niż te z pionowymi . Ale decyzja należy do ciebie pz Tomek
  7. W pierwszej kolejności to zajął bym sie porządnym odwodnieniem budynku . Koszta nie są aż tak powalające , a efekty sam zobaczysz . Zyskasz ty , rodzina ,budynek , i nowy kociołek .
  8. Witam . Jestem użytkownikiem kotła KWKD 22KW , i jestem z niego bardzo zadowolony . Mam go zamontowanego także na podwyższeniu też ok 15 cm i myślę że to było dobre posuniecie , ze względu nawet na łatwiejsze sprzątanie wokół niego a i nawet ciut mniej trzeba się schylać do wygarnięcia popiołu :P Palę w nim głównie odpadami drewna trociny , zrzyny , itp. Jedynie na noc sypnę wiadereczko węgla przy większych mrozach aby nie chodzić podkładać co chwilę , bo mam go zamontowanego w drugim domu . Co prawda blisko bo na przeciw , po drugiej stronie ulicy , ale jak by nie patrzeć nie chce sie w mrozy już z domu wychodzić wieczorem . Co do komina 18x18 murowany z cegły o wysokości ok 5 m nie jest najlepszej jakości , ale wystarcza jak na razie i nie będę zmieniał . Co do twego komina to myślę że najpierw trzeba ocenić czy nic go nie będzie przysłaniać , czy wiatr w tym miejscu nie ma jakiś zawirowań co by mogło osłabić jego ciąg itp. Albo podpytać kominiarza jaki by polecał , ale na 15 kw w zasadzie ten 18 cm w zupełności powinien wystarczyc , tyle że powinien być izolowany na całej długości i najlepiej bez żadnych daszków nad nim . W następnym tygodniu też stawiam nowy komin systemowy 20 cm w domu którym mieszkam . Przerabiam całą kotłownie którą wyrzucam poza dom do pomieszczenia gospodarczego obok . Mam dość syfu w domu i kotłowni pod schodami 1,5 m 1,8m i komina 14x14 . Porażka totalna . Ale cóż ktoś tak kiedyś zaplanował i zrobił . Tu mam piecyk górnego spalania typowy miałowiec 25kw i w porównaniu do zębca jest sporo ze tak powiem bardziej upierdliwy w obsłudze . No ale jak juz jest to musi na razie zostać bo jest wiele innych dziur do łatania niż zmiana trzy letniego kotła na nowy . Swojego KWKD też kupiłem na odległość rok temu bo ceny w mojej okolicy były przynajmniej 500 zł wyższe niż te na alegro . A mieć czy nie mić 5 stówek w kieszeni za to samo to różnica . W razie jakis pytań to odpowiem na ile będę w stanie pz Tomek
  9. Hehe no cóż czasem trzeba ten świat sobie upiększyć :)
  10. CASTRO80 wypierdziel zawór różnicowy pompę zostaw bezpośredni na róże zasilania i będzie wszystko ok . Co prawda jestem zwolennikiem i to zagorzałym aby pompa chodziła na powrocie ale w twym przypadku i tak będzie to lepsze niż obejście z zaworem różnicowym , zrób tak jak piszę i będzie ok . Jeśli jest szansa na jakąś grawitację w twoim układzie to przez pompę i tak woda przejdzie bez problemu a przynajmniej pozbędziesz sie jednego elementu który często się pierdzieli i tyle.
  11. Jeśli wszystko było ok to : 1. Kiedy ostatni raz czyściłeś filtr jak go masz może to sitko jest zabite ? 2. Odpowietrzać instalację zawsze musisz na wyłączonej pompie , oraz odpowietrz pompe . 3. Piszesz że pompa nie może pociągnąć wody . To nie jest pompa do zasysania gdzieś tam ze studni itp tylko ona ma wymusić obieg . Może jednak ona pracuje jak się należy tylko nawalił ci zawór różnicowy jak go masz i pompa pracuje na krótkim obiegu i to jest najbardziej prawdopodobne . 4. Piszesz że odpowietrznik pracuje ok a tu po odkreceniu automatycznego odpowietrznika zamiast wyciskac powietrze on je zasysa . Aby pracował poprawnie musi być cały czas odkręcony a nie że ty co jakiś czas go odkręcasz , jak masz tak robić to zastosuj zwykły . Kolejna sprawa że nie powinien ci zasysać tego powietrza , Jak masz go zamontowanego ? przed grzejnikiem na róże zasilającej ?
  12. Coś masz skopane w tej instalacji . Najlepiej jak byś dał jakieś zdjęcie to by coś było widać przynajmniej . Uchwyć ten odpowietrznik który to ci zasysa powietrze bo prawdopodobnie masz go źle zamontowanego jest przed pompą i gdy włączysz pompę to przez niego jest zasysane powietrze i to powoduje wszystkie twoje problemy z zapowietrzaniem całej instalacji i bulgotanie w pompie rurach itd .
