Skocz do zawartości

seler

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Neutralny

O seler

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witam się, Mam następującą sutuację: Bufor ciepła 2150L. Do niego wpięty kocioł na drewno, grzałka 6kW i wolna wężownica 20mb karbowana nierdzewka. Chciałbym nie grzać kotłem cwu i co tak do +5 na dworze. Ponieważ i tak będę montował fotowoltaikę zastanawiam się nad dwiema opcjami: 1) Kolektor słoneczny na cwu gdy słońce plus grzałka kompensowana bilansem fv 7kWp gdy słońca brak 2) DIY pompa powietrzna plus fv 10kWp. Pierwsze rozwiązanie wydaje się prostrze i tańsze ale właściwie już w październiku trzeba palić. Drugie rozwiązanie na odwrót ale obawiam się czy wydajność późną jesienią zrekompensuje mi koszt? W moim przypadku wydaje się że konstrukcja takiej pompy byłaby prostsza bo wystaczyłby termostat w połowie bufora który włączałby agregat i pompę obiegową w zakresie temp 30/35st. Ale pewnie się mylę i sterowanie musi być bardziej złożone bo rozmrażanie i inne takie. W którym kierunku pójść?
  2. Szyber oczywiście jest, dodatkowo zasuwa powietrza wtórnego i zasuwa powietrza pierwotnego
  3. Szyba i najbliżej paleniska prawie od razu, tył i góra pieca dopiero parę godzin od rozpalenia. Przy czym w takim piecu nie należy palić cały czas, spala się jednorazowo do 16-18kg drewna i dopiero na drugi dzień ponownie. Tak uczył zdun.
  4. Tak wygląda załadunek przy rozpalaniu: Jak już się dobrze pali całość do dokładam jeszcze cztery-pięć takich szczap ok 40cm długich. Sucha dębina.
  5. Taka ciekawostka, napaliłem w kuzniecowie o 7:30 małym koszykiem drewna a o 16:45 robiłem termowizję domu i skorzystałem: Piec z przodu Z tyłu I ciepły do następnego ranka
  6. Przy paleniu dym jest niewidoczny, chyba że jest fest mroźno to widać białawy dymek.
  7. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Dogrzanie dzisiaj drewnem, jeden załadunek. Jak widać spala z szybko i szybko rośnie temperatura, czyli sprawność ok. Problem palenia w tym piecu drewnem polega na problematycznym dokładaniu. Przy pierwszym załadunku gdy wszystko jest ułożone jak należy, wszystko jest ok, nie zawiesza się, nie dusi, spala się w wysokiej temperaturze, wszystko gra. Problem jest gdy trzeba dołożyć, w korącym piecu już nie poukładasz, gdy za późno dołożysz i temp żaru siądzie to sporo zajmuje zanim to się znowu rozbuja, nierówno wrzucone polana nie zajmują ciasno całej komory więc zasyp nie uzyskuje odpowiedniej masy żaru zwłaszcza gdy część się zawiesi, co przy pełnym cugu powoduje że powietrze wychładza palenisko więc trzeba dokładać. Generalnie drewnem się da ale wymaga to ciągłego łażenia do kotłowni i pilnowania. Przy węglu - rozpalić i zapomnieć, jeden załadunek i na dwa dni spokój, przy drewnie trzeba łazic i co najmniej trzy dokładki żeby nabić bufor (to normalne połowa kaloryczności a i kg/m3 tez niekorzystny). A wystarczyło posłuchać producenta że zalecane paliwo to węgiel. Węgiel+bufor - za---ista maszyna do drewna nie bardzo chyba że ktoś się uprze.
  8. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Dla jasności, sprawność na drewnie jest bardzo dobra. Problem to kształt i rozmiar komory zaladowczej która jest za mała na 35cm polana które mam tzn w pionie mieści się jedna warstwa a druga już nie. W dodatku wydłużony kształt powoduje ze drewno się klinuje. Natomiast na weglu na pełnym cugu ten piec idzie jak wsciekły. Pojemność bufora mam 2.15m3 i jak widać jednym zaladunkiem węgla nabija od 24 do ponad 70 stopni, przy jednoczesnej pracy ogrzewania. Wezownica cwu 20mb karbowanej nierdzewki fi 20mm sprawuje się doskonale.
  9. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Dochodzę do wniosku że to jednak kocioł nie bardzo do drewna. Palenie węglem dzisiaj, jakiś byle jaki z lerła worek 20kg 26MJ plus trochę drewna na rozpałkę w 5h jednym załadunkiem z 24C na 74C w prawie całej objętości. Czujnik górny znajduje sie na samej górze a dolny na samym dole więc to trochę jakby przekłamuje. A najlepsze że nic nie musiałem robić, nawet rusztem wiosłować rozpaliłem i po wypaleniu wyłączyłem pompę, szufelka popiołu z tego była. To samo dla drewna jak wyżej 10h palenia 4 razy dokładane i co pół godziny rusztowane... Ale ponieważ chcę palić drewnem to nie wiem czy w przyszłym sezonie na atmosa 22KW się nie przesiądę.
  10. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Z palenia dzisiaj. Od 7:15 ok 11:30 spalił się pierwszy załadunek. szczapy drobne max 5x5 układane w pionie, dwie warstwy. Potem od razu poszedł drugi załadunek podobny tylko mniejszy objętościowo bo w rozgrzanym piecu już nie da się tak elegancko poukładać. Palenie przez drzwi popielnika i pw, palenie przez zasyp mi nie odpowiada, każde trzaśnięcie drzwiami kotłowni czy uchylenie popielnika to dym w kotłowni. Jak widać wykres idzie ostro do góry dopóki poszczególne temperatury nie osiągną temp na zaworze 3d na ochronie kotła, potem robią się jakieś schodki. Jestem ciekaw czy to może być powodowane przez zawór 3d. Jutro ustawię go na 75st i jeśli mój domysł jest słuszny to schodki na wykresie powinny wystąpić dopiero po przekroczeniu 75st.
  11. A dodatkowo po miesiącu palenia mam wiaderko popiołu który w dodatku jest świetnym nawozem do warzywniaka
  12. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Przetestuję w sobotę i wrzucę wykresy z domoticza będzie można porównać
  13. seler

    Problem z kotłem Ds Mpm

    Ja mam zasyp gorny i nie mam w drzwiczkach rozety, musiałbym mieć je de facto uchylone a nie jestem pewien czy to dobry pomysł... Swoją drogą wychodzi mnie z obliczeń ze moj dom pochłania 40-60kWh na dobę , fakt że to pierwszy sezon i dom niewygrzany ale kurde sporo jak na kilkanaście stopni na dworze w dzień...
  14. Ja? Nie, nic z tych rzeczy. Czasem wrzucę prywatny filmik którym się chcę podzielić. Piec oczywiście stawiał pan Daniel, myślę że się nie obrazi, bo z roboty może być dumny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.