-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Zobacz na mój post #230. To czyszczenie moim zdaniem jest konieczne. Aby go uniknąć, konieczne byłoby zapamiętywanie poprzednich stanów, aby móc ocenić, z którego sterownik wszedł w 'Rozpalanie'. Po utracie zasilania sterownik wchodzi w tryb 'Postój'. Może być tak, że po kilku minutach, gdyby rozpalenie się nie udało, a na palniku zostałoby jeszcze sporo opału, to sterownik i tak spowodowałby dosypanie całej dawki jak przy rozpaleniu. Jeśli chodzi o czyszczenie - czas pomiędzy czyszczeniem skracałbym w przypadku marnej jakości pelletu. U mnie teraz jest to 10 albo 12 godzin (domyślnie chyba było właśnie 8h) i spokojnie wystarcza, przy czym mam też dorobiony mechaniczny pogrzebacz (wydaje się, że pierwsza wersja go nie posiadała - szaro-biała obudowa). W związku z tym, po czyszczeniu nie zostaje mi praktycznie nic na dolnej szufladce. Dodatkowo, jako, że używam blokady od termostatu, więc chyba częsciej to termostat wymusza ponowny cykl rozpalenia (a więc i wygaszenia - z czyszeniem włącznie). Jeśli masz pellet kiepskiej jakości, z którego łatwo powstają spieki, wtedy konieczne może być skrócenie czasu między czyszczeniami.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Czy jesteś pewny, że nic nie zostało zaktualizowane, a jedynie przestawione w ustawieniach? Podczas 2 wizyt serwisanta (pierwszy rozruch i po roku przegląd) nic nie było u mnie aktualizowane. Tę opcję ('Pokaż zaawansowane') mogę u siebie zmieniać i faktycznie widnieje u mnie taki parametr jak 'nieczułość mieszacza'.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
W opcjach jest np. zablokowana zmiana podawania w nadzorze i nie można wybrać nic poza 0s. Pytanie, czy jest np. jakieś menu, które takie opcje blokujące ukrywa, czy to jest jakoś dodatkowo programowane w samym sterowniku przez producenta danego kotła (jak np. cała szata graficzna) i stąd brak możliwości ich zmiany ?
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Dzisiaj z rana przyjrzałem się, jak zachowa się regulator po moich zmianach. 1) Dawka testowa - sypana jest zawsze w takcie rozpalania. Rozpalanie zawsze jest dokładnie takie samo (jak w cytacie przytoczonym przez @Patrol), niezależnie od tego, z jakiego trybu nastąpiło przejście do trybu 'Rozpalanie'. Dawka testowa miałaby sens w przypadku przejścia do trybu 'Rozpalanie' z trybu 'Nadzór', kiepsko jednak się to zachowuje, gdy przejście do trybu 'Rozpalanie' następuje z trybu 'Postój', gdyż dawka testowa się zmarnuje. 2) Temp. spalin końca rozpalania - tutaj zmiana chyba w mojej sytuacji pomogła i faktycznie działa to tak, jak zgadywałem/interpretowałem wcześniej. Wyłączenie/włączenie termostatu -> czyli przejście między 'Praca' -> 'Nadzór' i potem 'Nadzór' -> 'Rozpalanie' kończy się od razu udanym rozpaleniem i przejściem do trybu 'Stabilizacja'. W czasie normalnej pracy na połowie mocy utrzymuje się temperatura spalin nieco ponad 100stopni, więc ustawiłem ten parametr póki co na 95 stopni. Podczas trybu 'Nadzór' z kolei temperatura spalin systematycznie spada i po kilku minutach jest już około 80 stopni. Powyższe powinno rozwiązać niedogodność chwilowego zaniku napięcia - regulator powinien powracać normalnie (jak dzisiaj) do trybu 'Praca' poprzedzonego trybem "Stabilizacja'. Wydaje mi się, że, aby mogło być komfortowo, tryb 'Rozpalanie' musiałby być dużo bardziej skomplikowany i uwzględniać tryby, w których regulator znajdował się przed przejściem do tego trybu. Mimo wszystko, trzeba by było mieć też na uwadze pewne warunki brzegowe. Mogło by się wydawać np., że przejście do trybu 'Rozpalanie' poprzedzonego trybem 'Postój' mogło by się od