Dzień dobry wszystkim.
To mój pierwszy wpis na tym forum więc wypada się przywitać.
Właśnie wybieram piec do wykańczanego, nowego domu. Przede wszystkim zastanawiam się nad paliwem jakie powinienem wybrać.
W grę wchodzi piec zasypowy, eko groszek z podajnikiem i gazowy z LPG. Na gaz zwykły, ziemny niestety nie mam co liczyć.
Tak naprawdę skłaniam się ku piecowi gazowemu, dwufunkcyjnemu, kondensacyjnemu. Do tego ewentualnie zasobnik na wodę ale nie wiem czy z dwiema wężownicami czy z jedną.
Niestety na tym etapie wykańczania domu liczę każdy grosz (także ten który wydaję teraz a nie tylko te które wydam w przyszłości na eksploatację).
Może w przyszłości założę solary albo pompę ciepła powietrze-woda. Muszę też kupić jakiś kominek ale nie wiem czy kupować z płaszczem wodnym czy poprostu mały piecyk kaflowy za 3-4 tyś zł.
Moje pytanie brzmi:
Jakie mogą mi wyjść koszty ogrzewania i CWU rocznie (ogrzewanie podłogowe salon i kuchnia - reszta domu kaloryfery)? Oczywiście interesują mnie wartości szacunkowe (przybliżone).
Czy koszty gazu przewyższą koszty eko groszku o ponad 1000 zł lub 2000 zł rocznie?
Jestem zwolennikiem raczej nieprzegrzewania domu i domowników czyli ok 21 st.
Jest nas 2+2.
Starałem się jak najlepiej i najdokładniej określić moje warunki mieszkaniowe ale jeśli coś trzeba jeszcze podać to dajcie znać.
LPG chcę wziąć od Amerigazu. Mam tam butlę 2700l za 23 zł miesięcznie plus 1,66 zł za litr gazu Propan (przez pierwszy rok nie płacę tych 23 zł) Oni robią całą instalację do ściany domu jedynie co to płacę 15 zł za metr wykopu oraz ok 1500 zł za wkopanie butli pod ziemię. Zobowiązanie mam na ok 13000 l gazu potem umowa przestaje obowiązywać i mogę kontynuować na nowych zasadach. Cena gazu ustalana jest jednorazowo na cały rok. Wydaje mi się że to uczciwa propozycja.
Jeśli piec gazowy to napiszcie jaki polecacie (chciałbym żeby był trwały) może Junkers? Chciałbym przeznaczyć na piec nie więcej jak ok 4500 zł.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc i radę.
Pozdrawiam