Witam, Nigdy nie uczestniczyłem w żadnym forum więc jeśli coś źle wpisałem lub bez sensu założyłem nowy temat to proszę o wyrozumiałość i sugestie.
Czasy są trudne bo wiadomo wirus panuje więc w tej sytuacji żaden serwis nie przyjedzie a ja od kilku dni mam problem z piecem defro komfort eko 25 kw.
W domu zimno, piec wariuje, ja wariuję bo żona i dzieci wariują z zimna. Pomocy.
Palę w nim 3 sezon i było raczej ok ale od paru dni coś się porobiło. Nie trzyma zadanej temperatury kotła i nie uzyskuje zadanej temperatury co i cwu.
Pracował zawsze w trybie pid, nigdy nie grzebałem w ustawieniach. Teraz zacząłem coś zmieniać sugerując się filmikami w necie ale efekty są marne. W desperacji włączyłem ustawienia fabryczne i było jeszcze gorzej:(
Zadaję temperaturę na kotle np. 60 stopni, pompy równoległe, zadana co to np 40 stopni a bojlera 50. Nie ma szans żeby dobił do jakiejkolwiek temperatury. Kiedy podkręcę go w trybie ręcznym to temperatura kotła dochodzi do 60 ale wchodząc znowu na automat spada do 40, za moment podnosi się do 50 ale na grzejnikach zamiast 40 jest 32/33, bojler 44/42.
Dmuchawa chodzi jak szalona, kopczyk lekko się zapada, wykres pracy tragiczny od 60 do 40.
Nie wiem już co robić - ktoś na filmiku pokazał ustawienia w trybie pid - ustawiłem w menu serwis takowe ale nic to nie dało (min praca podajnika to 1, max praca podajnika 4, min przerwa podawania 45, max przerwa 80, min wentylator 20, max wentylator 40, min obroty 80, max obroty 340.)
takie mam obecne ustawienia ale próbowałem już innych i nic nie skutkuje dobrym grzaniem. Proszę o pomoc.