Skocz do zawartości

MRfoto

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O MRfoto

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Zduńska Wola

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    90m2 docelowo 130m2
  • Instalacja
    Zawór 3d , pompa co , pompa cwu, 6 grzejników, piec 12 kw
  • Kocioł
    Kocioł BIAŁEK 12-14 KW z podajnikiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Lada moment zakończy się sezon grzewczy i biorę się do roboty, jeszcze raz Wszytkim dziękuję i pozdrawiam.
  2. W drugą stronę poziom jest ok , wcześniej latem cwu chodziło na prądzie, między innymi dociekam wszystkiego dlatego że chciałbym grzać wodę kotłem i nie mieć z tego tytułu problemu. Jest to mój pierwszy sezon grzewczy w tym domu więc powoli wszystko poznaję, każdy mankament, wcześniej niestety nie miał kto tego dopilnować. Panowie nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić kogoś naprawdę obeznanego w temacie co to wszystko poprawi jak się należy. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i cenne uwagi. Oczywiście nie omieszkam się podzielić wiadomością jak tylko uporam się z tematem . W razie ktoś z Was będzie miał jeszcze jakieś uwagi to bardzo proszę....
  3. Nie wiem na ile wierzchnie blachy odpowiadają temu co jest w środku. ..
  4. Oczywiście że nie i doskonale to rozumiem , jestem wręcz świetnie zorientowany jak działa układ chłodniczy w samochodzie i domyślam się że w instalacji co jest podobnie choć to nie moja dziedzina i dlatego tu szukam pomocy.
  5. Przy ostatnim "duzym" zapowietrzeniu był fachowiec który między innymi montował kocioł, powiedział że w tej instalacji mamy dopuszczać wode raz w tygodniu, ja mu na to że dopuszczalem ostatnio miesiąc temu , stwierdził że przez to się wszystko zapowietrzylo,jak dla mnie jest tam coś ostro ***
  6. Panowie zrozumcie, jeśli nie dotykam pieca przez powiedzmy miesiąc dochodzi do załączenia się alarmu i konkretnego zapowietrzenia, tak że pompy non stop mielą powietrze a grzejniki są zimne , domyślam sie że dzieje się tak gdy w piecu nazbiera się tyle powietrza że dochodzi do zagotowania wody , zbiera się para bo ma gdzie i gotowe. Przecież nie wysłałem sobie tego z palca. Z tego co mi wiadomo do takich akcji dochodziło każdej zimy co najmniej dwa razy.
  7. Nie do końca mi to pasuje do zaistniałej sytuacji..... czyli woda w kotle która ma powiedzmy 55 stopni nagle się miesza z woda powrotną z grzejników która ma 40 stopni powoduje nagły bulgot w kotle? To myślę co by się działo w samochodzie gdzie termostat się otwiera przy....chociazby 90st i puszcza na gorący blok zimna ciecz z chłodnicy..., poza tym myślałem że zaworem 3d można dowolnie sterować instalacją, być może tu jest moje błędne myślenie.
  8. Rura bezpieczeństwa ?Proszę jaśniej...
  9. Panowie jeszcze raz bo widzę że troszkę demonizujemy... nagram jeszcze raz filmik z bulgotem .... bez dotykania zaworu kulowego, tylko otworzę sam zawór 3d. I nie będziemy rozmawiać o kawitacji i samozapowietrzaniu sobie instalacji.
  10. Nie nie spokojnie , zamykam zawór dosłownie tylko na sekundę, po to żeby wymusić większe ciśnienie, zaciąg wody jest jak gdyby od zera....do pełnego ciągu pompy.
  11. Napiszcie proszę czy udało Wam się odtworzyć filmik ?
  12. Oczywiście, w naczyniu jest woda, dzisiaj specjalnie rozbebłałem całą izolację żeby zobaczyć jak to wygląda.Zastanawiam się nad rozwiązaniem o którym pisał kolega RAFAŁ żeby wstawić ten kominek w miejsce zaślepki, zda to egzamin o ile powietrze zbiera się właśnie w tym miejscu, a co jeśli to na niższym poziomie pieca któraś z półek jest krzywa i tam zalega to powietrze ?
  13. Grzejniki skoro grzeją normalnie to nie mogą być zapowietrzone i pewnie nie są.... za każdym razem cyklicznie bulgot słychać tylko i wyłącznie w kotle.w momencie otworzenia zaworu 3d wyraźnie słyszę w pompie zaraz po zabulgotaniu jak pompa mieli przez parę sekund powietrze tak więc trójnik od naczynia na pewno tego nie wyłapuje. Rusztu nie ma, są 3 półki.
  14. Nie wiem na czym to dokładnie polega ale kaloryfery są ok... tzn wydaje mi się że grzeją dobrze , nie są oczywiście jednakowo ciepłe na całej powierzchni ale to chyba normalne że u góry są gorące a na dole ..... ciepłe. W sumie w bloku przy żadnym kaloryferze nie ma odpowietrznika a żaden nie jest zapowietrzony....no ale tu wiadomo jest inne ciśnienie. Przed modernizacją kotłowni był Stary piec zasypowy bez pompy obiegowej.
  15. Tak ta rura jest przelewem. No i właśnie zapaliła mi się zaróweczka , Trener40 chyba mnie właśnie oświeciłeś, ja sobie tłumaczyłem że to powietrze za każdym razem idzie w stronę odpowietrznika nad pompą, ale przecież tak nie jest , krótkie sykniecie odpowietrznika zdarza się rzadko a całe powietrze krąży w koło wracając znowu do pieca.....kurdę!!! Jeżeli chodzi o odpowietrzenie to faktycznie popełniłem radykalny błąd myśląc że sam odpowietrznik załatwi sprawę. Na 5 grzejników tylko 2 maja odpowietrzniki, pozostałe 3 to stare żeliwne kolosy.Moje odpowietrzenie wyglądało na zasadzie kręcenia zaworami ale teraz wiem że tylko przepychalem powietrze dalej i tak w koło Macieju. Przelew jest ok , po prawo u góry, żółta rurka, grzejniki są dwa nowsze stalowe , i trzy żeliwne, coś jak kiedyś w blokach bez możliwości odpowietrzenie.Naczynie jest jakieś 3-4 metry nad poziomem pieca i grzejników, dom jest parterowy. Gościu faktycznie wykręcił odpowietrznik przy cwu i wciskał paluchem taki zaworek dławikowy, do którego jest przykrecany odpowietrznik, wtedy pamiętam że ostro tam gichało powietrze, nie mógł zrobić tego samego przy odpowietrzniku nad pompą co ponieważ nie było tego dławika, jak to on powiedział że odpowietrznik jest wkręcony w rurkę na ostro bez dławika i odkręcenie spowoduje wyciek wody co jest oczywiście logiczne. Tylko powiedzcie proszę Panowie jak w takim razie pozbyć się tego powietrza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.