razu rozpoczynać od zasypywania dawki paliwa niezbędnej do rozpalenia od 0 - żeby przyśpieszyć samo rozpalenie. W normalnej sytuacji 'Postój' poprzedzony jest trybem 'Wygaszanie', więc palenisko jest wyczyszczone i przygotowane do kolejnego zasypu. Jednak po zaniku napięcia domyślnie regulator również wchodzi w tryb 'Postój' i gdy dostanie sygnał z termostatu pokojowego (odbiornika), który też dopiero po zaniku napięcia powraca do normalnej pracy, dopiero rozpoczyna się 'Rozpalanie', pomimo obecności opału i płomienia w palniku. Aczkolwiek, fajnie by było, gdyby chociaż (dopiski do oryginalnego manuala): 1) Włączany jest wentylator z mocą określoną parametrem Nadmuch rozpalanie, - Podawana jest mała dawka paliwa, wynosząca 20% dawki podstawowej, 2) Sprawdzany jest stan paleniska – tzn. jeśli w czasie określonym parametrem Czas testu zapłonu od chwili włączenia wentylatora temperatura spalin osiągnie wartość Temp. spalin końca rozpalania lub wzrośnie o Delta spalin to proces rozpalania zakończy się. Oznacza to, że wykryte zostało rozpalenie i regulator przechodzi do trybu PRACA. Jeśli kryteria wykrycia rozpalenia nie zostały spełnione, tutaj dodałbym poprzedzający krok 3 i 4, z warunkiem, że poprzednio był tryb 'Nadzór': Jeśli regulator poprzednio był w trybie 'Nadzór' i nie nastąpił jeszcze krok 3) i 4) : 3) Podawana jest mała dawka paliwa, wynosząca Dawka testowa dawki podstawowej 4) Ponownie krok 2) W przeciwnym razie: 5) regulator próbuje oczyścić i rozpalić palenisko: uruchamiany jest pogrzebacz na Czas cyklu pogrzebacza, No i potem dalej zasyp, uruchomienie zapalarki i tak, jak jest w tej chwili, aż do rozpalenia albo alarmu.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Właśnie się zorientowałem, że u mnie jest analogicznie. Parametr czas podawania podczas nadzoru jest 0 i nie można go zmienić. Pokazuje, że jego zakres jest od 0 do 0. W związku z tym, jeśli postój jest krótki i jest jeszcze wystarczająco żaru możliwe, że po dosypaniu dawki testowej jeszcze się odpali, po dłuższym czasie prawdopodobieństwo pewnie nie jest za duże.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
"Sprawdzany jest stan paleniska – tzn. jeśli w czasie określonym parametrem Czas testu zapłonu od chwili włączenia wentylatora temperatura spalin osiągnie wartość Temp. spalin końca rozpalania lub wzrośnie o Delta spalin to proces rozpalania zakończy się. Oznacza to, że wykryte zostało rozpalenie i regulator przechodzi do trybu PRACA." Biorąc pod uwagę powyższy cytat, zastanawiam się nad parametrem Temp. spalin końca rozpalania. U mnie ten parametr ustawiony jest na 185 stopni, a rzadko kiedy kocioł osiąga taką temperaturę. Spróbuję to zmniejszyć na około 100 stopni (zakładam, że to nieco mniej niż jest przy normalnej pracy, ale jeszcze się upewnię), przy czym będę musiał jeszcze poobserwować, ile jest też średnio w nadzorze. Jeśli chodzi o deltę spalin przy chwilowym zaniku zasilania, po włączeniu się nadmuchu na 85%, temperatura spalin spada. Zakładając jednak, że jest ponad 100stopni wciąż, regulator (jeśli dobrze zrozumiałem) powinien interpretować to jako udane rozpalenie i przejść do trybu 'Praca'. Zauważyłem jeszcze taki parametr jak Dawka testowa w menu Rozpalanie. W manualu, jeśli dobrze wyłapałem jego opis, jest informacja, iż: "- Podawana jest mała dawka paliwa, wynosząca 20% dawki podstawowej," U mnie ten parametr jest ustawiony na 0%. I teraz czy dobrze rozumiem, że ta dawka testowa podawana jest tylko podczas rozpalania z nadzoru? Jeśli tak, tu też chyba też trzeba by przywrócić 20%? Rozumiem, że to 1/5 czasu, w którym następuje normalnie zasyp - w moim przypadku 1/5 x 120sekund czyli 24s ?
