Skocz do zawartości

siwy89

Forumowicz
  • Postów

    24
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez siwy89

  1. Nada się to wapno? Pytanie do fachowców
  2. Czyli cały czas paliłem z nieodpowiednim wapnem kurde. Animus jak to ogrodowe mieszać w zasobnik wchodzą mi 4 worki. Oczywiście teraz sypie wiadrami bo Marcel luzem Ktoś wie czemu nie ma Marcela na pgg? Tzn groszku? Podobno się coś zmieniło i można kupić przed upływem roku od ostatniego zakupu
  3. W tej chwili to mało bo mieszam z palonym marcelem a wcześniej tak niecałe pół szufelki na wiadro 18 l Marcela. Fachowcy się znają lepiej może za dużo sypie ale tak mi się w miarę przyzwoicie spala
  4. Z wapnem jest spora różnica mam w kotłowni 2 taczki Marcela żeby był suchy i co 2 tygodnie go sypie do pełna zasobnika i przywożę nowy... Czasem mi się zdarzy wsypać pierwsze wiadro bez wapna a na ślimaku w zasobniku ciężko wymieszać więc jak to dojdzie do retorty to pół nocy z glowy bo trzeba rozbijac spieczone w bryle gluty. Najlepiej się pali z juz raz palonym i przesianym marcelem wtedy ani spieków ani popiolu tylko wiadomo kaloryczność niska i więcej idzie ale jeszcze mi 12workow odpadu zostało. Pozdrawiam
  5. U mnie też zmiana dopadł mnie kryzys finansowy więc zaczynam oszczędzać opal. Ktoś tu napisał kiedyś że będziemy wdzięczni za ten opal i tak jest chociaż nie chwalmy dnia przed zachodem słońca heh. Mianowicie kilka stron wcześniej pokazywałem jak odsiewam spalony węgiel od popiołu na rączce i teraz zaczynam mieszać pół na pół i efekt sam Marcel z wapnem 4 worki 5,5 dób mieszany 4 worki 4 doby i popiół co 3 dni nie co 1 dzień codziennie... Oczywiście zimę mamy wiosenna więc grzejniki w większości na 3
  6. No właśnie też takie mam podejście jak jest papier w ręku to jest bezpieczniej...
  7. Fajny film z tą miską ale rozumiem że palone jest groszkiem Marcel? Ja już się przyzwyczaiłem do odsiewania węgla od popiołu i ogólnie to jestem zadowolony. Znam wiele osób co palą drewnem bo mają ruszt i chodzą dokładać a ja muszę rozbić bryle co jakiś czas... Wtedy jest taki power że wampirki się topią na rękach... Tylko węgiel koksowy i czyścić trzeba często więc pytanie do mądrzejszych po sezonie kominiarz czy środki do wypalania sadzy itd? Mam taki środek ale boje się go zastosować
  8. Ja już teraz to nic nie wiem myślałem że spieki to spieki węgiel koksowy to i spieki koksowe a wychodzi na to że niekoniecznie... Jeśli chodzi o spieki w popiołem to żużel albo jak ktoś kiedyś napisał odgazowany węgiel który odsiewam... Czyli to wapno pomaga czy bardziej szkodzi bo niby nie od wapna jest korozją?
  9. Jak sądzicie wytrzyma do wiosny? Farba już odpada legalnie jeśli to nie od wapna to od wilgoci w opale?
  10. Każdy ma inny kocioł u mnie nie ma rusztu cegły też nie mam jak ustawić z wapnem jest trochę lepiej ale mam wrażenie że koroduje... Opal nie jest suchy na 100% skoro leży luzem w blaszaku i przywożę 3 taczki do kotłowni gdzie leży przez ok 4 5 dni
  11. Ma ktoś z was starszy kocioł taki kilku letni? Pytam bo przed sezonem nie zwróciłem uwagi na stan blachy a teraz nie wiem czy tak miałem czy wapno zaczyna zżerać mi blachę od srodka
  12. Ja teraz nie mieszam też mam pełną tace na dzień koksu i go odsiewam od popiołu węgiel spalony we worki i na wiosnę... Testowałem już mieszanie z tym spalonym i jest jak na eko idzie więcej temperatury już tak nie dobija ale popiołu za to jak na lekarstwo. Teraz palę samym Marcelem z wapnem i podniosłem dmuchawę i zwiększyłem częstotliwość i długość podawania spieki jak ktoś pisał są duże ale za to temperatura szybko dobija i kocioł czuwa też więcej niż podaje. Zrobiłem tak bo jak przyszły pierwsze mrozy na oszczędnych ustawieniach piec nie dobił do danej temperatury przez całą noc a spieki i tak trzeba odsiewać więc co mi szkodzi robić to dłużej jak i tak codziennie to robię. Najważniejsze żeby było ciepło panowie pozdrawiam
  13. Marcus312 ma rację dziś byłem świadkiem rano do pracy a ogień zgasł... Może gdyby to był eko to dmuchawa by rozdmuchała ale z Marcela zrobił się spieki i po rozbiciu go były grube kawałki gasnącego węgla i nawet zwiększenie nadmuchu już tego nie obudziło... Palnik i jazda no i powrót do poprzednich ustawień
