Treść opublikowana przez JacekKo
-
Montaż Rotametrów
Zgadza się-koło kotła też mam PP. Kupiłem na próbę jeden rotametr na listwę zasilającą. I bez drobnych kombinacji się nie obejdzie, bo nie wchodzi w tę końcówkę, do której jest przykręcona od spodu rurka idąca do podłogi. Brakuje z pół milimetra. Wiertła 12,5 nie mam (bo tyle powinien mieć otwór w końcówce, aby wszedł rotametr), ale mam papier ścierny i spróbuję zeszlifować trochę dołu rotamteru i mam nadzieję, że wtedy wejdzie. Bo ta końcówka, którą dostałem z rotametrem jest za krótka i brakuje mi kilku centymetrów rurki podłogowej do listwy :(
- Montaż Rotametrów
- Montaż Rotametrów
- Montaż Rotametrów
-
Montaż Rotametrów
Jako, że zakup odpowiednich rotametrów nie jest prosty zastosowałem obejście problemu-wykręciłem wszystkie i w ich miejsce wkręciłem korki. Jak gdzieś znajdę takie wskaźniki, jakie powinny być-pewnie kupię komplet, a do tego czasu będzie inaczej-bez rotametrów :) Przynajmniej nic oprócz zaworów na powrocie nie będzie blokowało przepływu wody ;)
-
Montaż Rotametrów
Myślałem o tym, ale to chyba grubsza robota niż wymiana pięciu rotametrów. Znając życie-coś się może zepsuć, pęknie albo coś... ta instalacja ma już kilkanaście lat, co dodatkowo mnie zniechęca. A dodatkowo należałoby przełożyć również te metalowe rurki, które są w dolnej części listwy zasilającej a wtedy długości plastików z instalacji nie będą pasowały.
-
Montaż Rotametrów
Odkopię nieco stary temat, ale do rzeczy. Na listwie zasilającej mam rotametry takie, jakie powinny być na powrocie (0 na dole). Jak wykręcę rotametry jakoś podłoga grzeje, ale przecież nie tak to powinno być zainstalowane. Równie dobrze mógłbym zamiast rotametrów wkręcić korki. Pomyślałem, że lepiej byłoby zainstalować tam rotametry przewidziane na zasilanie. Tylko jakie i gdzie kupić? W załączeniu widok na obie listwy i rotametry z bliska. Grubość listwy to około 34-36mm.
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Ustawiłem na cały tydzień grzanie niemal 24/dobę, zmniejszyłem temperaturę wody, jaka ma być podawana na instalację OP, jak już pisałem. Jeszcze obniżę temperaturę podawaną na grzejniki, bo obecne 80 to chyba nieco za dużo. Mam zamiar ustawić np 60 stopni. Tak, jak pisał @PioBin: zmiana pogody może być odczuwalna-wyraźnie silniejszy wiatr dał efekt w postaci małego spadku temperatury.
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Na sobotę i niedzielę już zmieniłem na pracę ciągłą od 5 do 22:30, jeszcze tylko zmniejszę maksymalną temperaturę na tym obiegu na okolice 35 stopni, bo widziałem tam chyba 50 (!). I ciekawostka: wg instrukcji 3. i 4. wiersz to rzeczywiste temperatury wewnątrz i na zewnętrz a u mnie: jedno to dzień i miesiąc a drugie to rok.
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Jak już zacznę klikać w sterowniku, to chyba lepiej nie testować ustawień z części dla instalatora? Były tam jakieś krzywe i nie bardzo wiem, czego to może dotyczyć. Ale popatrzę na papier i spróbuję znaleźć coś na temat sposobu pracy pompy. Jak patrzyłem tutaj, to zauważyłem, że jest mowa o obwodzie I i II. OP pewnie jest na II, ale to tylko przypuszczenie. Chyba, że mam szukać instrukcji nie do tego DomoCommand tylko do czegoś innego?
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Ale taki obraz, kiedy widać te pętle jest rzadkością. Najczęściej tych pętli prawie nie widać i podłoga ma dość jednolitą temperaturę poniżej 20 stopni. Sterownik na dole pokazuje 21 stopni a na górze, gdzie grzeją kaloryfery termometr pokazuje 22-23 stopnie. Przy czym kaloryfery nie grzeją na max.
