Skocz do zawartości

zeglenmk

Forumowicz
  • Postów

    63
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zeglenmk

  1. A po co te zawory YORK? żeby woda się nie cofała jak pompka się wyłączy? Czyli tak ma to wyglądać? A co do powrotu z nowego bojlera to chciałem się podłączyć tak jak na zdjeciu. Powrót ma 22mm
  2. Gdybym zamontował zawór RTL zaraz za bojlerem ustawił go na załóżmy 50 stopni zatrzymałoby to gorącą wodę ale tylko na chwile po prysznicu jednej osoby do bojlera wpłynęłaby zimna woda wymieszała się z gorącą spadła poniżej 50 stopni i cała gorąca woda by uciekła na kaloryfery. Identyczna sytuacja miałaby miejsce gdyby na kocioł wygasał. RTL jest tu zbędny potrzebny byłby zawór który działa odwrotnie wpuszcza wodę na bojler tylko od 45 czy 50C. Na przykład takie coś https://allegro.pl/oferta/wychladzanie-bojlera-zasobnika-cwu-zawor-sterownik-7785359823 ustawiam na 45C jeśli temperatura spada poniżej zamyka się i zatrzymuje cyrkulacje. Tak to działa?
  3. Najlepiej byłoby zrobić to tak że montuje drugą pompkę drugi sterownik od jej włączania ustawiam temperaturę załączania pompki na wyższą nadającą się do użytkowania i dwa obwody działają osobno. Tylko pytanie czy to wystarczy? moim zdaniem tak skoro będzie osobny obwód na bojler który znajduję się na parterze (kocioł CO w piwnicy) to nawet po wyłączeniu pompki na bojler cała ciepła woda zostanie u góry czyli w bojlerze na logikę to biorę bo słaby jestem w tych tematach. Zawory zwrotne są w tym przypadku zbędne, czy się mylę? powtarzam że mam na myśli samo doprowadzenie zasilania na bojler. Tylko czy wtedy mógłbym się wpiąć do powrotów z kaloryfera?
  4. Łazienka na 1 piętrze ma teraz ze 3 metry od bojlera tylko przewód wchodzi na 1 piętro bo bojler jest na parterze, a druga łazienka na parterze jest z 5 metrów od bojlera. Chciałbym jedynie zmagazynować ciepła wodę wydaje mi się że lokalizacja bojlera jest jak najbardziej na miejscu.
  5. No właśnie nie bardzo, wiem że bojler powinien być jak najbliżej kotła CO ale takie przeróbki odpadają głównie z takich względów że musiałbym ciągnąć pózniej doprowadzenie do łazienek i każde z nich wynosiłoby 20 metrów. Ile wody musiałbym wtedy spuścić żeby wyleciała gorąca a dwa to mam śmieciucha i solary z których będę miał max 5 metrów do bojlera.
  6. Wszystko widzisz na moim szkicu od kotła do bojlera jest z 15 metrów i ze 4/5 rozgałezień na grzejniki. Dlaczego uważasz że słaby? nie mam żadnych zastrzeżeń do działania kotła i CO z kaloryferami, na razie chodzi mi tylko i wyłącznie o zmagazynowanie ciepłej wody.
  7. Sterownik który mam zamontowany do pompy CO i dmuchawy to wiadrus rt-04 http://grzejmy.pl/tatarek-rt04b-regulator-kotla-adas-p-1382.html Z tego co sie orientowałem ten sterownik nie mam opcji wpiecia dwóch pompek, musiłabym kupic nowy sterownik i pompke. Jest to i tak mniejszy koszt niż montowanie jakiś elektrozaworów na bojlerze w temacie którym niezbyt siedzę. W sumie nawet elektrozawór nie rozwiązałby na tyle problemu bo nadal musiałbym czekać aż nagrzeją się wszystkie kaloryfery a pózniej woda dojdzie do bojlera.
  8. Jak pisałem temat instalacji CO to temat przyszłościowy na razie chciałbym zadbać o ciepłą wodę i stąd wracam do pytania czy mogę wpiac się tak z pompką i pociągnąć peksa do bojlera? Mogę się wpiac do powrotu z kaloryferow żeby nie ciągnąć powrotu do samego pieca? Jakie zawory i gdzie zamontować żeby było to zgodne ze sztuką hydrauliczna? No chyba że jest inne wyjście w mojej sytuacji aczkolwiek wątpię..
