Skocz do zawartości

barteksigma

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom jednorodzinny 125 M2 ocieplony styropianem 15cm dach wełna 25cm
  • Instalacja
    Cały dom tylko podłogowa góra plus dół 125 m2. W garażu 2 grzejniki ale wogole nie używane. Posiadam zawór 4d, oprócz tego pompa do cwu i do ogrzewania podłogowego. W każdym rozdzielaczu tzn. góra i dół dodatkowa pompa do podlogowki. Cyrkulacja chodzi graw
  • Źródło ciepła
    Defro sigma E 16 kW z podajnikiem na ekogroszek i palnikiem retortowym

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia barteksigma

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. no właśnie tak jak opisałem sytuacje w pierwszym poście. co zrobić w lato żeby nie dusić kotła na 50 stopni ?? Ciekawy jestem jakie macie propozycje, ja zrobiłem to w swój autorski sposób powiem później jak ale to i tak nic nie dało i dalej piec dymił i osadzała się smoła w środku kotła, zrzucało mi węgiel itp. Okazało się że mam prawie zatkany czopuch i rurę miedzy czopuchem a kominem. po wyczyszczeniu problem nadal się jednak pojawiał. A z temperaturą na bojlerze i piecem zrobiłem tak że włączyłem pompy równoległe ustawiłem CWU 50 stopni na piecu 65 stopni i wyciągłem wtyczke z pompki CO. Tym sposobem ( co powinien jednak przewidzieć producent) utrzymywałem temp pieca 65 stopni i CWU 50 stopni.
  2. Tylko że ja na zaworze 4d nie mam siłownika tylko pokrętło którym manualnie steruję sobie otwarcie czy przymknięcie tego zaworu. Chyba że mówiąc o mieszaczu masz na myśli coś innego niż zawór 4D ?
  3. GILAL mógłbyś rozwinąć swoją myśl w jaki sposób mógłbym to zrobić ?? Mam podpięty tylko czujnik temperatury zewnętrznej nic po za tym.
  4. Tak, przyznam że przy zakupie wachałem się między mocą 12 a 16 kW ale niestety nikt mi nie doradził żeby wybrać ten mniejszy. Nie posiadam żadnego regulatora pogodowego który miałby sterować mieszaczem. Pompę posiadam jedną to CWU i jedną na wyjściu z zaworu 4D, oprócz tego po jednej pompie w każdym rozdzielaczu tzn. 1 parter 1 piętro. z powrotem nie ma problemu (przynajmniej tak mi się wydaje) zawsze jest powyżej 50 stopni więc to chyba nie tak źle. Nie posiadam też pompy cyrkulacyjnej. Cyrkulacja chodzi grawitacyjnie, przez co pompka na CWU załącza się co półtorej godziny. Powiedz mi co miałeś na myśli pisząc że piec przy najgorszych mrozach wchodzi na 3/4 swojej mocy??
  5. Witam forumowiczów to mój pierwszy post. Chciałem się podzielić własnymi doświadczeniami oraz abyście fachowym okiem ocenili pracę mojego kotła i problemy z którymi się zderzyłem. Dom 125 m2 powierzchni użytkowej góra i dół podłogówka, 2 grzejniki w garażu ale nigdy ich nie używam. Zawór 4D bez siłownika i jak na razie nie mam żadnych regulatorów pokojowych i żadnej automatyki. Mam pompę CWU oraz pompę na zasilaniu na podłogówkę które są podpięte do pieca oraz mam 2 rozdzielacze, jeden na parterze i jeden na piętrze w nich równierz mam po jednej pompie zasilającej podłogówkę. Mieszkam w domu już ponad rok i miałem trochę również nie miłych przygód związanych z paleniem w moim Defro Sigma E 16kW. Mianowicie na początku użytkowania nie było żadnych problemów, zacząłem od grzania tylko na ciepłą wodę użytkową (był lipiec) wcześniej tylko wygrzewałem podłogę po wylewkach i tynkach. Pierwsza zima przebiegła bez problemów piec miałem ustawiony na 65 stopni