Skocz do zawartości

zeglenmk

Forumowicz
  • Postów

    63
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zeglenmk

  1. Tak czy siak planowałem go wstawiać w lecie i jak na razie się zorientowałem co i jak. Zawołam hydraulika i zobaczymy co powie. A co do tego bojlera to wyslesz linka? i myliłem się w poprzedniej wypowiedzi czy CO czy śmieciuch nagrzeje cały ten bojler?
  2. odnośnie zaworu czterodrożnego to tamat zamknięty. testowałem, w tej chwili śmieciuch nagrzeje wodę w godzinkę a kocioł w jakieś dwie godziny ale to też z powodu moich ustawień progu załączania się pompki od CWU mam 44. tak czy siak palimy od góry więc zanim cały kocioł się wypali mija z 6 godzin. W sezonie przejsciowym ustawię mniejszy próg załączania. Przed remontem czekałem dłużej. Podaj linka. wiesz co bo teraz do mnie doszło że kocioł nie nagrzewa tych całych 300 litrów tylko to co jest w przedziale górnej weżownicy czy się myle? więc w przedziale dolnej wezownicy miałbym bufor który cały czas miałby zimną wodę nawet przy paleniu w CO bądz śmieciuchu.
  3. mam jeszcze parę pytań odnośnie podłączenia nowego bojlera i solarów. kolektory słoneczne już prawie zrobiłem ze starych grzejników płytowych. Ich powierzchnia to 2.86m2 wiecie mniej więcej jak bardzo są wydajne? Ile ewentualnie wody mogłyby podgrzać w lecie? (na stanie mam stary bojler i planuje je przetestować na sadzie tylko to dopiero w maju jak nie będzie przymrozków bo do takiej sztuki użyję wody). W załączniku nakreśliłem schemat podłączenia tych solarów. Szczerze mówiąc jakoś nie chce kupować bojlera z podwójną wężownicą z tych powodów że są cholernie drogie. a dwa to solary z tego co się orientują muszą mieć gdzie oddać ciepło i załóżmy że gdyby paliło się w śmieciuchu z rana, popołudniu przyszłoby słońce i kolektory nie miałaby gdzie oddać ciepła. właściwy zbiornik planuję żeby miał pojemność około 200-250 litrów. a zbiornik solarów zobaczę w maju jak przetestuje solary ale wstępnie myślałem coś o 100 150 litrach. Miejsca w pralni mam aż nadmiar także z ich umiejscowieniem nie byłoby problemu. Czy patrząc na schemat między zbiornikiem właściwym a zbiornikiem z solarów działałaby grawitacja? czy podłączenie zimnej wody pod ciśnieniem z wodociągów zatrzymałoby ten proces?
  4. 1. Na pierwsze piętro idą trzy rurki, jedna to przelew pozostałe dwie to zasilanie i powrót więc zbiornik jest montowany na zasilaniu? 2. Śmieciucha mam osobno. 3. Ale nowy bojler nie pomoże mi w podwyższeniu temperatury wody. skoro palę w co i na piecu jest ustawione 45 to woda jaka dochodzi do bojlera to jakiś stopień dwa mniej. pod prysznicem leci ciepła czasem gorąca ale chciałbym żeby leciała jeszcze z 5 stopni cieplejsza. w każdym bądz razie nie biorę się na razie za to chciałem tylko na razie się dowiedzieć czy mam taka możliwość.
  5. A co z tym zaworem czterodrożnym? w tym przypadku chodzi mi o wygodę w postaci cieplejszej wody żeby na pętli kocioł zawór powrót kotła zamontować pompkę od CWU żeby szła wyższa temperatura na bojler. Jest taka możliwość? czy w ogóle jest sens instalować ten zawór?
  6. ustawiłem temperaturę wyłaczania pompki cwu na 43 więc normalnie się utrzymuje. Rano leci jeszcze ciepła z kranu
  7. No dokładnie. Wyciąłem w tym miejscu ale to jest coś starszego typu i nic nie widać. Są jakieś dwie zaślepki wspawane
  8. Jeśli chodzi o symbol bojlera to masz na zdjęciu jedyną kartkę która na nim jest i nic więcej nie ma żadnego innego symbolu. A jeśłi chodzi o zbiornik wyrównawczy to jest cały w wełnie żeby nie przymarzł jak i nie oddawał ciepła. zdjęcia poniżej
  9. OK to jutro bo jest trochę zachodu żeby się tam wdrapac
  10. wytrzymały 20 lat to i wytrzymają jeszcze 3 miesiące (po wstawieniu zaworu czterodrożnego o ile to możliwe) wszystko zaizoluje
  11. galmet "u" sgwl 100l. Ale czego mam szukać? Na pierwsze piętro i strych idzie to co w środku trzy rurki zasilanie powrót i rurka od zbiornika wyrównawczego z której przelewa się woda
  12. A co do zaworu czterodrożnego to porobiłem dziś foty i po opisywałem, można będzie go u mnie zamontować tak na przyszłość?
  13. Wyciąłem w tym miejscu dziurę i wygląda to jak z tamtej strony zgrzane zespawane czy nie wiem co...
  14. To te fotki od bojlera. Ostatniego zdjecia nie mogę zrobić z dalsza bo jak widać na wcześniejszych zdjęciach jest tam ściana. A sprawa się wyjaśniła dziś nie paliłem w śmieciuchu i nie poszła gorąca woda powrotem do śmieciucha także jest GIT.
  15. Nie, to bardziej taka wklęsła zaślepka na 1/2 cala na 2cm głęboka. Przeciąłem izolację od bojlera i dostałem się do jego ścianki, wsadziłem czujnik, popsikałem miedzią w spreyu, ale za nic to nie oddaje temperatury jaka jest w środku, różnica to z 10/15 stopni (woda w kranie była gorąca a na bojlerze w wyrytej dziurze 30 C. Nie wiem jaką ten bojler ma izolację, czy pod tą ocynkowaną stalową ścianką coś jeszcze się znajduje. Tą pompkę na 4 kaloryfery piętro wyżej, odciętą w tej chwili od CWU włączam do gniazdka, a pisaliśmy chyba o pompie CWU usadowionej zaraz przy kotle (szara obok tej czerwonej). Zdjęcie jutro bo dziś już się kładę spać
  16. Wiem że chociaż jeden zawór na zasilaniu śmieciucha już załatwiłby sprawę. I gdybym był codziennie w domu i to ja zajmował się rozpalaniem to z pewnością bym tego przypilnował ale nie zamierzam utrudniać życia domownikom. tak ma ustawioną niżej niż 30 zejść się już nie da. Nic takiego nie posiada to bojler z 2000 roku, ma jakiś otwór w połowie między zasilaniem a powrotem ale to jest zaspawany korek jakby sięgał wgłąb zbiornika (ani odkręcić, prędzej przewiercić)
  17. Jakie zawory? był tam jeden na zasilaniu. Od razu piszę że w sezonie jak pracuje w delegacji nie zamierzam wtajemniczać ludzi co trzeba zrobić żeby zapalić w śmieciuchu czy CO. Chciałbym aby było to zautomatyzowane.
  18. mam złomiasty aparat w telefonie spróbuje zrobić w dzień fotke może lepiej wyjdzie. Ale z tego co widzę i się zastanawiam to raczej zbiornik wyrównawczy jest pociągnięty po kaloryferach
  19. Zawór czterodrożny tak czy siak planuję wstawić dopiero latem, ale to najwyżej ściągne do domu hydraulika który robił to kiedyś u nas może jemu coś poświta i sobie przypomni. A co do moich przeróbek to wnioski jakie wysunąłem to że czas nagrzania wody troszkę się skrócił. 'Troszkę' z tych względów że mój czujnik temperatury od załączania pompy nie znajduję się przy kotle tylko przy byłym zasilaniu bojlerów czyli końcówka instalacji pod czterema kaloryferami z tych względów że za 10 metrów czujnika krzykneli sobie 130 złotych a potrzebuję 17 (większych nie ma). Jak planuję wstawić zawór czterodrożny to nie robi mi to różnicy. Sam sterownik działa rewelacyjnie jak dla mnie. Wiem że minusem tego wszystkiego jest fakt że sterownik nie mierzy mi temperatury wewnątrz bojlera tylko na powrocie ale nie mam innej możliwości z resztą to tylko do lata. Jak pisałem wcześniej zawór klapkowy okazał się zbyt silny dla siły grawitacji (ciężki mosiężny) nie działał, dorobiłem klapkę z cienkiej blaszki aluminium i dokleiłem do niej gumową uszczelkę zamontowałem i działa grawitacja sobie z nim radzi. Tyle że wciska mi wodę na powrót od śmieciucha i oddaje ciepło. Nie palę w śmieciuchu a temperatura na nim pokazuje 45 stopni i to jest strata ciepła. Da się to jakoś zlikwidować tanim kosztem?
  20. A bo ja wiem instalacja była robiona jak byłem dzieckiem a w tej chwili nie mam od kogo zaczerpnąć wiedzy jak to było zrobione. Mam tylko rurkę w piwnicy z której leci woda i zbiornik na strychu. Idzie to jakoś sprawdzić?
  21. Wydaje mi się że że idzie prosto do góry sama rurka ale pewien nie jestem
  22. Mam tylko zbiornik wyrównawczy do kotła CO na strychu z 7/8 metrów w górę na strychu nad wszystkimi pomieszczeniami
  23. Czyli wcześniej jak śmieciuch (na grawitacji) był podpięty pod CO (z pompką) to zbiornik wyrównawczy z nim działał? (kocioł CO jest w piwnicy a śmieciuch na parterze z 15 metrów od niego) Wydaje mi się że raczej nie współpracował z instalacją CO (jedynie co wyciągał wodę) z resztą nie raz było słychać jak w nim gotuję się woda. W tej chwili wydaję mi się że najlepszym sposobem na uzyskanie ciepłej wody do kąpania z CO jest zamontowanie zaworu czterodrożnego ( w tej chwili przy przymrozkach ustawiam temperaturę na piecu około 50C gdy robi się cieplej 45C , a optymalna praca kotła graniczy około 60C ) a gdybym podpiął zawór czterodrożny tym sposobem jak na schemacie? Czy tak się w ogóle robi? Chodzi mi o to żeby na bojler była pchana większa temperatura niż 45C bo i na rurkach ucieka i suma sumarum na powrocie od bojlera mam 39 więc w bojlerze zakładam że jest z 4 stopnie mniej przy kilku godzinnym paleniu w CO więc to raczej za mało żeby komfortowo się wykąpać...
  24. Jak na razie testowałem tylko smieciucha. Jutro jak znajdę trochę czasu to na to spojrzę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.