  9. 3. osób 5-6 4. Uważasz że peksa przegrzeję w swojej instalacji? temperatury jakie osiąga ten kocioł to max 60/65. 65 w życiu nie widziałem na tym kotle. Jak widać na zdjęciu przy kotle jest sterownik który utrzymuje prace jaką ustawie jest dmuchawa i pompka. Temperatura kotła maksymalnie podniosła mi się o dwa stopnie od ustawionej, dmuchawa się wyłącza wszystko jest szczelne i temperatura na piecu spada. Chodzi mi tez o to żeby zrobić to jak najniższym kosztem ale żeby też bezpiecznie chulało. Co do wycieku to będę szukał chociaż wydaje mi się że znajduję się on gdzieś w podłodze na parterze dlatego jeszcze tego nie widać a piwnica jest tylko pod czescią budynku. Przejdzmy do tematu mojego rysunku czy mogę tak to zrobić jak nakreśliłem? pompka na bojler jest narysowana w dobrym miejscu? i będzie to tak działać? Mogę się wpiąć z nowego bojlera do powrotu kaloryferów?
  10. Zbiornik wyrównawczy znajduje się nad 1 piętrem w przestrzeni między dachem a pokojami, tylko że miedz była zakładana z 25 lat temu i i w niektórych miejscach pojawiają się wycieki. W tej chwili co dwa tygodnie muszę dopuszczać wody do instalacji bo już gdzieś mam wyciek ale jeszcze mokrych ścian nie widać więc ciężko go zlokalizować. A co do wymiany instalacji na peks to temperatury jakie osiągam na kotle to max 60C/65C
  11. Chce stary bojler zdemontować i założyć nowy więc i na pewno takowe założe. Odrazu chciałem przerobić instalacje i stąd pytanie czy takie rozwiązanie wchodzi w grę?
  12. Tak to wygląda w realu. Tak jak pisałem stary bojler idzie na złom a po prawej stronie stanie pionowy bojler o pojemności 200-250/ Jakieś sugestie?
  13. Witam. Powolnymi krokami biorę się na razie za ulepszenie instalacji grzewczej w domu ok. 200m2. Przyszłościowo będę chciał wymienić całą instalację miedzianą na plastikową. W instalacji było sporo przeróbek w czasie gospodarowania strychu na 1 piętrze powstało sporo pokoi z nowymi kaloryferami. Suma sumarum mam problem z magazynowaniem i uzyskaniem ciepłej wody. 1. Jako że opalamy czym się da węgiel drewno ekogroszek temperatura załączania pompki na żeliwnym kotle wiadrus ustawiana jest na 35C w związku z tym przy wygasaniu wypłukuję mi wcześniej nagrzaną ciepłą wodę z bojlera na kaloryfery. Podnosiłem temperaturę na wyższą ale wydaje mi się to raz nie ekonomiczne a dwa to mam dość ciągłego zmieniania temperatury (w moim odczuciu lepiej się rozpala gdy temperatury załączania jest niższa 30/35 pompka wtedy chodzi w ciągłości ) 2. Po rozpoczęciu palenia w CO czas oczekiwania na gorącą wodę wynosi ok. 2,3 godzin. 3. W okresach przejściowych wiosna jesień przy przepalaniu w CO wypłukuję mi gorącą wodę z bojlera którą wcześniej nagrzałem w śmieciuchu (po przeróbkach będzie grzana z solara w ciepłe dni a w zimne śmieciuchem) Na zdjęciu: niebieski kolor to istniejąca instalacja czerwony to plan jaki obmyśliłem dołączenie drugiej pompki przy kotle CO o temp załączania 45-55 stopni. W okresach przejściowych jak i przy wygasaniu nie wypłukiwałoby wody w bojlerze. Moje pytania są następujące: 1. Czy to wszystko wygląda tak jakby miało sprawnie działać? Czy można robić osobny obwód na bojler? czy da się te problemy inaczej rozwiązać? 2. Czy będę musiał czekać nadal 2,3 godziny przy paleniu w zimie w CO? Moim zdaniem będzie to krótszy czas ale nie znacznie. 3. Jaki bojler 200-250l wybrać z podwójną wężownicą tak żebym mógł ogrzewać wodę też z solarów? 4. Jakim peksem puścić wodę z CO na bojler 16mm wystarczy? 5. Czy muszę ciągnąć peksa w dwie strony od Kotła CO do bojlera i na odwrót czy mogę wpiąć się pod powrót z instalacji z kaloryferów? 6. Czy mógłby ktoś polecić pompkę ze sterownikiem do solarów najlepiej z 4 czujnikami temperatury do każdego solara po jednym. Jestem laikiem w tej dziedzinie stąd takie pytanie. Ps. Śmieciuch to tylko określenie pale w nim drewnem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.