Skocz do zawartości

m1strzunio

Forumowicz
  • Postów

    30
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez m1strzunio

  1. m1strzunio

    Ogniwo DS

    Co do palenia to nawet nie czekam na zimę tylko od parunastu dni nie wygaszam piecyka bo mi się nie opłaca. Do tego rano nie muszę się bawić tylko idę do piwnicy. Wrzucam wiaderko do kociołka i mam z głowy do wieczora. A tak to rozpalenie zawsze zabierało 15-20 minut. Do tego co by nie mówić było już chłodniej w domu. Teraz staram się utrzymywać cały czas 22 stopnie. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - czy lepiej mieć na piecu ciągle 70 stopni a ustawiać sobie na zaworze 4D 35-40-45 stopni na grzejniki (akurat to mogę ustawić bardzo dokładnie bo mam elektroniczny regulator ACT443) czy zależnie od pogody regulować sobie temperaturą pieca od 60 do 70 stopni?
  2. Pali się normalnie ale pojemność komory zasypowej jest mała. Więc w ciepłe dni ok, ale w zimowe to sobie ogarnąć trzeba krzesło przy piecu i ciągle dokładać.
  3. m1strzunio

    Ogniwo DS

    Unister w piwnicy już od 5 lat i daje radę. Największy jego plus to wyjście na korytarz i alarm więc jak się temperatura podnosi to od razu wszyscy o tym wiedzą. Łatwo i szybko zmienia się też nastawy odnośnie wymaganej temperatury. Ogólnie polecam bo nie miałem z nim żadnych problemów.
  4. m1strzunio

    Ogniwo DS

    U mnie w piwnicy dwa tygodnie temu zagościła wersja Clasic DS 10kW (chata 115 metrów powierzchni użytkowej, poniemiecka sprzed 1800 roku) Niestety albo stety DS był jedynym piecem który wchodził mi do pseudopiwnicy (plan był na SASa, ale po przeliczeniu okazało się, że tylko DS wejdzie i to tylko w najsłabszej wersji) Po 2 tygodniach palenia odczucia takie sobie:1 + małe spalanie, około 20kg dziennie przy paleniu 24 godziny na dobę, + prosta obsługa, nie ma nic skomplikowanego + wykonanie nawet znośne, ładny kolor - zawiedziony jestem wielkością komory spalania, ledwo wchodzi 1,5 wiaderka przy zasypie pod sam sufit, - zbiera się mega dużo smoły, która wycieka z pieca po otwarciu drzwi. Ogólnie porównując do mojego starego pieca, który miał takie same wymiary na pewno wzrosła ekonomia palenia. Dawniej 2 wiadra starczały na 12-14 godzin palenia max. Najczęściej paliło się jedno wiaderko o 6 i jedno o 14. Przy minusowych temperaturach również o 20. Różnica jest taka, że teraz ciągle w domu jest przyjemnie ciepło bez przegrzewania chałupy (stary piec nie miał oznaczenia mocy ale wchodziło do niego 5 pełnych wiaderek czyli z 50kg, jednak zamurowałem komorę i jego pojemność zmniejszyła się do 2 wiaderek). Temperatura na chacie została zbita z 23-24 do 21.5-22 co jest dla mnie idealną wartością. Zawór ustawiony jest na 35 lub 40 stopni na dom zależnie od pogody. Temperatura na piecu 60-70 stopni. Teraz obawiam się jedynie zimy i mrozów po -20 stopni - będzie ciężko ale jakoś się przeżyje.
  5. m1strzunio

    Ogniwo DS

    Palisz na zbyt małej temperaturze, 50 to Ty musisz mieć na powrocie jak chcesz żeby ten kocioł trochę pochodził... i wydaje się, że nic się nie stanie a mi się właśnie w starym okopciuchu pojawił wyciek wewnątrz kotła w największe mrozy i tym sposobem stałem się również posiadaczem Clsica DS 10!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.