Xawery
Forumowicz-
Postów
26 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Xawery
-
Zdjąłem zaślepkę i poczytałem o mieszaczach. Masz rację. Zawór ustawiony był tak, że albo blokował ciepłą wodę z kotła, albo przymykał pompę . Przy okazji obejrzałem zawór wylotowy do instalacji i już wiem dlaczego bufor miał temp. 70 stopni, a grzejniki nie osiągały temp. powyżej 50 stopni. Zawór podawał wodę z wyjścia środkowego, tłumiąc wyjście górne. Hydraulik tak się śpieszył do następnego zlecenia, że sprawdził tylko szczelność, zainkasował gotówkę i odleciał. Dziękuję.
-
Prawa strona -powrót z bufora, lewa- powrót do kotła, góra- zasilanie.
-
Zdjęcia nie mogłem wysłać, ponieważ dzisiaj pracuję, a kotła przy sobie nie miałem. Nie wdałem się w dyskusję na temat instalacji, gdyż po pierwsze dręczył mnie inny problem, a p drugie nie jestem specjalnym fachowcem. Mieszacz przedstawiony na zdjęciu ma bezpośrednie połączenie z wypływem gorącej wody z kotła - przed buforem. Ma też śrubunek , który nie zmieścił się w kadrze. Załączam zdjęcie komory spalania. Przepaliłem dopiero 600 kg, ponieważ piec pracuje niewiele ponad 1 godz. dziennie.
-
14.500,00 brutto Sam chciałem, to serwisant wykonał. Nie mam już miejsca w kotłowni na naczynie wyrównawcze, a nie kusiła mnie przeróbka instalacji.
-
To jakaś wada ?
-
Nie wiem ,czy dobrze nazwałem element z wymiennikiem, który pozwala na pracę kotła przy niskim ( 0,35 ) ciśnieniu w instalacji. Zestaw pomp pozostał mi po wywalonym ekogroszkowcu. W EkoFlam
-
KIT wstawiany był z powodu otwartej instalacji. Nie chciałem przerabiać istniejącego układu.
-
Kocioł przyjechał w fabrycznym opakowaniu i wizualnie w doskonałym stanie. Tego się nie da podrobić.
-
Wyświetlacz od początku nie działał .
-
Ty pewnie tak, ale dla mnie to jest pierwszy kocioł Laguna.
-
No dobra. Przesadziłem z sarkazmem. Jasne że mam gwarancję. Jak pisałem wcześniej chciałem posłuchać opinii doświadczonych w temacie, ponieważ bardzo to ułatwia rozmowy z serwisem.
-
Jasne, że nie ma po co. Przepraszam Szanownego Pana za moją namolność.
-
Tak brzmi przy odpalaniu ( czyszczeniu wstępnym ) mój kocioł. Duże pole do popisu dla naszego mistrza. Kolego Puławiak zamiast kpić z moich mieszaczy wykaż się kunsztem !
-
Pytanie do gmaj22 : czy naprawdę potrzebny jest taki zawór przy buforze ? Ten który zamontowano "jest, bo jest". Jeśli tak mówisz, to na pewno tak jest. Wytłumaczyłem instalatorowi czego oczekuję od pieca, a on go ustawiał. Działa tak jak chciałem , więc nie rozgryzałem szczegółów.
-
Wnętrze kotła ma wygląd "wzorcowy". Żółtawy, niewielki nalot, popiół żółtawy bez zbryleń. Bufor ma pojemność zgodną z zaleceniami producenta - 400 l. Ładuje się 40 minut. Ponieważ ogrzewam dom kominkiem, piec służy tylko do nagrzania podłogi w łazience i CWU 140 litrów, oraz jako uzupełnienia ciepła przy ekstremalnie niskich temperaturach, lub przy ataku lenistwa palacza. Włącza się dwa razy na 24 godziny.
-
Pewnie tak. Nie jestem specjalistą od kotłów. W sprawie mieszacza : nie mogłem patrzeć instalatorowi na ręce przez dzień cały. Jak już zamontował ten mieszacz to szkoda było rozbierać instalację.
-
Jeden czujnik w dolnej, drugi w górnej części. Kocioł ładuje bufor do 70 stopni i się wyłącza.
-
Piec włącza się, kiedy temperatura wody w dolnej części bufora zbliża się do 50 stopni ( od góry).Wyłącza się , kiedy bufor osiągnie temp. 70 stopni. Nie ma potrzeby instalowania zaworu temperaturowego. Widoczny na zdjęciu mieszacz to wynik inwencji instalatora.
-
Dziękuję za szybką reakcję. Dla wyjaśnienia : Nie wrzuciłem tematu w celu wieszania psów na serwisie Edilkamina. Serwisant, który uruchamiał piec był bardzo sprawny: -zamontował KIT co wymagało przeróbki instalacji -wymienił uszkodzony wyświetlacz (!) -ustawił piec dokładnie tak jak chciałem odpalił i od tej pory kocioł działa jak pszczółka ( z wyjątkiem wydawanych dźwięków) Przed zgłoszeniem reklamacji chcę zasięgnąć Waszej opinii i ew. ustalić co jest przyczyną drgań, ponieważ znajomość tematu bardzo ułatwia rozmowy z serwisem. Piec zachowuje się w ten sposób tylko przy rozruchu i tylko wtedy, gdy obraca się ślimak popiołu. Dołączam zdjęcie zaworu. Powrót pobierany jest z bufora, gdzie temperatura w zasadzie nie spada poniżej 50 stopni. Puławiak nie zabiera głosu, ponieważ pewnie poczuł się dotknięty moim wpisem na temat braku w jego magazynie Laguny 18 - w styczniu ubiegłego roku.
-
Też wydaje mi się nienormalne, dlatego wolałem sprawdzić u użytkowników. Swoją drogą ciekawe co to jest. Już wiem co mi ten dźwięk przypomina : taki odgłos wydają duże , stare transformatory -obciążone nadmiernym prądem.( np. spawarki transformatorowe, kiedy "przyklei" się gruba elektroda.
-
Kocioł kupowałem w Łodzi, ale odpalał go serwisant z Bielska. Nieprzyjemny dźwięk ujawnił się już przy pierwszym uruchomieniu. Sympatyczny Pan serwisant wytłumaczył mi, że to zjawisko normalne i zniknie po wypaleniu kilkuset kg pelletu , kiedy popiół wypełni luzy w kanale ślimaka. Spaliłem te kilkaset kg, ale nie przeszło ,a nawet chyba się nasila. ( w styczniu, kiedy chciałem kupić piecyk - w Puławach na magazynie były pustki z niewielką nadzieją na przyszłość)
-
Sam ślimak pewnie nie wydaje tego dźwięku, ale to na nim czuć znaczne wibracje. Hałas wydobywa się z za ścianki z której on wychodzi. Przypomina to głośny rezonans wibrującej blachy. Nie opanowałem jeszcze wrzucania nagrań na forum ,ale popracuję nad tym.
-
Po dwuletnim (prawie ) wczytywaniu się w forum zdecydowałem się na Lagunę 18. Jednym z powodów była dobrze oceniana cicha praca kotła . Ogólnie jest fajnie, ale przy rozruchu piec wpada w wibracje i hałas roznosi się po wszystkich pomieszczeniach. Znalazłem źródło tych dźwięków. W rezonuje ślimak podajnika popiołu. To naprawdę jest głośny i nieprzyjemny dźwięk. Trafił się komuś taki egzemplarz ?