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Ok, rozumiem, że w 'normalnie' działającym nadzorze podawanie będzie potrzebne, ale osoba (serwisant), która ustawiała sterownik kotła podczas pierwszego rozruchu tego nie zrobiła - i twiedziła, że tak ma być - nadzór ma służyć jedynie dopaleniu tego, co jeszcze jest - ale przed finalnym wygaszeniem. Jako, że ja też czytałem instrukcje (zarówno kotła jak i od sterownika plum) przed pierwszym uruchomieniem, które finalnie zrobil serwisant, 'coś' już wiedziałem, a że widziałem jak serwisant ustawiał parametry, to też co nieco dopytywałem. Mimo wszystko, był to mój pierwszy kocioł pelletowy i pierwszy ze sterowaniem, więc jeśli wytłumaczenie było 'w miarę składne' to łatwo było mnie przekonać, że tak ma być - zresztą zakładałem, że to serwisant lepiej wie, co robi - prędzej niż ja po lekturze suchej teorii :) . Jeśli chodzi o płomień... hmm, ale co by go miało wykrywać? Nie zauważyłem przy palniku żadnego czujnika/detektora. Mam z kolei w ustawieniach opcję delta spalin i przejście z trybu 'Rozpalanie' do 'Stabilizacja' następuje, gdy temperatura spalin wzrośnie o tę wartość - zmieniałem ten parametr i na pewno tak jest - podczas rozpalania 'od zera' następuje też w momencie przejścia do trybu 'Stabilizacja' wyłączenie zapalarki. Tak, jak wspominałem, gdy wymuszę nadzór (wyłączając termostat - przycisk ON/OFF na termostacie) i chwilę później (wczorajszy test 2s) włączę termostat - sterownik przechodzi w tryb 'Rozpalanie', nawiew ustawia się na 85% i po tych 2 sekundach (na 100% jest ogień w palniku, spradzałem) następuje nagła utrata temperatury spalin i po kilku minutach sterownik przechodzi w tryb 'Wygaszanie'. Jeśli miałby detekować płomień, to chyba powinien od razu przejść w tryb 'Praca', zacząć podawać i pracować dalej - wtedy też zaniki napięcia nie byłyby dla mnie takie wkurzające - w tej chwili wiąże się to z cyklem czyszczenia i ponownym rozpaleniem 'od zera', gdyż tryb 'Rozpalanie' po chwilowym zaniku napięcia w sieci nigdy się nie powodzi. Zacząłem szukać trochę po google, czujnik optyczny płomienia to musiałoby być coś podobnego do tego z linku poniżej: https://ekohaus.pl/czujnik-optyczny-plomienia-ocp-5-plum-p-368.html Nie widziałem nigdy niczego podobnego u siebie. Zaraz spróbuję się przyjrzeć, czy sterownik w ogóle oferuje możliwość podłączenia czegoś takiego. Edytowano: Mam moduł A i B, nie widzę miejsca na przyłączenie fotodetektora. Gdyby ten czujnik miał kontrolować płomień, to raczej powinien być już dostępny w module A (bazowym). Nie mam modułu C, ale w nim też nie widać, by taka opcja miała być dostępna.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Moje ustawienia w nadzorze: - Czas nadzoru: 30min - Czas podawania: 0sek - Przerwa podawania: 5min - Wydłużenie pracy nadmuchu: 35sek Zacząłem się nad tym nadzorem coraz bardziej zastanawiać. Nie grzebałem przy tym nigdy, bo usłyszałem, iż kocioł pelletowy nie powinien nigdy rozpalać się z nadzoru. Gdy zapytałem po co jest taka opcja w sterowniku usłyszałem, iż ten sterownik używany jest nie tylko w kotłach pelletowych. Nie używam fuzzy logic. Używam za to opcji blokady po termostacie - gdy temperatura w najchłodniejszym pomieszczeniu osiągnie zadaną, termostat ustawia nadzór - to samo można osiągnąć wyłączając termostat. Oczywiście nadzór następuje również, gdy kocioł osiągnie temperaturę zadaną. Wydaje mi się, że faktycznie moje testy były niewłaściwe, gdyż warunkiem rozpalenia jest podobnie jak przy rozpaleniu z zapalarką wzrost temperatury spalin. W prawidłowo pracującym nadzorze, ta temperatura powinna spaść (na co ja nie poczekałem), a po włączeniu dmuchawy, powinna zacząć rosnąć i wtedy rozpalenie powinno zostać uznane za udane. U mnie natomiast przy szybkim przełączeniu, ewidentnie widać, że temperatura nagle spada i po jakimś czasie następuje wygaszenie.