Witajcie, jestem użytkownikiem pieca jak w temacie i mam ogromny problem. Mianowicie w dniu dzisiejszym słyszałem jakby piasek w wentylatorze. Rozebrałem wentylator wyczyściłem złożyłem w dodatkowo zdjąłem klapkę pod retortą wszystko przedmuchałem sprężonym powietrzem, sprawdziłem kanały powitrzne i tu zaczyna się problem. Wentylator dmucha, komin ciągnie jak trzeba ale jak zamknę drzwiczki od pieca wówczas to pomimo iż wentylator pracuje jak zwykle to piec w zasadzie ogień zostaje zaduszony tak jakby powietrza nie dostawał. I tu moja głowa nie nadąża za prawami fizyki. Jest powietrze jest odbiór spalin a pomimo tego nie pali się w piecu. Nawet jak ustawie wentylator na 100% to jęzory ognia sięgają dymic ale jak zamknę drzwiczki do zadusi ogień. Spotkał się ktoś z czymś podobnym albo może ma ktoś pomysł co jest nie tak. Nie robiłem nic poza wyciągnięciem wentylatora i przedmuchaniem retorty.
Z góry dziękuje i pozdrawiam