Witam.
Tak jestem dyslektykiem, a w młodości nikt mnie nie nazywał głąbem.
Czemu miał służyć twuj post,co wniósł, i w czym pomógł rozwiązać problem kolegi.
Nie wiem ile w tym tekscie popełniłem błędów, nie interesuje mnie to.
A co do kolegi, (zakończył temat),jeżeli przeczytał to co mu poleciłem to wie co ma robić,jeżeli nie to zatrudnił
kominiarza na cały etat.
Ale sie napisałem, przy mojej awersji do pisania to i tak wielki sukces.
mimo wszystko pzdrawiam i życzę ZDROWYCH ,WESOŁYCH.POGODNYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
moze z błędami ale od serca.henryk1953