Skocz do zawartości

MRfoto

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MRfoto

  1. Witam , koledzy jeszcze w tym roku chciałbym rozbudować dom i wykonać "sam" w możliwym do zrealizowania zakresie instalacje C.O. nowej części domu. Prawdopodobnie będzie to instalacja na rurach typu PEX + standardowe grzejniki i ogrzewanie podłogowe w łazience. Mam kilka pomysłów na poprowadzenie rur które chciałbym Wam przedstawić i proszę żebyście odnieśli się do tematu.Na ilustracjach standardowo zasilanie jest oznaczone kolorem czerwonym a powrót kolorem niebieskim.
  2. Lada moment zakończy się sezon grzewczy i biorę się do roboty, jeszcze raz Wszytkim dziękuję i pozdrawiam.
  3. W drugą stronę poziom jest ok , wcześniej latem cwu chodziło na prądzie, między innymi dociekam wszystkiego dlatego że chciałbym grzać wodę kotłem i nie mieć z tego tytułu problemu. Jest to mój pierwszy sezon grzewczy w tym domu więc powoli wszystko poznaję, każdy mankament, wcześniej niestety nie miał kto tego dopilnować. Panowie nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić kogoś naprawdę obeznanego w temacie co to wszystko poprawi jak się należy. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i cenne uwagi. Oczywiście nie omieszkam się podzielić wiadomością jak tylko uporam się z tematem . W razie ktoś z Was będzie miał jeszcze jakieś uwagi to bardzo proszę....
  4. Nie wiem na ile wierzchnie blachy odpowiadają temu co jest w środku. ..
  5. Oczywiście że nie i doskonale to rozumiem , jestem wręcz świetnie zorientowany jak działa układ chłodniczy w samochodzie i domyślam się że w instalacji co jest podobnie choć to nie moja dziedzina i dlatego tu szukam pomocy.
  6. Przy ostatnim "duzym" zapowietrzeniu był fachowiec który między innymi montował kocioł, powiedział że w tej instalacji mamy dopuszczać wode raz w tygodniu, ja mu na to że dopuszczalem ostatnio miesiąc temu , stwierdził że przez to się wszystko zapowietrzylo,jak dla mnie jest tam coś ostro ***
  7. Panowie zrozumcie, jeśli nie dotykam pieca przez powiedzmy miesiąc dochodzi do załączenia się alarmu i konkretnego zapowietrzenia, tak że pompy non stop mielą powietrze a grzejniki są zimne , domyślam sie że dzieje się tak gdy w piecu nazbiera się tyle powietrza że dochodzi do zagotowania wody , zbiera się para bo ma gdzie i gotowe. Przecież nie wysłałem sobie tego z palca. Z tego co mi wiadomo do takich akcji dochodziło każdej zimy co najmniej dwa razy.
  8. Nie do końca mi to pasuje do zaistniałej sytuacji..... czyli woda w kotle która ma powiedzmy 55 stopni nagle się miesza z woda powrotną z grzejników która ma 40 stopni powoduje nagły bulgot w kotle? To myślę co by się działo w samochodzie gdzie termostat się otwiera przy....chociazby 90st i puszcza na gorący blok zimna ciecz z chłodnicy..., poza tym myślałem że zaworem 3d można dowolnie sterować instalacją, być może tu jest moje błędne myślenie.
  9. Rura bezpieczeństwa ?Proszę jaśniej...
  10. Panowie jeszcze raz bo widzę że troszkę demonizujemy... nagram jeszcze raz filmik z bulgotem .... bez dotykania zaworu kulowego, tylko otworzę sam zawór 3d. I nie będziemy rozmawiać o kawitacji i samozapowietrzaniu sobie instalacji.
  11. Nie nie spokojnie , zamykam zawór dosłownie tylko na sekundę, po to żeby wymusić większe ciśnienie, zaciąg wody jest jak gdyby od zera....do pełnego ciągu pompy.
  12. Napiszcie proszę czy udało Wam się odtworzyć filmik ?
  13. Oczywiście, w naczyniu jest woda, dzisiaj specjalnie rozbebłałem całą izolację żeby zobaczyć jak to wygląda.Zastanawiam się nad rozwiązaniem o którym pisał kolega RAFAŁ żeby wstawić ten kominek w miejsce zaślepki, zda to egzamin o ile powietrze zbiera się właśnie w tym miejscu, a co jeśli to na niższym poziomie pieca któraś z półek jest krzywa i tam zalega to powietrze ?