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Czy Ty posiadasz też Focusa z Plum ECO MAX 810 ? Czy udało Ci się wyregulować nadzór tak, by dało się z niego rozpalić bez cyklu czyszczenia i ponownego zasypu od zera? U mnie to się praktycznie nie udaje... Nawet jeśli wyłączę termostat (dla sterownika kotła znaczy to przejście w nadzór) a potem go włączę po niedługiej chwili (nawet 15s) - sterownik przechodzi w tryb rozpalenie i uruchamia wentylator na 85% - jak po zasypie (jeszcze sprawdzę to później, dla pewności, bo dawno się tym nie interesowałem), ale nie udaje się rozpalić... (a na ruszcie przez te 15s za dużo raczej nie ubyło opału/żaru). Nie wiem, co dokładniej sprawdza sterownik, by uznać że się faktycznie rozpaliło (czy to tak samo jak podczas startu od zera - tj. od zasypu -> delta spalin 10 stopni? - bo o tyle nie rośnie na pewno po takim krótkim czasie) Pytałem też serwisanta podczas pierwszego uruchomienia o ustawienia nadzoru - nic w nich nie zmieniał i twierdził, że kotły pelletowe nie powinny mieć podawania podczas nadzoru (nie mam od początku podawania) ani próby ponownego rozpalenia w tym trybie. Nadzór (jego zdaniem) w tym przypadku służy wyłącznie powolnemu odebraniu jeszcze ciepła z tego, co jest na ruszcie (dopaleniu przez określony czas) - by potem dużym przedmuchem został jeszcze dokończony wymuszony proces dopalania podczas operacji wygaszania i kocioł powinien się wyczyścić i wystartować od początku. Wracając do tematu UPS, to może faktycznie nie ma się czym martwić. Zakładając 100Ah akumulator + fakt czyszczenia co 8h, to w praktyce rzadko kiedy są takie długie przerwy (oczywiście pierwsze czyszczenie od momentu zaniku może nastąpić w czasie krótszym niż wspomniane 8 godzin).
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
A jakiej mocy masz UPS? Ja teraz planuję inwestycję w nieco mocniejszy - wcześniej miałem przetwornicę, która miała utrzymać w trybie ciągłym 300W, ale niestety ją trafiło bo była słabej jakości (nie zauważyłem jednak, by piszczała przy wentylatorze, ale przy zapalarce już tak). Potem chyba coś się u nas w okolicy poprawiło, bo już dłuższych przerw w dostawie raczej nie było, to i nie doskwierał mi brak UPS, ale teraz zorientowałem się, że bardziej wnerwiające są takie przerwy na kilka sekund - zdarzają się raz/dwa razy na dzień/dwa. Czasem spokój jest na nieco dłużej. Z tego też względu znów zacząłem myśleć o UPS, również zestaw przetwornica (tym razem 500W w trybie ciągłym, wydaje się, że znana tu na forum + całkiem niezłe opinie o niej) + aku jakieś 100Ah - wiem, że tym razem wydam więcej, ale to już mam nadzieję, że to zestaw na dłużej. Pomimo niemałego aku, jednak wciąż myślę, że bez sensu jest wtedy uruchamiać cykl czyszczenia, można by trochę zaoszczędzić energii.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Miałbym jeszcze pytanie, czy ktoś z Was zastanawiał się nad zoptymalizowaniem działania sterownika i pracy kotła podczas zasilania awaryjnego (UPS) i znalazł jakiś ciekawy pomysł? W praktyce jedyne, co mi przeszkadza to zapalarka, która pobiera trochę energii i kilka dobrych minut jednak pracuje, rozładowując akumulator. W moim przypadku nie występują częste cykle rozpalania/gaszenia w ciągu doby, ale wciąż może nastąpić cykl czyszczenia palnika. W praktyce fajnie byłoby, gdyby po utracie zasilania, na jakimś pinie w sterowniku zanikało napięcie, co oznaczałoby, że nie ma w danej chwili prądu, co odwlekałoby cykl czyszczenia. Aczkolwiek raczej takiej opcji w sterowniku nie ma i nie wpadłem na żaden pomysł, jakby inną drogą dojść do tego samego efektu. A może Wy macie jakiś pomysł na to? Zawsze można próbować wydłużyć cykle czyszczenia (w tej chwili mam 7 lub 8h) ale i tak może się zdarzyć, że wypadnie on akurat w cyklu pracy na UPS, gdzie chciałbym uniknąć działania zapalarki.
