hejka
Własnie niedawno stanęłam przed problemem czy dokupić 0,5 tony węgla kamiennego w cenie 590/t , czy wypróbować węiel brunatny i kupić tonę za 270 złotych....i oszalałam i kupiłam brunatny...i MASAKRA!!! palę nim 2 dzień i jestem załamana...mimo pompki przy piecu , najwyższa temperatura jaką z niego da się wycisnąć to 45 stopni....a przy naszym piętrowym domu wygląda to tak , że na dole jest ,,letnio''...a na górze zimno...Próbowałam już różnych trików ...rozpalania, zasypywania, przymykania...i nic!!! Pozostaje mi jutro dokupic zwykłego węgla i mieszać z nim ....Jeżeli ktos z was miał takie problemy z węglem brunatnym, bardzo prosze o jakąś poradę.Z górę dziękuję.....a teraz pójde zajrzę do pieca w którym zapewne nic już nie ma...mimo iż od godziny 15 spaliłam dwie węglarki i dwa wiaderka....chyba jedyne dziś wyjście to szybko póśjc spać...https://forum.info-ogrzewanie.pl/style_emoticons/default/dry.gif
https://forum.info-ogrzewanie.pl/style_emot...default/dry.gif