Przelałem dlatego,że właśnie pojawiła się ta anomalia.
Ale widocznie nie potrzebnie.
Generalizując przy zakręconym rozdzielaczu grzejnikowym podłogówka chodzi ok,
Przy zakręconym rozdzielaczu na podłogówke grzejniki chodzą ok.
Ale jak obydwa rozdzielacze są odkręcone coś się zaburza.
Reasumując :
Przy odkręconych zaworach na obydwu rozdzielaczach ciepła woda z kotła idzie na podłogówkę.
Do rozdzielacza na grzejniki nie dociera nic.
Aby dotarło na rozdzielacz grzejnika albo muszę praktycznie zakręcic zasilanie na podłogówkę,albo wyjście drugie: zakręcić powrót z podłogówki.Wtedy momentalnie rozdzielacz grzejnikowy robi sie gorący. Ale gdy chociaż trochę uchylę zawór powrotny z podłogówki to rozdzielacz grzejnikowy jest nadal gorący ale powrót z grzejników się blokuje i po jakims czasie grzejnik sie wychładza gdyż powrót stoi ( belka dolna na rozdzielaczu jest zimna).
w sensie ,że bez rotametrów wszystko sprawnie działało bez ustawiania przepływów.
rotametry były oczywiście ale taka chińszczyzna się okazała,że powykręcałem bo połowa była do wyrzucenia.
w zalaczniku zdjecie filtra