Skocz do zawartości

czay

Forumowicz
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Piętrowy dom bliźniak lata '90 pow. 120m2
    Modyfikacja - 15cm ocieplenia ścian i poddasza + okna PCV dwuszybowe + ocieplane drzwi i brama.
  • Instalacja
    było => zasypowy 28kW 9x grzejnik faviera (4 rurowy 2m długi) + bojler 100l
    jest => LAZAR15 + mieszacz 4 drogowy + CWU 120l. 9 grzejników aluminiowych +2 drabinki + ozdobny (180x60cm)
  • Źródło ciepła
    LAZAR Smartfire 15kW

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    wielkopolskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia czay

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Oddany Unikat
  • Współtwórca
  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. 1. Okej tylko jaką - 65°C 70°C czy inną? 2. Według instrukcji plum ustawienie temperatury innej niż 20°C o tyle przesunie krzywą grzewczą - dla 30°C krzywa będzie +10°C w górę. Zostawiłem na 20°C i wyłączyłem oba wpływy na krzywą - jej nachylenie i przesunięcie. 3. To testuję i trochę dni zejdzie
  2. 1. Zauważyłem na piecu po powrocie ikonę która oznacza, że mieszacz podbija temperaturę pieca - w obu ta sama krzywa grzewcza. Czyli lepiej jak ustawiam na sztywno jakieś 70°C żeby zawsze było więcej niż na mieszaczu potrzeba? 2. Na mieszaczu wyłączyłem wpływ panelu - w obu miejscach czyli na temperaturę w obiegu oraz na krzywą. 3. Domownicy po wielu wielu wielu rozmowach już nie kręcą stale termostatami jak nie grzeje po osiągnięciu temperatury i jedynie kot jest nieszczęśliwy jak kaloryfery nie grzeją non stop hehe. A tak na poważnie to w poprzednim układzie miałem 52 na piecu i tak sobie leciało na grzejniki i CWU. Było tak jak piszesz czyli po nagrzaniu się pomieszczenia do zadanej temperaturę się zakręcały i tyle. Teraz jak mam z krzywej 45°C to kaloryfery pracują prawie cały czas temperatura w miarę ok ale kaloryfer na powrocie prawie zimny. Czyli tak jakby była minimalna temperatura grzania którą prawie całą oddaje kaloryfer. Sprawdziłem i po odkręceniu na max kaloryfery całe gorące się robią więc drożność jest. Nie wiem jak jest lepiej- bo piec o powrót sobie dba. Czy lepiej trzymać się wyższej czy niższej temperatury w obiegu? Czyli krzywa o większym czy mniejszym nachyleniu?
  3. Dzięki za te podpowiedzi! Dociekając dalej: 1. No tak logiczne, bo piec dobrze żeby leciał sobie stabilnie. Teraz patrzę, że z krzywej (1,2) przy -5°C wychodzi jakieś 52°C a to mniej niż zabezpieczenie na powrocie. W instrukcji jest sobie jedna krzywa: Pytanie ile ustawić na sztywno i jaką histerezę żeby nie gasił się i nie rozpalał stale. Jest dobra praktyka czy to tylko doświadczenie? Teraz leci poniżej 60°C i rzadko na 100%. Gaśnie tylko na czyszczenie palnika. 2. Też logiczne, bo jak jest jeden mieszacz i jeden panel to z tego nie wykrzesa się różnych temperatur w łazience i przedpokoju. W instrukcji znalazłem punkt chyba nadrzędny do innych: 3. I tu pytanie jak przy ustawionych termostatach dobrać krzywą do mieszacza? Zacząć od bardzo niskiej i jeżeli będzie w domu ogólnie za zimno to zwiększać. Przy termostatach chyba nie wystąpi sytuacja że jest za ciepło. W sumie to nie wiem co się wydarzy jak miałbym za wysoką. Wzrośnie zużycie? Piec się często wygasi?