  13. Moja rada jest taka abyś zdjął siłownik włóż to pokrętło co miałeś z siłownikiem lub coś czym dasz radę obrócić grzybek o 180 stopni i ponownie zamontuj siłownik . Jest to naj mniej czasochłonne i kaso chłonne :lol: i daj znać o efektach . pozdrawiam a i jeszcze :
  14. Nie wiem jak to podłączenie wygląda ale co to za rura idąca pionowo w dół wraz z zaworem różnicowym ? obok tej od pompki ? A i jeszcze jedno może źle ustawiłeś ten grzybek w zaworze ? nie masz go przypadkiem obróconego o 180 stopni ? Daj dodatkowe zdjęcie całego podłączenia pieca albo narysuj schemat to coś się wymyśli . Ale w pierwszej kolejności potrzebował bym abyś zdemontował siłownik i zrobił fotkę dość wyraźną zaworu 4d a raczej jego gniazda tam gdzie wchodzi ten cycek od siłownika .
  15. hehe coraz więcej się dowiadujemy . Wczesniej pisałeś że jest tylko 4 grzejniki dwa na jednym obwodzie i dwa na drugim . Teraz doszła podłogówka . No ale podłogówka podłogówce nie równa . Jedni mają tylko w korytarzu czy łazience i jest to kilka czy kilkanaście m2 a inni kilkadziesiąt a nawet kilkaset . Teraz co mam zgadywać ? Teraz w takim układzie zasilanie obwodów już nie będzie pasowało chodzi o średnice rur . Musisz dobrac odpowiednie kryzowanie aby to wszystko działało jak należy . Nie będę już zgadywał jak możesz mieć to połączone . Gdybyś narysował to w jakiś prosty sposób to czy ja czy inni koledzy podpowiedzieli by ci jakie i do jakiego momentu powinny być srednice rur aby to jakoś działało . A co do długich grzejników to często bywa że muszą być podłączane po przekątnej aby grzały całą długością .
  16. Jeśli instalacje masz położoną prawidłowo czyli nie ma nigdzie jakiegoś pęcherza powietrza co mogło by stawiać opór w przepływie wody to bardziej stawiał bym na uszkodzenie tego zaworu różnicowego , zwrotnego co go zaznaczyłem na zdjęciu albo sprawdził bym pompkę , bo powinno to działać w dodatku na tak małej ilości grzejników i to przy pompce ustawionej na pierwszym biegu . Czepiam się tego zaworu , bo już nie jeden raz tak miałem , że to właśnie on powoduje takie cuda gdy nie domyka się całkowicie . Nieraz wystarczy raz konkretnie zagotować wodę w piecu i ta kulka w środku ulega deformacji i już jest problem . Ja osobiście zakładam zawsze pompkę na powrocie , bez żadnego zaworu zwrotnego . Działa perfekcyjnie , a i zabezpiecza to pompkę przed uszkodzeniem w razie zagotowania wody . Gdy tylko palisz na CWU to bojler nagrzejesz bez włączania pompki grawitacyjnie i płynąca woda ma mniejszy opór przez pompkę założoną bezpośredni na powrocie niż poprzez ten zawór różnicowy . Nie wiem co ci jeszcze poradzić bo to tylko takie gdybanie na odległość . Ale ja bym w pierwszej kolejności sprawdził ten zawór .
  17. No i jeszcze jedno zrób zdjęcie albo napisz w którą stronę skierowana jest strzałka na zaworze zwrotnym w górę czy w dół ? odpowiedz mi jeszcze na to pytanie ? a pytam bo juz wiele widziałem :( Powiem ci jeszcze że nie podoba mi sie podłączenie pompki , tzn średnice rur jakie zastosowałeś , z tego co tam widzę to ten zawór jest 1/2 czy 3/4 cala bo tego nie widać dokładnie , a i jeszcze średnica ruru powrotu jaka jest ? Taki układ i to przy czterech grzejnikach powinien hulać i to bez problemu tylko przyczyną tego wszystkiego jest źle dobrana średnica rur których użyłeś do podłączenia głównie kotłowni, pieca daj zdjęcie powrotu oraz poopisuj gdzie jest jaka średnica to poprawimy to i musi chodzić o ile nie ma jeszcze po drodze jakiś syfonów które utrudniają przepływ wody . Po tych wszystkich zdjęciach sam zobaczże samo podłączenie bojlera ma chyba większą średnicę niż zawór przy pompce
  18. tomek0267

    Schemat Co

    Jak dla mnie to po co ci tyle zaworów zwrotnych to tylko stwarza opór w przepływie wody . Brak naczynia wyrównawczego , Gdzie zawory przy pompce ? no chyba że w razie czegoś spuszczasz wodę z obiegu Powiedz co masz zamiar robić tym zaworem kulowym na wyjsciu zasilania ? kolejna sprawa co masz zamiar ogrzewać jedno pomieszczenie ? skoro główne zasilanie kładziesz szesnastka ?
