Skocz do zawartości

AO49

Stały forumowicz
  • Postów

    749
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez AO49

  1. Widzę, że Kol podchodzą do pieca z szacunkiem. Mój musi się zadowolić, że go trochę poskrobie, przeciągnę szczotką drucianą i opróżnię wyczystkę szufelką. Może wychodzi to częściej, ale emeryt ma czas. Pozdrawiam
  2. Kol @Jaco123 tez miałem ochotę na taki odkurzacz. W poszukiwaniu dotarłem do CASTORAMY a tam bardzo uczciwy sprzedawca , który na własnej skórze doświadczył tego luksusu. Po pierwsze to filtr mu się zapychał bardzo szybko (a nowy nie jest tani), po drugie to o mało chałupy nie podpalił (złapał mały żarzący się węgielek). I tak mi ochota do odkurzacza odeszła. On pewnie nadaje się do kominka. Pozdrawiam
  3. ,, Każdy może mieć przecież swoje zdanie, najlepiej oparte o własne, praktyczne doświadczenia." I to stwierdzenie Kol @maraczbardzo mi się podoba.
  4. Toś się rozpędził Kol @szpenio. Ale co prawda to prawda, mi MPM wystarczy. Mam zajecie i ciepło czego chcieć więcej chyba zdrowia. Pozdrawiam
  5. Jeżeli to jest ta dolna wyczystka obok PW, to moja 14 chyba jest jakimś odmieńcem, bo ma popiół jak puder. Pozdrawiam
  6. Kol @carinus a może zrobił byś foto Pozdrawiam
  7. No niestety moja 14 z górnym załadunkiem nie ma śrubki, ale ma wizjer i chyba będę musiał to sprawdzić, czy podobnie zadziała . Pozdrawiam
  8. Kol @Piecuch19 to dopychanie pod palnik odbywa się tylko, gdy zakładam nowy wsad i wtedy pozostały żar staram się umieścić w samej bramce. W trakcie palenia nie mam potrzeby podgarniania, bo wsad szczególnie brzozowy osuwa się bardzo dobrze i równomiernie, ale dzięki za radę. Pozdrawiam
  9. AO49

    Stalmark eko wood

    To kopcenie zdarza się, a powód jest jeden brak bufora, a co za tym idzie wolniejsze palenie. Dość często zaglądam na komin ,i efekt dymienia się zdarza, a szczególnie jak mam włożone grube polana. Zgłoszenie w CEBIE jest zgodnie z certyfikatem 5 klasa. O resztę niech się martwi producent. Pozdrawiam
  10. Parę postów wstecz Kol @szpenio napisał tak : ,, To ma sens, bo do bocznego palnika, to trzeba by siedzieć w kotłowni i kociubą żar podpychać, żeby to czysto i sprawnie zgazowywało opał.'' I to mnie trochę zdziwiło, ale spróbowałem tej metody z podgarnianiem żaru pod bramkę i stwierdzam, że to ma sens. Bo PP ma odsłonięte otwory przy drzwiczkach i łatwiej wsad się rozpala. Jedyny problem to, to żeby trafić z podkładaniem, gdy jest odpowiednia ilość żaru, żeby zasypać bramkę. Pozdrawiam
  11. W mojej 14 była przegroda fabryczna i wytrzymała tylko 1 sezon i pękła na ukos od rogu. Dorobiłem z nierdzewki #5 i nic się nie dzieje trzeci sezon. Palnik tez był z nierdzewki, ale po sugestiach kolegów, że jest za zimny, wróciłem do szamotki. Pozdrawiam
  12. Koledzy kol @tomasz1990 ma w stopce kocioł defro 18 i to chyba inna bajka. A tak na marginesie to szamotki #32mm miałem po bokach i pękały (pewnie to robiła spływająca smoła), ale bez podparcia długo nie wytrzymają. Jak już ma tam być szamot to pod spod podłożyłbym blachę #3 lub max4 Pozdrawiam Ps blacha oczywiście z otworami zgranymi z szamotowymi
  13. Tu muszę się zgodzić z prawdopodobieństwem przedmuchów. Wprawdzie żar jest bardzo wysoko (zaglądałem przez rozpałkowe) jednak płomień jest bardziej pomarańczowy niż biały, a wymiennik jest bardziej szary niż siwy. Niestety, ale muszę z żyć. Chociaż temp na kotle waha się od 75 do 85 - miarkownik ją reguluje. Pozdrawiam
  14. Może i tworzą się przedmuchy, ale wypala się bez zawieszania i jak odłożę pójście do kotłowni to mam 3-4 żarzące się węgielki i służą on jako podkładka pod drzazgę. Pozdrawiam
  15. Nie wiem, jaki ma 14 skos w komorze załadowczej, ale wiem jak wygląda wypalanie się wsadu, gdy upchnąłem ciasno polana. Dół się wypalił a góra tli się i wisi, bo są ciasno zaklinowane polana miedzy sobą. Pozdrawiam Ps to trochę nie tak, że polana się opalają po bokach do samej góry. Palenie odbywa się sukcesywnie od dołu a luźno ułożone polana osuwają się sukcesywnie tworząc kopiec żaru. Widać to gdy otworzy się rozpałkowe drzwiczki. Pozdrawiam
  16. AO49