  14. Grzejniki skoro grzeją normalnie to nie mogą być zapowietrzone i pewnie nie są.... za każdym razem cyklicznie bulgot słychać tylko i wyłącznie w kotle.w momencie otworzenia zaworu 3d wyraźnie słyszę w pompie zaraz po zabulgotaniu jak pompa mieli przez parę sekund powietrze tak więc trójnik od naczynia na pewno tego nie wyłapuje. Rusztu nie ma, są 3 półki.
  15. Nie wiem na czym to dokładnie polega ale kaloryfery są ok... tzn wydaje mi się że grzeją dobrze , nie są oczywiście jednakowo ciepłe na całej powierzchni ale to chyba normalne że u góry są gorące a na dole ..... ciepłe. W sumie w bloku przy żadnym kaloryferze nie ma odpowietrznika a żaden nie jest zapowietrzony....no ale tu wiadomo jest inne ciśnienie. Przed modernizacją kotłowni był Stary piec zasypowy bez pompy obiegowej.
  16. Tak ta rura jest przelewem. No i właśnie zapaliła mi się zaróweczka , Trener40 chyba mnie właśnie oświeciłeś, ja sobie tłumaczyłem że to powietrze za każdym razem idzie w stronę odpowietrznika nad pompą, ale przecież tak nie jest , krótkie sykniecie odpowietrznika zdarza się rzadko a całe powietrze krąży w koło wracając znowu do pieca.....kurdę!!! Jeżeli chodzi o odpowietrzenie to faktycznie popełniłem radykalny błąd myśląc że sam odpowietrznik załatwi sprawę. Na 5 grzejników tylko 2 maja odpowietrzniki, pozostałe 3 to stare żeliwne kolosy.Moje odpowietrzenie wyglądało na zasadzie kręcenia zaworami ale teraz wiem że tylko przepychalem powietrze dalej i tak w koło Macieju. Przelew jest ok , po prawo u góry, żółta rurka, grzejniki są dwa nowsze stalowe , i trzy żeliwne, coś jak kiedyś w blokach bez możliwości odpowietrzenie.Naczynie jest jakieś 3-4 metry nad poziomem pieca i grzejników, dom jest parterowy. Gościu faktycznie wykręcił odpowietrznik przy cwu i wciskał paluchem taki zaworek dławikowy, do którego jest przykrecany odpowietrznik, wtedy pamiętam że ostro tam gichało powietrze, nie mógł zrobić tego samego przy odpowietrzniku nad pompą co ponieważ nie było tego dławika, jak to on powiedział że odpowietrznik jest wkręcony w rurkę na ostro bez dławika i odkręcenie spowoduje wyciek wody co jest oczywiście logiczne. Tylko powiedzcie proszę Panowie jak w takim razie pozbyć się tego powietrza.
  17. Jak na moje oko to naczynie ma pojemność ok.15l. , powietrze nie wchodzi przez rurę naczynia bo musiałbym nic nie dotykać przez ponad miesiąc aby spowodować tak duży ubytek wody, natomiast dolewamy co kilka dni po jakieś 2-3 litry aż słyszę że się przelewa..... no i nie zmienia to faktu że w piecu pojawia się powietrze nawet po dobie....przesyłam foto naczynia ale jak dla mnie jest wszystko ok.
  18. Jedyne czego jeszcze nie widziałem to właśnie naczynie wyrównawcze ponieważ całe jest obabuchane izolacją. Na dniach będę chciał wszystko rozebrać i zobaczyć jak to wygląda .A tak dociekam tego skąd to powietrze się bierze że jak już zaproszę hydraulika i wydam te parę tysięcy na przerobienie instalacji to chcę mieć pewność że na pewno robi to co potrzeba. Takie cyrki z tą instalacją podobno dzieją się od samego początku jak fachowcy montowali kotłownie wcisnęli po prostu kit starszym ludziom że tak musi być ponieważ jest połączona nowa instalacja ze starą i trzeba dopuszczać wody przynajmniej raz w tygodniu ponieważ jak to nazwali instalacja jest krótka nie wiem co to oznacza nie było mnie przy tym i nie miałem na to żadnego wpływu. Od kiedy przejąłem dom chcę to zrobić żeby było tak jak być powinno i nie spędzać większości wolnego czasu w kotłowni.