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Wracam dzisiaj z pracy i co widzę? Podłoga grzeje. Co prawda to było kilka godzin temu i już wyraźnie przestygła, ale grzała. Obejrzałem bypass i oba termometry, które ponownie wskazywały zbliżone wartości. Z obu stron był nagrzany, od strony powrotu mniej, ale o max 10 stopni 32-35 vs 40-45 stopni. Jak to zobaczyłem to zmniejszyłem pokrętłem tak, aby było bliżej 40 stopni. Rura powrotna pod niebieskim termometrem miała około 25 stopni. Oczywiście górna belka była wyraźnie cieplejsza od dolnej. Tu rurki idące pod podłogę i wracające Widać, że powrót jest chłodniejszy niż okolice niebieskiego termometru. Ale może to się tam nagrzewa nie dlatego, że bypass przepuszcza, tylko przez przewodnictwo cieplne? Przecież to mały kawałek metalu. Czyli jednak czasem OP działa, tylko rzadko-może histereza jest taka szeroka, że długo trzeba czekać, aby zaczęło grzać? @mironw wspominał, że może tak być.
- Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Natomiast najbardziej zastanawia mnie to, dlaczego nie udało mi się zobaczyć w akcji grzania podłogowego. Nie raz słyszałem, że kocioł się uruchamia, kaloryfery zaczynają się rozgrzewać a podłogówka cały czas jest zimna (mam na myśli belkę i wskazania termometrów). Odnośnie zamiany belek-w miejsce jednego rotametru wstawiłem odpowietrznik taki, jak do kaloryfera. Ale to nic nie zmienia, bo przecież OP działa służby specjalne-nie wiem kiedy ;) Nie przypominam sobie, aby górna belka była ciepła poza sytuacją, kiedy podniosłem temperaturę na sterowniku-przez pół godziny, może godzinę-była ciepła koło 40). I tylko wtedy.
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Może uda mi się załatwić obie rzeczy na raz-zamiana belek i usunięcie bypass-u. Gdyby to była kwestia bypass-u, to mimo grzania część ciepła wracałaby nim na wejście kotła, natomiast dziwi mnie to, że gdy dzisiaj kilka razy patrzyłem termometry wskazywały za każdym razem okolice 20 stopni. Dzisiaj ręcznie przekręciłem pokrętło z niebieskiego na czerwony/niebieski po ~50%. Ale skoro kocioł nie włączył grzania podłogi, to nic to nie dało :(
-
Ogrzewanie podłogowe w zasadzie nie działa
Nie odzywałem się, bo konkurencja przejęła komputer ;) Właśnie wróciłem od kotła. Wygląda na to, że automatyka sterująca temperaturą działa-udało się jej skręcić regulację temperatury w zasilaniu OP na minimum. Ciekawe, czy da radę ruszyć tym w drugą stronę ;) Chciałem sprawdzić, czy bypass można jeszcze dokręcić, ale śruba jest za duża i klucz jej nie obejmuje :( I tak: @mironw jestem niemal pewien, że belki są pomylone. Skoro rotametry z "0" na dole są na zasilającej, ot znaczy, że jest źle. Przynajmniej tego się tu dowiedziałem: 0 na górze-rotametry na belkę zasilającą, 0 na dole-powrót. U mnie rotametry na zasilającej mają zero na dole, c było widać na wcześniejszych zdjęciach. Tego nie rozumiem, ale z tego, co zauważyłem, gdy OP ruszyło, to: górna belka była bardzo ciepła (czyli jednak zasilanie, a rotametry są z 0 na dole) dolna była chłodna-czyli jednak to jest powrót. Wody nie spuszczałem, bo sam tych zmian nie zrobię (nie mam czym odkręcić belek aby zamienić je miejscami) a z nikim jeszcze się nie umawiałem. Nie znalazłem żadnego filtra na wyjściu z kotła, jest tylko na powrocie za połączeniem CO i OP, przed wejściem. @kiminero nie mam jak sprawdzić, czy da się to jeszcze dokręcić. Mam za mały klucz, jakkolwiek to brzmi ;) @sambor, @gmaj22 takie kapturki widzę za termometrami, ale na zewnątrz. Jeden nawet widać zza niebieskiego termometru. Niestety, moim kluczem nic tu ie zdziałam :(