  4. Hej! Mam pierwszy sezon piec na pellet - LAZAR Smartfire 15. Przestudiowałem instrukcję pieca i sterownika ale nadal nie widzę jednoznacznej odpowiedzi jak to ma działać i jak sensownie poustawiać, żeby w domu mieć względnie stałą temperaturę w domu. Nie szukam wskazania idealnych ustawień ale bardziej wyjaśnienia jak to działa. Wcześniej był piec zasypowy z jedną pompą a na kaloryferach głowice. Piec śmigał sobie na zadanej temperaturze a kaloryfery pracowały tak jak zapotrzebowanie w pomieszczeniach. Teraz jest piec z mieszaczem i czujnikiem pogodowym i panelem pokojowym. Rozumiem jak działa krzywa grzewcza ale tutaj jest oddzielna do pieca i oddzielna do mieszacza - obie mieć tak samo? tylko mieszacz na krzywej a piec na sztywno? Kolejny poziom to panel pokojowy - jest jeden na cały dom więc cieżko żeby dobrze sterował całym domem - bo są różne temperatury potrzebne - przykładowo do przedpokoju 20stopni w pokoju 22stopnie a w łazience 24stopnie. Na samym końcu są kaloryfery z głowicami termostatycznymi - mają być ustawione według pomieszczeń czy wszystkie na max bo krzywa grzewcza powinna ogarnąć temat? CWU ogarnięte bo jest poza władzą krzywych grzewczych, panelu lub głowic 🙂 Piec aktualnie po ustawieniach serwisowych i dobraniu krzywej śmiga przeważnie na 30% przy temperaturze -5stopni na dworze i 22 w domu. Wskakuje na 50% przy ładowaniu CWU w ciągu dnia a 100% tylko nad ranem jak ma dogrzać dom po nocy i naładować CWU. Może porządkując pytania: 1. PIEC: a) krzywa grzewcza b) na sztywno 2. MIESZACZ: a) tylko krzywa grzewcza b) krzywa grzewcza + jej obniżenie/podwyższenie o wskazania panelu c) krzywa grzewcza + zmiana temperatury zadanej o wskazania panelu d) łącznie b i c 3. TERMOSTATY KALORYFERÓW: a) ustawione pod pomieszczenia b) max
  5. Po weekendzie odezwę się do producenta. Z obserwacji wiem, że sterownik do osiągnięcia okolic zadanej temperatury daje dmuchawę na max później tak z 20% i podobnie słabo przedmuchy. To się sprawdza przy rozsądnym zasypie. Co do schematu to w uproszczeniu bo mam 10 grzejników i dwa bojlery - powiedzmy w domu dwa mieszkania. Stara instalacja grawitacyjna z 3 pionami które na strychu spotykają się w naczyniu. Wcześniej nie było chlupania ale na favierach przepływ wody był swobodny więc nie miała się po co przewalać w naczyniu. Jeden trop to zmiana grzejników a drugi to za mała różnica poziomów między górnym bojlerem a naczyniem. Na razie żyje z tym lekkim chlupaniem.
  6. Dzięki, bo właśnie miałem zamawiać ten silikon i nie miałem pojęcia że się kruszy - biorę czerwony. Sterownik to dziadek elektro-miz ELEKTR1. Nie mogę znaleźć informacji czy działać będzie z tą dmuchawą. Nie wiem czy cokolwiek można w nim poprzestawiać ma jedynie pokrętło do ustawienia temperatury. Myślałem nad jego zmianą na coś innego, ale nie wiem co miałby usprawnić. Jedyne co mi przychodzi do głowy to opanowanie pompy bo ona na pierwszym biegu przewala wodę w naczyniu wyrównawczym. Tak jak rysowałem wcześniej ale to pewnie coś do poprawki w instalacji na strychu.