  14. Wczoraj jeszcze bardziej zmniejszyłem czas podawania i mam mniej spieków bo węgiel dużej leży na palenisku... Ale jak mam więcej spieków to więcej odzysku i jak mieszam z tym raz palonym węglem a mam go ponad taczkę przez 6 tyg to nie mam wcale popiołu i ładnie się wypala. Narazie nie mieszam bo czekam aż będzie chłodniej i nie będzie mi się chciało z zimnie sortować węgla od popiołu na sitku... Jednak to mieszanie z czymś mało kalorycznym w moim przypadku raz palonym węglem daje przyzwoity efekt i mało towaru idzie. Ciekawy jestem zimy z ujemnymi temperaturami
  15. Panowie ostatnio słysze że mieszanie z wapnem mi rozj... Piec co o tym sądzicie zrezygnować z mieszania z wapnem? Po miesiącu grzania czyscilem piec i jest super w porównaniu z eko lekki przyjemny popiół bez brudu jedynie kurzy się trochę...
  16. Rozumiem że też palisz czystym Marcelem? Mi to zajmuje nie 3 a 10 min co 2 dni a wcześniej w życiu paliłem w takich piecach że i tak jest mi wygodnie tyle że ciasno od tych wszystkich misek itd... mamy czasy takie a będą gorsze więc nie narzekam a jak mam sprzedawać używany węgiel a uwiez po zdjęciach są chętni to wolę go wrzucić po raz kolejny do spalenia
  17. Tak wygląda mój cały system ogrzewania ten odpad to po 2 dobach i idzie ponownie do spalenia w ciągu ponad 3 tyg oakenia poszły mi 3 taczki węgla i nie czubate bo muszę przez prób po stopniach wciągać to bym wysypał połowę czarnego złota
  18. Rozumiem żeby przerwy były większe ale jak to się ma do zimniejszej temperatury na dworze też zostawić te ustawienia? W tej chwili robi się delikatne zagłębienie a odpad spiekowy spalam ponownie
  19. Daromega.. robię podobnie ale na filmie mówisz że robisz domieszkę z ekogroszku pewnie chodzi o groszek. Powiem wam że 12 h to może mało bo widzę że spieki się eliminują i zostaje pył... Może jak sterownik sam sobie dostosuje tak jak wcześniej ustawienia to się będzie spalał. Mieszanka z wapnem i spalonym węglem daje ciepło a przez 3 tyg spaliłem 2 taczki Marcela.. moja panika też chyba przedwczesna bo teraz kociołek czuwa a podawanie ok 2 3 s i jak się uda to chodzę rozhsrnsc na palenisku spieki to kruszą się ino gwizda może od wapna..
  20. Witajcie ponownie czytając wasze rady i biorąc pod uwagę że nie znam się kompletnie na kotłach eko wziąłem pod uwagę rady żeby zmniejszyć częstotliwość podawania węgla oraz zmniejszyć wiatr i z 60 s podawanie mam co 120 s a wiatr z 80 procent mocy na 45... Niestety spieki są większe tylko czy nie jest to efekt ponownego spalania już palonego węgla? Mieszam w stosunku 4 do 1 mowa o szufelkach... Ten spalony nie chce się jak tu ktoś pisał panierowac wapnem i czy to ma wpływ na większe spieki?
  21. Nie mam zamiaru tego wyrzucać mam na to 3 opcje mieszać i palić ponownie, zawieźć rodzicom i niech sprawdza czy się pali z drewnem bo nie mają za co kupić węgla ale to piece kaflowe, albo sprzedać raz używany węgiel jak to teraz w modzie jest w kabaretach i memach hehe
  22. Mi też sterownik sam zmienia ustawienia i nie podaje przez 10s tylko 5 3 itd przez 2 tyg spaliłem taczkę grochu a kocioł więcej czuwa niż grzeje... Temp ok tylko jak wspominałem trochę się spieka ale jak zaglądam będąc w domu to trochę na palniku pogrzebaczem rozgarne wtedy się spala... Może ta koronka by się przydała to wy nie wypychał spieczonych glutow. Pierwsza część taczki to po mieszance z eko z zeszłego roku a 2 to już sam Marcel z wapnem Pierwsza część taczki to po mieszance z eko z zeszłego roku a 2 to już sam Marcel z wapnem
  23. Jak tam panowie idzie palenie groszkiem Marcel? Ja od tygodnia palę samym grochem i w domu jest ciepło ale wiadomo mrozów nie ma... Tak jak pisaliście są duże spieki nawet z wapnem więc co mam robić ? To co zleciało wrzucić jeszcze raz czy może to się spali np u rodziny w piecu kaflowym z drewnem? Nie mam popiołu tylko żużel może to błąd ustawienia bo mam to co na eko z zeszłego roku
  24. Panowie ja już zaczynam się bać zimy kupiłem 5 ton groszku Marcel i boję się że pójdę na nockę a coś się zepsuje w piecu... Jestem zielony bo odziedziczyłem rok temu dom z piecem na eko i się dopiero uczę co i jak. Eko nie mogłem kupić na cenę ponad 3 mnie nie stać a wpadł w koszyk groszek Marcel więc brałem co jest. Dopiero później zacząłem czytać ze mogę mieć problem... Ma ktoś ustawienia na stary kocioł gielniak? Oczywiście z tym wapnem też będę próbował i może kupię jakiś niskokaloryczny ekogroszek lub ekomiał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.