Przepraszam, że odgrzebuję stary temat... ale mam mega problem z tym piecem... mianowicie mam go od 5 lat już pod koniec sezonu grzewczego sprawiał problem bo się wyłączał raz na tydzień nie podając żadnego alarmu nic tylko pisało WYGASZONY. Odpaliłem go ponownie w zeszłym tygodniu i pojawił mi się dym z podajnika mimo, iż jest szczelnie domknięty... dolna część jest tak nagrzana, że nie można dotknąć podejrzewam że przez podajnik normalnie żar idzie... Mam cały przewód kominowy wyczyszczony także nie ma co tam zalegać... Jak chodzi i pracuje nie ma problemu ale jak wchodzi w tryb nadzór to od razu się przegrzewa i wali dymem... nie znam się na tym ale wyczytałem że żar może schodzić za nisko...
W związku z tym mam pytanie czy ktoś może mi pomóc ?? Oficjalny serwis buderusa mnie olał podał chyba z 30 numerów telefonów i żaden z ich instalatorów nie zajmuje się już kotłami na ekogroszek.
Odkryłem także że czujnik od podajnika zwisa sobie luźno... Firma która to mi zakładała i budowała cały dom komleksowo nie istnieje już ;(
Jeśli ktoś jest ze śląska (jestem z Mikołowa) i jest mi w stanie pomóc bardzo bym prosił o kontakt na priv. Oczywiście zapłacę za pomoc.
Jeśli znacie instalatora godnego polecenia to prosiłbym o podanie namiarów. Z góry dziękuję.