  7. Niestety coś mnie choroba wzięła.. Ale uszczelnienia doszły i te górne drzwiczki nawet milimetrowy sznur to za dużo. Zawiasy bez regulacji w przeciwieństwie do tych dolnych. Dokładnie oczyściłem i tam miejscami były resztki silikonu, dość niedbałe krawędzie więc pewnie kładzione pistoletem. Kupię taki 1200'C w tubie i spróbuję zrobić podobną warstwę, żeby uszczelniła. Mam nadzieje że to da radę bo wolę nie ciąć i spawać cokolwiek przy piecu w sezonie :) Dmuchawę zmienię na nową. Raz że ta już pełnoletnia i z tego co się dowiedziałem dwa razy reperowana. Dwa to ona ma dosyć spory silnik porównując do nowszych i przymocowany do kołnierza wlotu, więc musiałbym sporo kombinować wstawiając klapę. Zdziwiłem się ile jest do wyboru dmuchaw, które mają podobne parametry (moc, obroty, wydajność, hałas itp). Wybrałem DOMER RV 14 R - zdaje się najlepiej pasować. Coś powinienem uwzględnić? Na starej dmuchawie nie ma oznaczeń.
  8. Paczka z uszczelnieniami w drodze. Pojutrze zdemontuję dmuchawę i zobaczę jak tam wygląda mocowanie i ona sama w jakim jest stanie - hałasuje ostatnio. Gdyby przyszło ją zmienić, to mam pytanie - ta klapka ma być od strony wylotu (pieca) czy taka okrągła na wlocie? Widzę, że są różne modele. Co do samego sterownika to wygląda na super prosty - ELEKTR1 i ma tylko ustawienie temperatury pokrętłem. Dmuchawę daje na 100% do osiągnięcia okolic zadanej temperatury a później tak z 30% na ucho. Przedmuchy muszę zmierzyć stoperem, bo nie wiem. Pompę załącza przy 35'C. Całość przy małym zasypie i warstwie popiołu z poprzednich dni idzie stabilnie. Wilgotny opał zdecydowanie równiej się wypala - wcześniej był suchy tak, że pylił przy ładowaniu.
  9. Dziękuję Panowie za rady! Macie rację, że problemem pierwszym jest za duża moc a drugim brak szczelności. Co do uszczelnienia pieca to w dolnych i popielnicowych drzwiczkach są ramki na sznur - wymieniłem na nowy i metodą płomyka z zapalniczki sprawdziłem, że są szczelne. Wcześniej przy pustym piecu zasysało płomień a przy włączonej dmuchawie lekko dmuchało. Górne - poszukam uszczelki bo nimi zaciąga powietrze. Palę miałem, ale takim "lepszym" co przypomina ekogroszek. Zostaje niewiele popiołu i zero żużlu. W piwnicy mam sucho, więc sam opał schnie do zera prawie. Zastanawiam się czy nie powinienem go lekko moczyć - gdzieś czytałem że powinien być wilgotny jak ziemia. Wiem że nie może być mokry bo kwasy rozwalą komin. Mam skrzynię murarską to zwilżę i sprawdzę jak kilka razy przepalę wilgotnym czy coś to zmienia. Co do rur wezyra, te kątowniki na ściankach udało mi się trochę wyczyścić i tymczasowo uzupełnić wypalone ścianki na dole. Działają dwa z trzech i zauważyłem że podają sporo powietrza na górę. Jak się nie uda ich sensownie odratować, to dorobię nowe. Badałem dalej zgodnie z radami i wygląda na to, że dmuchawa albo nie ma klapki albo jest ona zepsuta. Na wyłączonej zasysa powietrze jak szalona. Jak zasłoniłem częściowo wlot powietrza to piec się ustabilizował i nie przeciągał. W tygodniu zdemontuję i chyba założę od razu nową z klapką. Taka klapka wymaga ręcznego przestawiania? Co z przedmuchami? Sprawa rozmiaru paleniska - wsypuję rano przy obecnych temperaturach (5'C-10'C) 3/4 worka i mam spokój do końca dnia, w nocy jest nieco chłodniej ale to dobre na sen :) Zauważyłem, że jak nie czyszczę pieca tylko dosypuję na popiół to piec działa dużo stabilniej - nie przeciąga wcale i nie ma sadzy. Popiół zdaje się wyrównywać przepływ powietrza przez ruszt - pali się równo a nie z jednej strony. Przy obecnym rozmiarze paleniska mógłbym tak czyścić raz na tydzień.. Czy tak sobie nie rozwalę pieca albo coś? Chciałbym, żeby jeszcze parę sezonów wytrzymał. Jeżeli nie wolno to pewnie muszę obudować szamotem, bo 3/4 worka na pustym ruszcie to ledwie widoczna warstwa.
