Skocz do zawartości

miklo

Stały forumowicz
  • Postów

    528
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana miklo w dniu 31 Lipca 2025

Użytkownicy przyznają miklo punkty reputacji!

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Powierzchnia ogrzewana, to około 240m2 (mieszkalne ponad 200 + garaż). Ściana poroterm. Dach dachówka. Dach ocieplony wełną mineralną. Pod podłogą 10cm styropianu.
  • Instalacja
    Głównie grzejniki, podłoga grzana bez dodatkowego mieszacza, z zaworami RTL na powrocie w wiatrołapie, kuchni i łazienkach.
  • Źródło ciepła
    PellPal 12kw, dodatkowo poddasze klima, parter piec kuzniecowa

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    mazowieckie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia miklo

  1. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Prawie nie używam. Trudno powiedzieć. Klima nie ciągnie dużo. Ma kilka wad: - Jeśli nie jest to kanałówka, to szumi mniej lub bardziej - Nie grzeje murów, jak kaloryfer, ale jeśli masz stałą temperaturę w pomieszczeniach, to automatycznie i mury są ciepłe - Nie grzeje CWU - ja grzałem grzałką i to mi zjadło kupę pieniędzy, a nie klima - Dość głośne defrosty przy splitach. Szczególnie w środku nocy. Trochę je słychać - chodzą zawory, gaz idzie w drugą stronę itd. No i klima zazwyczaj jest montowana dość wysoko, bo jest głównie do chłodzenia. A ciepło idzie w górę. Przy stałym grzaniu to nie przeszkadza, ale może za to wiać. Ciepłym, ale wieje. Klimę instalowaliśmy, gdy nie dało się kupić węgla. Mieliśmy akurat kasę i poszło na klimę i zduński piec. Klima daje radę w upalne dni, gdy trzeba nagrzać, to też nie marudzi. Prądu nie jest zbyt dużo (w końcu, to pompa ciepła). Piec zduński w mrozy robi robotę. Mam nieocieplony dom i w duże mrozy potrafi nieco ciągnąć od ścian. Ale jeśli palę w piecu, to jest super komfortowo. Do tego wilgotność spada. A to ważne, bo mam dużą rodzinę i ciągle jakieś gacie schną 😉
  2. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    A ja sobie przypominam. Początek roku 2023. Limity z dupy, po przekroczeniu których cena za 1kWh strzelała na ponad złotówkę brutto. Pamiętam, bo w wakacje 2022 założyłem sobie klimatyzatory i grzałem nimi cały sezon 2022/2023. Bardzo mnie ta podwyżka prądu ucieszyła wtedy 🙂
  3. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Otóż to. Nie inaczej 😄
  4. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    W mrozy palę w zduńskim piecu. Pellet też śmiga, ale zużycie nie zabija. W razie draki mam jeszcze klimatyzatory. Ale, tak szczerze, to kto ma świetlaną przyszłosć? Gdy wjedzie ETS2, to węgiel i gaz podskoczą w cenie. Gdzie się nie obrócisz, to i tak może być tak sobie. Nie ma się za dużo co zastanawiać chyba. Szkoda nerwów.
  5. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Tu raczej ostra zima swoje zrobiła. Popyt przewyższa podaż. Normalne prawa rynku.
  6. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Ale się porobiło z pelletem. Mieszkam w warszawskim obwarzanku i pelletu nigdzie nie ma. Zero. Null. Nie robię zapasów, bo nie mam miejsca. Kupuję paletę i, gdy się kończy, zamawiam następną. Latoś mróz ścisnął i spryciarzom robiącym zapasy te się pokończyły, więc też kupują. No i zrobiło się sucho na rynku 🙂 W moim ulubionym sklepie (zazwyczaj tam kupuję Lava) - wolebio - też posucha. Napisałem sobie jednolinijkowego automata, który mi zagrał muzyczkę, gdy pellet się pojawił i zdążyłem zamówić. Tym razem Olczyk - nie wybrzydzałem 😉 Brałem, co jest. Cena z kosmosu, ale przeżyję. Podsumowując - jeśli nie masz gdzie kupić pelletu na już, to teraz jeszcze w wolebio jest Olczyk w kosmicznej cenie. Ale jak trzeba, to trzeba 😉
  7. Hmm. Ja mam pelleciaka z zaworem 4d bez bufora. I zero problemów. Kolejna zima idzie. Moduluje, kocioł się nie poci, na dom idzie stała temperatura. Nie wiem, jakie mogą być problemy z zaworem 4d, szczerze mówiąc. Chciałem gaz, ale kazali mi czekać 2 lata. Nie miałem tyle czasu i mam pellet. Wcześniej miałem stary kocioł na ekogroszek. No niebo a ziemia (na korzyść pelletu), ale przy gazie byłoby jeszcze lepiej zapewne (bo bezobsługowo). Co do cen - niby wjedzie ETS2 za jakiś czas, ale pellet tez nie ma ceny urzędowej. Zaletą pelletu jest to, że jest wytwarzany lokalnie. Gaz jednak trzeba importować. Nie wiadomo, co będzie za jakiś czas. Ale to takie pitolenie hipotetyczne. Gaz jest spoko. Pellet też.
  8. Kocioł, to w sumie proste urządzenie. Pilnuje, żeby woda w obiegu kotłowym miała założoną temperaturę. Może jeszcze pilnować temperaturę wody w układzie grzewczym (czyli puszczanej przez mieszacz). Nie wiemy, jaką masz instalację, czy masz jakąś ochronę powrotu. Ale sam kocioł robi swoje. Opisz instalację, ewentualnie pokaż zdjęcia. Czy na grzejnikach masz głowice? Czy masz jakiś termostat pokojowy?
  9. Na początek leć na ustawieniach fabrycznych (są w instrukcji, w razie czego). Potem możesz modyfikować. Histerezy kotła nie zmienisz. Histereza CWU - zależnie od potrzeb. U mnie zadania CWU, to 55, histereza 15 (dla przykładu). Możesz też kręcić temperaturą odpalania pomp.
  10. miklo

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Normalka. Rośnie popyt, rośnie cena. Widzę, że używana przeze mnie Lava teraz kosztuje w granicach 1700. Rety. Trzeba popróbować czegoś tańszego 😄
  11. Nie mam już ekogroszku, ale jak regulowałem kiedyś u siebie, to zapadanie się kopczyka może wynikać z dwóch aspektów: - za mała dawka podawania i jest za płasko w czasie palenia, a potem w czuwaniu się zapada - za długi okres czuwania bez podawania / za małe podawania w czuwaniu I tyle. Duszki węgla nie jedzą 😉 Jak się zapada, to jest go po prostu delikatnie za mało, albo za długo leży bez kolejnej porcji. I tyle.
  12. miklo

    Idzie nowe!

    No właśnie większość ma w tyle poprawne spalanie. Tym bardziej wszelakie wynalazki typu ruszt są do wywalenia. Niestety. Trzeba zakładać, że będą tam lądować niewłaściwe paliwa, albo w niewłaściwej ilości. Całe życie wielu dawało lokomotywę w komin i im to nie przeszkadza. Taki mamy klimat.
  13. miklo

    Idzie nowe!

    Jest złe, bo w kotle pelletowym nie ma warunków do dobrego spalania drewna.
  14. Zastanawiałem się nad takim domem. Nie mieszkałem, tylko oglądałem i czytałem o nich. Bać pewnie nie ma czego, ale co jakiś czas (z tego, co czytałem, to przeciętnie raz na rok) jakiś kawał drewna gdzieś pęka i trzeba potem wszystkie drzwi regulować 😉 Moja żona miała na działce rekreacyjnyj dom z bala budowany przez górali w latach 70. Działkę sprzedawaliśmy jakoś na początku lat 2000 i dom był w idealnym stanie. A nic nie robiliśmy przy nim w zasadzie. Jeśli zbudowany jest przez ludzi z doświadczeniem, to chyba nie ma się czego bać.
  15. miklo

    Idzie nowe!

    I bardzo dobrze. Powoli dotrzemy do cywilizacji 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.