Gazu kolega nie ma :( Myślałem właśnie o takim kotle 10 max 12 kw. tylko jestem z deka zielony w tych sprawach ,jak paliło się od zawsze w tym samym węglowcu naście lat to teraz czlowiek nie wie jak technika poszła do przodu w ogrzewaniu.
Co byście polecili żeby nie sprawialo problemów i wiadomo , jak najmniej paliło?