  10. Dziękuje! Za dmuchawą się rozejrzę jaki to koszt. A pytanie mam - czym uszczelnić te drzwiczki zasypowe? Pozostałe dwie mają zamykanie na śrubę - po dokręceniu jest szczelnie, ale te mają tylko skobel. Dzisiaj się przyglądałem i tam są resztki jakiegoś silikonu. Na sznur płaski za mało miejsca raczej. Poza tym te drzwiczki mają małą klapkę (wielkość telefonu) - nie używam ich do niczego, wiem tylko że rzadko jak coś źle rozpaliłem to wybuch gazów poruszał nią. Tego to już kompletnie nie wiem jak uszczelnić… Drugi problem z rozpalaniem się na jednym boku postaram się opracować rury o których wspomniałeś. Jak już wszystko zrobię, to taki pełen zasyp starczy na kilka dni? Co powstrzyma go przed skoksowaniem się po paru godzinach? Druga sprawa, to instalacja z tego co ją rozumiem na początku daje całą energię na dom i bojler, ale jak już termostaty się zamkną i bojler nagrzany to krąży pionami przez naczynie wyrównawcze. Czyli jak rozpali się i przez pare godzin jest ok, to później ta sama energia przy zamkniętych termostatach zagotuje wodę? Układ w większości rur spawany w uproszczeniu taki:
  11. Witam! Mam pełnoletni piec zasypowy z dmuchawą. Instalacja grawitacyjna śmigała przy pierwotnym piecu, ale tu dodali pompę. Oryginalne faviery bez zaworów zamieniłem na aluminiowe żeberkowe i drabinki - wszystkie z termostatami. Dodatkowo dom i poddasze ocieplone. Od tego czasu piec jest nie do opanowania przy zasypie jednego worka i paleniu jak zawsze od góry spokojnie po paru godzinach gotuje mi wodę :( Piec uszczelniony - jedynie na drzwiczkach zasypowych nie, bo nigdy tam nie było sznura. Próbowałem regulować ilość powietrza do dmuchawy zmajstrowaną klapką ale nic to nie poprawiło. Na piecu niezbyt wyraźna tabliczka - chyba 28kW albo 18kW. Palenisko ma wymiary 40x35x45cm i spokojnie wchodzi 2,5 worka miału. Czy można z tego wydedukować/obliczyć moc pieca? Tak czy inaczej moc do zmniejszenia. Poczytałem na forum (dzięki) i chcę spróbować szamot do wysokości drzwiczek, na razie szamot pobudowany „na popiół”. Pytanie tylko co z rusztem - czy jego prześwit też ograniczyć? Dodatkowo oryginalnie były w palenisku 3 tunele napowietrzające z kątownika z dziurami, ale poprzednicy zapchali tylny na amen a boczne przerdzewiały i tylko jeden dmucha. Efekt daje to taki, że do białości rozpala się jedna krawędź zasypu i powstaje krater. Chyba przez dmuchanie jak na rysunku. Czy można je zabudować szamotem?
  12. Witam! Postanowiłem założyć konto, ponieważ staram się palić czysto w sprzęcie który mam a po różnych modyfikacjach trzeba się trochę dokształcić.. Mam nadzieję, że znajdę tutaj trochę odpowiedzi na moje problemy a z czasem i ja będę mógł się podzielić doświadczeniami,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.