Uprzejmie dziękuję za odpowiedzi.
Tak sobie pomyślałem , że można by było zrezygnować z naczynia otwartego i całego kłopotu z jego obsługą ( szczególnie zimą ) , gdyż mam je na poddaszu ( oizolowane) , ale tam nie zawsze jest pewnie dodatnia temperatura i też może być zonk, jak by przypadkiem zamarzło , a w szczególności rurki , które oizolowane i tak mają mały przekrój.
Tylko przeszkodą jest pewnie to , iz kocioł retortowy 25 kW nie posiada układu chłodzącego.
A czy tą chłodnicą mógłby być np. zbiornik CWU ? płaszczowy , który posiadam?. Można by założyć włącznik termiczny, który włączał by pompę ładującą CWU po przekroczeniu przez kocioł 92st. ( można by było wykorzystać czujnik , który wyłącza pracę dmuchawy , jeżeli zachodzi taka sytuacja) i założyć ze dwa zawory bezpieczeństwa ( jeden bezpośrednio na piecu i drugi na instalacji) przelewowe ciśnieniowe np 3 bar.
Takie moje przemyślenia......... ale jestem laikiem , więć pewnie zostawię instalację taka jaka jest.
Pozdrawiam