  19. Ja bym jeszcze sprawdził zawór zwrotny czy czasem pompka częsciowo nie chodzi na krótkim obiegu z Powodu albo zacięcia zaworu lub nagromadzenia sie kamienia co powoduje jego nie domykanie . A i jeszcze jedno pisałeś że pex się rozgałęzia na ile obwodów ? i czy do końca jest za rozgałęzieniem puszczony taką samą średnicą jak na wyjsciu z pieca? No i jeszcze jedno zrób zdjęcie albo napisz w którą stronę skierowana jest strzałka na zaworze zwrotnym w górę czy w dół ?
  20. Wiesz co powiedz mi jeszcze kiedy ostatni raz czyściłeś filterek przy pompce ? Podłączenie zasilania by uszło choć wiem że zaraz sie odezwą krytycy że nie tak podłączone naczynie itd . Ale mimo tego powinno chodzić ok. Napisz czy wcześniej też tak miałeś czy jest to problem od niedawna z tymi grzejnikami . Napisz też jakie masz grzejniki i sposób ich podłączenia jeśli problem jest od początku . Bo jeśli kiedyś było wszystko ok i nic nie zmieniałeś to przyczyną jest spadek przepływu wody przez zanieczyszczony filtr
  21. Musisz mieć do tego kanały aby doprowadzić powietrze od góry . Można wspawać takie ceowniki czy kontowniki którymi to dostarczysz niezbędne powietrze , ale to już sam musisz ocenić czy gra jest warta świeczki . Powiem ci jeszcze jedno że mam miałowca i po przeliczeniu ilości spalanego opału miał do węgla i tak palę w nim węglem bo mniej i to o wiele mi wychodzi węgla niż miału
  22. tomek0267

    Piec Co

    Jeśli chodzi o trociny to na pewno dolne spalanie . Mam miałowca górniaka i z trocinami jest problem z paleniem . Co prawda da się tym palić w górniaku ale musisz dokładać małymi porcjami co kilkadziesiąt minut tak aby nie zadusić żaru . A dolniaka sypiesz na full i palą się trociny bez problemu . Sam też jestem w trakcie montażu w drugim budynku nowej instalacji i zamówiłem kocioł dolnego spalania właśnie na tego typu opał , czyli trociny i kawałki drewna (odpady) .
  23. Jeśli chodzi o kliny to są około 10-15 cm długości no i 3-6 cm grube . Powstają przy ostrzeniu palików czyli Kołków sosnowych o średnicach od 2 do 14 cm . Myślałem o podajniku ale raczej żaden nie da rady takim odpadom . Brałem też pod uwagę jakiś rozdrabniacz czy rębak aby to wszystko razem przepuścić i mniej więcej ujednolicić do wielkości zrębki . Tylko w tym wszystkim z odpadów opałowych zostaje mi też ok 50-100 mp drewna opałowego i raczej tego w piecu z podajnikiem a raczej palnikiem nie spalę . Sam nie wiem już jaka opcję wybrać i dlatego właśnie tu piszę o poradę , bo może ktoś z was przerabiał już podobny temat
  24. Ale cisza nastała :P
  25. Aja chętnie odświeżę ten temat bo jestem zainteresowany sposobami spalania odpadów w postaci trocin jak i zrębków oraz drobnych kawałków drewna (sosna) . A mianowicie rocznie pozostaje mi około 100-150 m3 trocin pomieszanych z kawałkami drewna w postaci klinów powstałych przy ostrzeniu palików do melioracji . Do tej pory niemal darmo oddawałem te odpady , a od niedawna gdy zakupiłem dom i jestem w trakcie instalacji nowego CO stoję przed dylematem zakupu nowego kotła , który to ma zasilić ok 200 m2 domu oraz ok 80 m2 pomieszczeń socjalnych . Dom jest starego budownictwa cegła nie ocieplony (jak na razie ) okna plastik , kotłownia poza budynkiem mieszkalnym w odległości ok 10 m . Instalacja puszczona ziemią do budynku w miarę dobrze zaizolowana . Dom co prawda nie zamieszkały (na razie ) ale muszę go ogrzewac aby nie niszczał a mam go naprzeciw mego (po drugiej stronie ulicy ) tak że dokładanie nie będzie stanowiło jakiegoś większego problemu . Po wielu godzinach czytania i szukania po necie chcę zamontować tam kocioł KWKD 22 KW . Ale przed zakupem chcę jeszcze zapytać czy waszym zdaniem będzie to odpowiedni kocioł do ogrzania tego domu i przede wszystkim czy będzie sie nadawał do wymienionego wcześniej opału ? Myślałem też nad jakimś kotłem z podajnikiem ale raczej chyba bym musiał jeszcze przy takim kotle zainwestować w jakiś rozdrabniacz do tych klinów bo chyba inaczej nie dało by sie tym palić . Może ktoś ma jeszcze inne pomysły jak wykorzystać taki opał bo szkoda go chyba rozdawać za pół darmo a myślę że te 100-150 m3 powinno wystarczyć na sezon na ogrzanie takiego budynku . Z góry dziękuję za zainteresowanie tym tematem i wasze odpowiedzi .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.