    Ogniwo DS

    Rozwiązanie problemu pewnie jest, ale zmniejszyła się powierzchnia wymiennika. A tym samym spadła sprawność kotła. Pozdrawiam
  17. Przy załadunku z góry układanie jest łatwiejsze, bo wszystko widać i szpary można dokładnie wypełnić . Musi być jednak luz, żeby było swobodne opadanie. Pozdrawiam
  18. Coś na temat pionowego palenia wiem, bo od dłuższego czasu tak palę. Muszę tylko zaznaczyć, że nie należy układać polan na wcisk, bo się zawiesi. Sama sosna gorzej się zachowuje, ale przekładam brzozą i jest dobrze. Pozdrawiam
  19. Pełna😄 zgoda Kol @szpenio lubię czytać Kol wywody, bo zawsze są w nich ukryte głębokie przemyślenia. A tak w ogóle to ciesze się powrotu dyskusji na forach. Zawsze coś nowego ktoś podsunie do przemyśleń. Pozdrawiam
  20. Nie wiem dokładnie co oznacza ,, podsuwanie żaru pod palnik" . Ja zazwyczaj staram się odsunąć żar od wlotu do palnika ze względu na łatwiejsze i szybsze odprowadzenie płomieni i spalin w trakcie załadunku (5 min górny załadunek) i to się sprawdza bez zadymiania kotłowni. Chyba znalazłem sposób na doszczelnienie klapy nad wyczystką. Na razie jest całościowa uszczelka z papieru ceramicznego. Widzę poprawę dlatego zakupiłem 6mm matę wysokotemperaturową i dotnę z niej taką uszczelkę. Nieszczelność tej klapy zauważyłem podczas gwałtownego zapłonu spalin. Pozdrawiam
  21. No i długo nie trzeba było czekać na skutek włożenia sklepanych zawirowywaczy. Przy takim samym paleniu wzrosła max temp w bojlerze o 5 stopni no i zagotował się kocioł, czego nie było po przełożeniu pompy na powrót. Myślę, że sugestia Kol @mmat13o zaburzeniu strumienia w komorze wymiennika daje efekty. Jeszcze jak nalot zmieni barwę na bardziej siwą, będę bardzo zadowolony. Pozdrawiam
  22. AO49

    Ogniwo DS

    A ja myślałem, że u mnie jest dużo smoły. Wprawdzie spływa po ścianach komory spalania do popielnika, ale nie wydostaje się na zewnątrz. Tylko że do mojej 14 załadunek jest od góry. Pozdrawiam
  23. Kol @maronka układ jest mocno rozbudowany. Poddałbym tylko w wątpliwość umiejscowienie pompy na zasilaniu, też tak miałem i w momencie zagotowania w kotle, nawet tylko początkowego pompa przestawała pompować, bo się zapowietrzała, a to powodowało szybkie podniesienie temp - brak obiegu. Dlatego przełożyłem pompę na powrót i mam spokój. Pozdrawiam
  24. Zainspirowany wpisem Kol @mmat13 o prętach w komorze wymiennika postanowiłem spróbować z zawirowaczami fabrycznymi. Po prostu sklepałem kątowniki na prawie płasko i tak je wsadziłem. Wygląda na to, że jest poprawa z temp a ciąg się nie zmienił. W przyszłości wypróbuje patent Kol @Jaco123. Pozdrawiam Kol @Jaco123 widzę, że nie tylko ja jestem zafiksowany MPem. Może inne pobudki mną kierowały. Emeryt musi mieć zajecie i to jest moje motto. Pozdrawiam
  25. Stoi nie przed ale w domu. Za ciężki i bez palnika ani rusz. A rury z wodą były jako dodatkowy wymiennik tylko w 2 rzędach nad paleniskiem (2 a nad 3). Pewnie jak by to były, płomieniówki to by na spawach nie przegniły. Kolega ma pleciaka z takimi płomieniówkami i czyszczenie to bajka, ale wybranie sadzy to już grubsze rozbierane kotła . Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.