pracował w PID i nic nie ustawiałem było idealnie żadnych problemów. Spalanie wychodziło mi w granicach 15 - 20 kilogramów na dobę w zależności od temperatury na zewnątrz. Pierwsze problemy pojawiły się kolejnego lata, kiedy grzałem tylko ciepłą wodę użytkową. Zaczęło się od osadzania smoły w środku pieca wszędzie gdzie to możliwe włącznie z drzwiczkami i komorą spalania. Dym cofał mi się do kotłowni wszystkimi możliwymi otworami w piecu oraz skraplaczem w kominie. Węgiel był podawany w takiej ilości że się przesypywał wogóle nie spalony. Nie mogłem sobie z tym poradzić ponieważ piec prawie cały czas był w nadzorze i nie miał gdzie oddać temperatury (do takich wniosków doszedłem po rozmowie z instalatorem i kominiarzem).Moc kotła na grzanie miałem ustawioną na 50%. Dlatego też nie grzebałem w żadnych ustawieniach czy nastawach bo myślałem że to nic nie da skoro i tak nie ma gdzie oddać tego ciepła. Przeczytałem wiele różnych postów na forach ale nigdzie nie spotkałem się z sugestią że DEFRO chyba nie przemyślało konstrukcji sterownika. Zalecana temp na piecu to 65 stopni a na powrocie to 55 stopni. Wszystko fajnie ale kiedy przechodzimy w tryb letni to temperatura bojlera jest automatycznie temperaturą pieca. Woda która jest w instalacji wody użytkowej nie powinna przekraczać 55 stopni ponieważ wytrąca się w niej kamień i może uszkodzić niektóre sprzęty w kuchni itp. Jak więc utrzymać temperaturę na piecu zalecane 65 stopni a wodę użytkową w granicach 50 stopni ?? Jedno prawidło wyklucza drugie. Co byśmy nie zrobili to albo piec będzie cierpiał pracując na 50 stopniach albo będziemy mieć wytrącający się kamień w instalacji CWU. Dlaczego nikt o tym nie pisał na forum może czegoś nie wiem dlatego liczę na odpowiedź na to nurtujące pytanie. Nadeszła zima włączyłem ogrzewanie podłogowe piec miał gdzie oddać ciepło i problem się rozwiązał ale nie na krótko bo wystąpił kolejny. Piec pracował mi ciągle na bardzo wysokim nadmuchu praktycznie cały czas 100 % więc spiek robił się taki duży że dostawał aż do deflektora blokował palnik i piec nie mógł w ogóle osiągnąć temperatury do puki nie zrzuciłem pogrzebaczem tego potężnego spieku tak żeby płomień mógł się palić. Wszedłem na youtube poczytałem wujka google. Zacząłem działać. Wcześniej nie było takich problemów jak na przykład ten że wentylator cały czas pracował na 100% nawet gdy na ekranie sterownika pisało że pracuje na 1% on ciągle wiał maksymalną mocą. Wyłączyłem hallotron nadmuchu i w końcu procenty wyświetlane na ekranie sterownika odzwierciedlają jego faktyczną moc na jakiej pracuje, słychać to na ucho. pobawiłem się trochę nastawami i teraz wygląda u mnie to w następujący sposób: minimalna praca podajnika 1sekunda maksymalna praca podajnika 3 sekundy minimalna przerwa podawania 100 sekund max przerwa podawania 150 sekund min wentylator roboczy 10 max wentylator roboczy 35 min obroty 70 max obroty 300 Na tych nastawach wszystko jest w porządku pokaże kilka zdjęć z parametrami. Dodam że węgiel którym palę powinien mieć minimum 21MJ więc nie jest zbyt kaloryczny. Nie robią sie spieki węgiel sie fajnie dopala temperatura kotła wacha się między 67-62 stopnie a powrót oscyluję około 55 stopni. Pozdrawiam wszystkich cierpliwych którzy przeczytali ten nie najkrótszy post i zachęcam do dyskusji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.