Przeszukałem instrukcję, ale zerknę do niej jeszcze raz. W instrukcji brakuje mi opisu wszystkich parametrów, to ułatwiało by ustawienia, choć zdaję sobię sprawę, że wielu użytkowników mogło by przez to namieszać konkretnie.
Dziś nie zauważyłem takiego zachowania jak wczoraj. Ponowne rozpalenie miało miejsce przy spadku z 53 na 47 (a taka chyba jest histereza). Wiążę to w takim razie z tym, że moje zawory od ogrzewania, raz na jakiś czas, otwierają się na 100% i od razu zamykają, mimo osiągniętej temperatury pokojowej. Kocioł wtedy dostał sygnał i rozpalił. Poobserwuje 🙂