Prawie nie używam. Trudno powiedzieć. Klima nie ciągnie dużo. Ma kilka wad:
- Jeśli nie jest to kanałówka, to szumi mniej lub bardziej
- Nie grzeje murów, jak kaloryfer, ale jeśli masz stałą temperaturę w pomieszczeniach, to automatycznie i mury są ciepłe
- Nie grzeje CWU - ja grzałem grzałką i to mi zjadło kupę pieniędzy, a nie klima
- Dość głośne defrosty przy splitach. Szczególnie w środku nocy. Trochę je słychać - chodzą zawory, gaz idzie w drugą stronę itd.
No i klima zazwyczaj jest montowana dość wysoko, bo jest głównie do chłodzenia. A ciepło idzie w górę. Przy stałym grzaniu to nie przeszkadza, ale może za to wiać. Ciepłym, ale wieje.
Klimę instalowaliśmy, gdy nie dało się kupić węgla. Mieliśmy akurat kasę i poszło na klimę i zduński piec. Klima daje radę w upalne dni, gdy trzeba nagrzać, to też nie marudzi. Prądu nie jest zbyt dużo (w końcu, to pompa ciepła). Piec zduński w mrozy robi robotę. Mam nieocieplony dom i w duże mrozy potrafi nieco ciągnąć od ścian. Ale jeśli palę w piecu, to jest super komfortowo. Do tego wilgotność spada. A to ważne, bo mam dużą rodzinę i ciągle jakieś gacie schną 😉