Skocz do zawartości

Iskra

Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Iskra

  1. Od jakiegoś czasu obserwuję twe przeróbki "Janosh". Jestem ciekaw jak ci się teraz pali, co z rusztowaniem i dosypywaniem. I jak to oceniasz ekonomicznie. Warto przerabiać górniaka na dolniak ?
  2. Witam szanownych Forumowiczów. Dom mam około 120m2. Lata 60 te. Mury szczelinowe, pianka krylaminowa podobno wpuszczona ileś lat temu. Ale i tak nie za ciepło. Na miesiąc idzie mi prawie 1 tona węgla. Palę obecnie w kotle który wcześniej użytkowała rodzina. Nie wiem dokładnie jeszcze co to za kocioł, bo tabliczka zakopcona, jak mi się uda wyczyścić to zrobię zdjęcia. Grzejniki stare żeliwne, w sumie 100 żeberek szt. na parterze. Poddasze i piwnica nieogrzewane. Na pewno zwykły śmieciuch. Ma taką poziomą półkę u góry z wylotem z tyłu. Strasznie kopci w komin i jak otwieram. Na tej półce kupa sadzy się zbiera i takiej czarnej waty kłęby aż zatykają wylot. W kółko muszę czyścić. Palę jakimś grubszym węglem kalorycznym kupionym od sprzedawcy w mej okolicy. Zapewniał że najlepszy jaki ma. Nie wiem już co o tym myśleć, bo straszna mordęga z paleniem, czarny wychodzę z kotłowni. Dlatego mam pytanie do szanownych Forumowiczów. Da się toto przerobić aby palić czyściej ? I nie dusić się ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.