  19. Ta rura bliżej środka była zaznaczona czerwona strzałką, ta bardziej od prawej jest od powrotu cwu
  20. Filtry są ok , sprawdzałem jakieś 2 msc temu jak zauważyłem problemy w działaniu instalacji .. Druga sprawa pomijając nawet spadki czy są właściwe czy nie to przecież obieg jest wymuszony pompą , jedyny dostęp powietrza jest w zbiorniku przelewowym , gdzie powietrze jest oddzielone od pieca 3 metrowym słupem wody , to skąd do cholery bierze się to powietrze w piecu? Wszystko inne co radzili już koledzy posprawdzałem , wyczyściłem itd......ogólnie spalanie itp. są dopieszczone maksymalnie , z uszczelnieniem retorty i pięknym rozłożystym płomieniem włącznie .....jedyna zmora jaka mnie nurtuję to właśnie to powietrze , nie wyobrażam sobie w tej sytuacji jechać gdzieś na ferie i zostawić piec na tydzień czy dwa .......bo wtedy to na bank instalacja cała zapowietrzona i piec wygaszony . Koledzy piszę Wam to wszystko po to i wysyłam ilustracje żeby Wam uświadomić że nie jestem hydraulikiem ale jakieś pojęcie ogólnotechniczne mam , więc takie rzeczy jak filtry , czy dobrze ustawiony palnik , deflektor itd. możemy pominąć i wierzcie mi że ostatni hydraulik jaki u mnie był nie powiedział i nie zrobił nic co by wniosło do poprawy sytuacji......napierdzielał tylko kluczami w zawory , odpowietrzał 4 godziny instalację i powiedział , " no , powinno być dobrze" . Czyli nie wiemy z jakiej przyczyny zapowietrzyła się instalacja wtedy i z jakiej się zapowietrza teraz . W tym momencie jestem o tyle mądrzejszy że wiem aby co 2-3 dni pokręcić zaworami i wygonić powietrze z kotła nie dopuszczając do poważniejszego zapowietrzenia całej instalacji.
  21. Zaproś dobrego hydraulika ...... heh dobre , myślałem że fachowcy właśnie montowali całą instalację . Jak któryś z kolegów zna takiego Pana co to poprawi i faktycznie będzie znał się na robocie to proszę o namiary Zduńska wola woj. Łódzkie .... Wracając do tematu , rozumiem że instalacja jest spier......... ale wciąż nie rozumiem skąd wchodzi powietrze do układu które zalega w piecu ???!!! Pozakręcałem również odpowietrzniki jak koledzy radzili , płomień równy i stabilny sadzi ładnie w sam deflektor , wycieków nigdzie nie widzę .......chyba że się pojawią dopiero po wystudzeniu kotła . Jeżeli chodzi o same rury do CWU to tak czy inaczej będą przerabiane bo będzie w ich miejscu wejście do kotłowni...... Rozumiem że problem może też być w tym że układ rur i grzejników jest starego typu , grube rury , duże żeliwne grzejniki ...... ale do cholery gdzie wchodzi to powietrze skoro wszystko jest suche jak pieprz ??? Dajcie znać czy odtworzyliście filmik bo widzę że na kompie jest problem a na smart. i tablecie odtwarza normalnie .
  22. Witam panowie , przepraszam za chwilową nieobecność . Mam kilka fotek całego układu " w miarę możliwości " no i nagrałem filmik ze słynnym bulgotaniem , z góry przepraszam za to że film "leży" ale takie były warunki żeby było cokolwiek widać , także dobrze musicie podgłośnić i na pewno zabulgocze.... :) Widzę że jest coś nie tak z formatem filmu , postaram się coś zmienić w tym temacie. Bulgotanie.mp4
  23. Panowie , ja się ubieram i jadę zrobić lepsze fotki tak żeby pokazać Wam całość, może nagram jakiś filmik dla lepszego zobrazowania.
  24. Zawór jest już poprawiony , wyeliminowałem też cieknący zawór przy grzejniku, jutro kupię nypelki do nakręcenia na odpowietrzniki, zobaczymy. A uwagę zwracam na piec bo to właśnie tam zbiera się powietrze i bulgocze ale zdaje sobie sprawę że powietrze wchodzi inną drogą. Dopnę wszystko jak radzicie i się odezwę. Irytuje mnie jeszcze z lekka zawór zwrotny nad pompą, dosyć często dziwnie buczy, jakby wpada w rezonans, zwłaszcza przy wyższych obrotach pompy.
  25. SONY23 nie denerwuj się .... rozumiem że mam pozakręcać odpowietrzniki bo czasami przez nie instalacja może łapać powietrze ??? w sumie o tym jeszcze nie pomyślałem . Z wycieków zauważyłem przy jednym z zaworów na kaloryferze wiszące krople wody , które prawdopodobnie odparowują zanim spadną na podłogę (podłoga zawsze sucha) z rzeczy których jeszcze dobrze nie obadałem to naczynie przelewowe które jest mocno opatulone izolacją
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.