Wczoraj nad nim pracowałem . Oto jak mi się udało to rozwiązać.
1) Rzeczywiście , wyciągnąłem bezpiecznik przy tym włączniku głównym - spalony. Wymieniłem na nowy -> od razu włączył się tryb wygaszania . Wyglądało wszystko ok , tylko pojawił się error 15 ( błąd czujnika spalin, zapalarki albo podajnika pelletu ).
2) skasowałem błąd i włączyłem proces rozpalania i po 5sek. znów spalił się bezpiecznik -> ponownie wymieniłem bezpiecznik ( bo kupiłem 3 szt. ? przezornie ) . Włączył się piec i proces wygaszania automatycznie który trwa trochę chyba ze 2min ( nie liczyłem ), ale tym razem zajrzałem do palnika żeby obejrzeć zapalarkę . Ładnie świeciła -> wiec problem nie mógł być w grzałce ani w czujniku . Podczas wygaszania się nie spalał bezpiecznik .
3) skupiłem się na sprawdzeniu czy coś nie zablokowało ślimaka - > rozkręciłem z tyłu dojście do zasobnika -> wybrałem pellet -> obejrzałem, nic nie znalazłem -> ponownie włączyłem ale tym razem dziwne dźwięki zauważyłem w tym podajniku i nie mógł ruszyć -> szybko wyłączyłem ponownie
4) rozkręciłem od dołu gdzie jest silnik i wyciągnąłem całkiem ślimak ( przydał się klucz 13 płaski z grzechotką bo bardzo trudny dostęp ) , sporo się jeszcze wysypało pelletu-> próbowałem zakręcić ręką ślimak ale nie dało rady ruszyć. -> ponownie włożyłem ślimak i włączyłem piec -> wsypałem diw garście pelletu i włączyłem "Ladowanie" w piecu -> zaczął kręcić ślimak bez problemu
5) poprzykręcałem wszystko z powrotem -> włączyłem proces rozpalania i wszystko było już ok .
Wniosek: zablokował się ślimak od pellet , co mnie dziwi (nic obcego nie znalazłem ). Pelet kupuje klasy A1 firmy Olczyk - chyba dobry.
Jeśli się to powtórzy to nie wiem co zrobić -> na gwarancje reklamować chyba będę .
Napisałem to wszystko żeby może komuś to pomogło w przyszłości .
Dziękuję również Wam za pomoc i wskazówkę z tym bezpiecznikiem - szkoda że w instrukcji nie ma go pokazanego.
Dzięki Paweł1979 , pospisz i BadHunter!