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Dzięki! Wygląda na to, że u mnie od początku jest tak samo. Wczoraj ze szwagrem dorobiliśmy analogiczny pogrzebacz jak u Ciebie, z tym, że zdecydowałem, że chyba lepiej mieć 2 pręty, po obu stronach niż jeden na środku, na wypadek jakby się zrobił jakiś pokaźny spiek - żeby prześwit był większy. Próbowałem zrobić zdjęcie ale dzisiaj się zorientowałem, że nie wyszło. Spróbuję jeszcze coś uwiecznić przy najbliższej okazji. Ciekawe, czy obecność takiego pogrzebacza i brak popiołu na tej dolnej szufladce wpływa w ogóle na jakość spalania :)
-
Kocioł Lazar Pellet Focus Opinie Użytkowników
Czy mógłbym Cię prosić o napisanie lub zdjęcie, jak u Ciebie ustawione są przesłony wlotów powietrza? Czy masz je wciąż ustawione tak, jak ustawiał serwisant podczas rozruchu? Chcę sobie właśnie dorobić taki pogrzebacz i zastanawiam się, czy te przesłony są wtedy inaczej ustawione ze względu na to, że ta blaszka może nieco ograniczać przepływ? Wydaje się, że nie, ale kto wie.
-
Instalacja CO - prośba o opinię
Pojemność mojego naczynia to 25l. Pojemności całej instalacji niestety dokładnie nie znam, ale szacuję, że może być ok 100-120l. Na kotle utrzymuję temperaturę roboczą 70 stopni. ZB mam na zasilaniu i blisko kotła. Z kotła wychodzi stalowy czwórnik 1". Tam jest wkręcony DBV oraz rura biegnąca do zaworu termostatycznego. Zaraz za nim jest stalowy trójnik 1", do którego wkręcona jest grupa bezpieczeństwa a tam zamontowany jest zawór bezpieczeństwa. Na powrocie do pieca także mam czwórnik, do którego wpięta była pompa, a reszta była zakorkowana. Patrzyłem dzisiaj czy uda mi się to jakoś teraz przerobić tak, by mieć NP za zaworem termostatycznym i po stronie ssawnej pompy, ale nie będzie to w tej chwili proste do zmiany. Na razie dołączyłem się z NP do innego króćca tego czwórnika.
-
Instalacja CO - prośba o opinię
Bardzo dziękuję za tę informację. Odnalazłem ten PDF na stronie Flamco i znalazłem dalsze szczegóły (jest tam więcej niż na kartce z instrukcją, którą posiadam do zbiornika). U mnie jest instalacja bez mieszacza (instalacja po lewej stronie, górny obrazek), więc wygląda na to, że jedno naczynie wystarczy. W tej chwili najwygodniej byłoby mi zamontować (przynajmniej teraz) naczynie za pompą, czyli po stronie tłocznej. Wstawienie między pompę a zawór termostatyczny (strona ssawna) byłoby znacznie trudniejsze. Jednak za jakiś czas będę miał i taką możliwość. Cały czas nurtują mnie jeszcze 2 pytania: 1) czy poniższa metoda doboru ciśnień w instalacji będzie poprawna niezależnie, czy NP pojawi się po stronie ssawnej, czy tłocznej? Wysokość statyczna ok. 3,5m Związane z nią ciśnienie powodowane przez słup wody (Pst) = ~0.35 (zgodnie z broszurą Flamco wysokość od zbiornika - jego górnej krawędzi do najwyższego punktu w instalacji. Zaznaczam, gdyż spotykałem różne interpretacje jak ją określić). Ciśnienie wstępne naczynia wzbiorczego (P0) = Pst + 0.2 (min) = 0.55 Ciśnienie instalacji = P0 + 0.3 = 0.85 bar Max. ciśnienie robocze mojego kotła i zalecany/zastosowany ZB to 1.5 bara. Spotkałem się też z zaleceniem, by w momencie montażu NP po stronie tłocznej pompy, dodawać wysokość podnoszenia pompy. Czy w takim razie będzie tutaj niezbędna jakaś korekta? W broszurach Flamco nic o tym nie mówią, gdyż zaznaczają, że prawidłowe miejsce montażu to strona ssawna. 2) . Flamco zaleca ZB oraz NP na podobnej wysokości. U mnie niestety będzie trudno tak to teraz zapewnić. Górna krawędź zbiornika po przeróbce będzie na wysokości ok 1.8m i będzie około 0.5m wyżej niż ZB, który jest wraz z całą grupą bezpieczeństwa na zasilaniu zaraz na wyjściu kotła, za DBV. Czy taką różnica jest dopuszczalna? Takie umieszczenie NP zmniejsza trochę w moim przypadku wysokość statyczną + jeśli dobrze rozumiem, różnica między ZB a NP wynikająca z różnicy wysokości wynosi ok. 0.05 bara.
gollab
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta