Skocz do zawartości

Jaco123

Stały forumowicz
  • Postów

    253
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Ostatnia wygrana Jaco123 w dniu 29 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają Jaco123 punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Jaco123

Doświadczony Forumowicz

Doświadczony Forumowicz (8/14)

  • Bardzo popularny Unikat
  • Reacting Well Unikat
  • Oddany Unikat
  • Współtwórca
  • Pierwszy post

Najnowsze odznaki

344

Reputacja

  1. Ja tego nie neguję,dążę jedynie wszystkimi sensownymi zmianami do MOŻLIWIE efektywnego(nie idealnego) spalania na naturalnym ciągu, testowałem wszystko,dzieląc się moimi spostrzeżeniami,przedstawiałem prawdziwe fotki i czekałem na konstruktywną krytykę lub podpowiedzi które też testowałem czy w moich warunkach dają efekty i za to wszystkim serdecznie dziękuję. Spoko kol. @maracz wszystkiego dobrego👋
  2. Kiedyś testowałem z myślą że będzie żadziej czyszczenie i wymiennik był biały jak śnieg
  3. Człowieku zrozum że są ludzie co chcą palić na naturalnym ciągu, co Ci w tym przeszkadza? Być może produkując tyle sadzy co produkuję i nie zużywając prądu bardziej economicznie i ekologicznie to wychodzi? Wsadziłbym torebkę sadpalu na żar do zdjęć byłbyś jeszcze bardziej wkurwi..ny bo byłby wymiennik jak u Ciebie...
  4. Szpenio pisząc że wymiennik będzie czystszy miałem na myśli tą właśnie rosę, jak jej nie będzie to mniej syfu będzie się przyklejało przy starcie, stała temp kotła już od startu oprócz właśnie lepszego zgazowania spowoduje też moim zdaniem stabilniejszą pracę komina bo nie będziesz go cyklicznie schładzał po kolejnej dawce zimnej wodyw wymienniki i odprowadzenie pary z nich co się przełoży na mniejsze zapotrzebowanie na pp no i jeszcze efektywniejszą pracę kotła,cały czas mówimy tu o naturalnym ciągu, jak będzie zobaczymy bo będę miał porównanie Nikt tu nie należy do żadnego kółka wzajemnej adoracji 😀 raczej palimy różnymi metodami.
  5. Kol. @maracz przy turbo nawiewach pewnie że temperatura wymiennika może i nie ma znaczenia, ale przy naturalnym ciągu już tak, i tu moim zdaniem wysoka temp w kotle od startu jest potrzebna, a taka ochrona działa dokładnie tak jak termostat w aucie. Mowa oczywiście o cyklicznym paleniu z buforem, przecież podając mechanicznie gorące powietrze robisz dokładnie to samo, podnosisz temp zgazowania i spalania.
  6. Jest jeszcze inny sposób na wytrącanie się rosy na wymienniku- zawór antykondensacyjny, w tej chwili nie mam go założonego przy kociołku 18kw wood z buforem, ale skoro leży to go podłącze ale muszę zdobyć zamrażarkę do rur, jest tam zawór barberi z wkładką 55st ale już dokupiłem samą wkładkę 70st, ma to sens aby od początku było na powrocie 70st bo przy tak wygrzanym kociołku zauważyłem że całkiem inaczej się gazuje i pali, na pewno odbije się to na jeszcze efektywniejszym spalaniu i czystszym wymienniku bo będzie od początku mniejsze podawanie pp. Przynajmniej będę miał porównanie bez zaworu i z zaworem.
  7. Rozumiem, nie mówię że postęp jest zły, ale czasy są niepewne no i kalkulator nie bierze pod uwagę braku prądu jak będziesz miał zaśnieżone panele i awarię tak jak na północnym wschodzie Polski, wiem to rzadkie sytuacje, ale dodatkowe zabezpieczenie czy to kominek czy kocioł musi być. Druga sprawa to licząc zyski dolicz koszt PC i PV oczywiście uwzględniając obowiązkowe już przeglądy serwisowe, awarie itp no i niepewność co do przyszłych dodatkowych opłat czy podatków, plus taki że jesteś na starych warunkach, liczyłem z ołówkiem nie raz opłacalność pv na nowych zasadach nawet rozmawiałem ze znajomym serwisantem też potwierdził że obecnie PV z eksportem do sieci wogóle się nie kalkuluje przy moim zużyciu, ewentualnie bez eksportu z pełnym zużyciem np. grzałki do bufora i cwu. Ci co nie targają węgla czy nie ruszają się w inny sposób tracą na siłownie czy fitnes albo mają chorowitą starość. Wiesz kiedyś gdy jeszcze śmiano się z ludzi jeżdżących na lpg z 20lat wstecz, podszedł do mnie gość na stacji i szyderczo zapytał"stać cie na bryczkę a nie stać cię na bat" to mu odpowiedziałem że stać mnie bo oszczędzam...
  8. Kociołek z buforem spełnia wyśrubowane normy emisji, a czy w warunkach laboratoryjnych czy podczas eksploatacji domowej to mnie nie interesuje, przerabiałem go tylko po to aby palił bardziej efektywniej niż czyściej(chociaż mam świadomość że jedno jest zależne od drugiego) i bezproblemowo i tak jest więc dla mnie jest ok,oprócz pary komin nie dymi czyszczę raz do roku bo nie widzę po urobku potrzeby częściej czyli nikogo nie truję i nie mam zamiaru na swoim prądzie wyprzedzać te ecoszaleństwo, ale szanuję ludzi którym chce się to robić i dążą do ideałów, mnie pragmatyka bardziej interesuje ile się zyska licząc prąd i koszt przeróbki, innymi słowy kiedy się zwróci?o ile wzrośnie sprawność kotła i jak to się ma do zużycia prądu? Nie mam zamiaru wychwalać tej firmy i tego kotła pod niebiosa bo oczywiście nie jest idealny ale mimo swych wad wypada wyraźniej lepiej pod względem zużycia opału od atmosa z którym mam porównanie za płotem , więc nie mam powodów do narzekań w tej cenie chyba nic lepszego bym nie kupił. @szpeniotu masz po kolejnych dwóch dniach fotkę z miejsca maziania. Kol. @AO49 I wzajemnie, oby jak najdłużej zdrowie dopisywało i w kociołku buczało👋
  9. Widzę że mam zaległości na forum,więc czas się wystawić na konstruktywną krytykę 😜chcieliście wymiennik w kolorze popiołu, proszę bardzo😀 wystarczy prowadzić zeszyt podczas testowania różnych ustawień, masz Szpenio fotki z 7 pełnych załadunków, wcześniej niż po tygodniu nie odkręcam klapy bo mam wrażenie że tam się samo uszczelnia bo z każdym dniem pali się lepiej bez odkręcania, palone na pełnej mocy, stałej szczelinie i temp na czopuchu 190st drewno grab, koniec palenia załadunku ok80st na powrocie. Tam jest przejechane delikatnie palcem i wyżej pędzlem, TAK jednak jest trochę czarnej suchej sadzy, nie dało się tak przejechać aby sama została na stali bo jest tak sucha i cienka że spoda razem z tym popiołem, ale widać na skraju maźnięcia.Popiołu czy czegoś podobnego jest dużo więcej. Mam jeszcze pomysł założenia ochrony powrotu 55st który leży nie założony ale muszę zdobyć zamrażarkę do rur, być może coś się poprawi teraz mam załączanie pompy na 1szym biegu przy 70st no i cwu które trochę też pomaga w dogrzaniu powrotu, póki co rudej na wymienniku nie ma ale może będzie jeszcze efektywniej palił. Tak zgadzam się z Tobą że nie ma co popadać w przesadę nie jest źle, dla mnie ważne że opału idzie mało a te całe ekowariactwo to mam gdzieś, to jakiś absurd straszą wojną, broszurki plecaczki a jednocześnie bedą karać za palenie w kaflakach... W rolnictwie też wszystko eco sreko a zatrute sprowadzone gówno będą kazali Ci jeść bo dogadali się z faszystami co po 2wś spiepszyli do Ameryki Południowej... Na 4 zdjęciu to nie sadza tylko goła stal po pędzlu, gra światła
  10. Jeżeli bym coś przerabiał w przyszłości to warunkiem też by był naturalny ciąg, raczej walczę z zadużym ciągiem szkoda tego nie wykorzystać czasem aż zaczyna dudnić jak się rozbuja za mocno, dziś jest wietrznie to uruchomiłem ten naprawiony taśmą rck i nawet ładnie pilnuje 180st na czopuchu,gdyby była potrzeba po przeróbce mogę się ewentualnie poratować wentylatorem wyciągowym którego przy montażu kotła zainstalowałem tak na wszelki wypadek a używam go jedynie do rozpalania. Kol. @carinus sterownik zaworu mieszacza(u mnie art+zw) ma zabezpieczenie na czujniku pow 85st,umiejscowiony na środku bufora otwiera mieszacz na max gdy kocioł ma wtedy ok95st, dom to też bufor co przyjmie to opóźni załączanie termostatu pokojowego na jedno wyjdzie bo bufor też ma stratę i nie chce mi się wierzyć że tylko 2st na dobę, dodatkowo temp załączania tego zabezpieczenia można przeprogramować na dowolną przy zakupie w firmie Prond, ja mam na 95st i umiejscowiłem go na kotle, szybciej reaguje zamykanie gdy spadnie do 94 nie rozładowując zbytnio bufora, ale mam nieraz problem bo kończy dystrybucję albo za szybko albo za wolno i w sumie te 85st z czujnikem na środku bufora by wystarczyło.
  11. Jestem na takim etapie posiadania tego kociołka że jeszcze mnie nie wk...wia tak jak kolegów, z 15lat wstecz jak robiłem przeróbki gs na ds to o takim wymienniku mogłem pomażyć, a i tak byłem zadowolony bo udało się zmniejszyć zużycie, nie kopcić sąsiadom no i w końcu wymienniki(poziome) były suche i się nie kleiły, ale i tak wyglądało to gorzej w obecnym porównaniu z mpm, walczyłem z wysoką temp na czopuchu bo były wymienniki za krótkie no i trza było bez bufora i dystrybucji często odwiedzać piwnicę, więc się nie dziwcie że takie może nie idealne spalanie mi odpowiada😀 jestem palaczem po przejściach, było już parę kotłów w piwnicy,pewnie jak ktoś go kupi jako pierwszy kocioł w życiu to przeklnie, ale spokojnie znając siebie i tak za jakiś czas będę cudował i modernizował jak nie będzie zajęcia innego, jeżeli kol @carinus założy nowy temat to prosiłbym o namiary bo słabo się poruszam po tym forum. Kol. @maracz tam z tyłu nad czopuchem też jest siwo, przynajmniej z wierzchu
  12. Nie ma problemu mogę zrobić w wolnej chwili, tak jak pisałem wcześniej i pewnie masz rację że podczas rozgrzewania, rozpalania coś tam przylgnie sadzy, dużo tego nie ma bo w wytrzystce po czyszczeniu jest siwy urobek,nie popadajmy w paranoję, tragedii nie ma idę rozpalam i zapominam, resztę robi sterowanie dystrybucją ciepła na grzejniki, teraz jadę na stałej szczelinie i mam takie zabezpieczenie że jakby przekroczyło 95st na kotle to siłownik otwiera max zawór trójdrożny na grzejniki i wystudza do 94st po czym się zamyka,czyszczę co 2tyg gdy temp na czopuchu jest zauważalnie wyższa,bo mi się nie chce częściej. W sumie mam przy zawirowywaczach wypalony nagar do blachy to cyknę fotki przy najbliższym czyszczeniu pędzlem,
  13. Są ukryte funkcje do pompy evosta2, przytrzymujesz 15sec przycisk i masz takie międzybiegi zamiast 3 jest 6, dioda lekko przygasa albo świeci normalnie, ale to chyba w tylko w tym pierwszym trybie, a do ładowania bufora jest ten trzeci tryb z jednostajnymi obrotami, ale możesz się pobawić na yt znajdziesz filmik. Ja nie mam ochrony stosuję podniesioną temp załączania pompy, jest ok bo zawsze ładuję bufor do 80na powrocie.
  14. Nie wiem do końca jak krąży woda w kotle zanim go opuści, być może na 1szym biegu idzie gdzieś na skróty omijając strefę przy drzwiczkach, tego nie wiem, testuję wszystkie możliwe kombinacje i zapisuje wyniki, i tak zauważyłem że na 3biegu muszę hamować kocioł, chociaź jest jeszcze możliwość przypadku że po prostu trafiło się bardziej suche drewno, wiadomo że w drewutni różnie to wygląda, aby to dokładnie sprawdzić wsadzę gdzieś czujnik termometru pod ocieplenie z przodu gdzie są króćce wyjściowe. Po włączeniu pompy przy 70st na czujniku na górze kotła, tam przy wymienniku jest już blisko wrzenia(niekiedy słychać bombelki) bo po pewnym czasie temp na czujniku dopiero rośnie a następnie spada do 69st i wyłącza pompę,po paru takich wymianach już się nie wyłącza a powrót mierzony na rurze ma ok 56st. Nie posiadam ochrony powrotu. Hamuje kocioł tzn paląc na bufor sugeruję się tylko temperaturą na czopuchu i ładnym płomieniem, gdy temp przekracza 190-200st to odejmuję trochę pp po równo w środkowych drzwiczkach i popielnikowych. Deklem z góry nie ciągnie fałszywego powietrza sprawdzone zapalniczką nigdzie ani nie pociąga płomienia, tu miałeś rację to ślad po szamocie.
  15. O, i to jest konkret, takich wskazówek, spostrzeżeń czy konstruktywnej krytyki oczekuję. Jest jakiś patent czym to uszczelnić? I drugie pytanie, czy ustawienie pompy ładującej bufor(na powrocie wpycha wodę do kotła, załączanie od 70st) na 3 biegu tylko u mnie powoduje lepsze zgazowywanie? W sensie kocioł trzeba trochę hamować, tłumaczę sobie na logikę że gorąca woda z wymiennika dociera dalej w kierunku drzwiczek i powoduje lepsze zgazowywanie, ale być może się mylę, zajrzałem do instrukcji atmosa i każą na 3cim biegu ładować, mpm nic nie sugeruje w instrukcji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.