Skocz do zawartości

ArturS74

Forumowicz
  • Postów

    40
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ArturS74

  1. Ja mam Toutha 200 i Pluma. Takiego parametru chyba w ogóle nie mam.
  2. może tu: https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=instrukcja+obsługi+biawar+palnik+pbmax+12.1 sr. 44
  3. W tamtym czasie, to było 920 zł za tonę.
  4. Palę pelletem od dwóch lat. Wrocław wydaje się pustynią w temacie - lokalny dobry i w przyzwoitej cenie. Ja na ubiegłą zimę kupowałem z firmy z Opola Lavę - cena była niższa niż we Wrocławiu (uwzględniając ich transport). W chwili obecnej palę ukraińskim (całkiem przyzwoity), tylko cena się popsuła. Gość ma magazyn w Trzebnicy. Półtora roku temu płaciłem po 650 zł za paletę. Teraz gość chce po 870 a nawet 890 zł za paletę. Namiar, który podałeś we wcześniejszym poście wydaje się całkiem przyzwoity. Paliłem wcześniej tym pelletem i był ok. Na chwilę obecną tańszego w okolicach Wrocławia raczej nie znajdziesz. Sam teraz chyba się skuszę na ten podany przez Ciebie.
  5. Witam. Może ktoś ma namiary na pelet w okolicach Wrocławia tańszy niż 1 tyś zł. Wysłane z mojego SM-A605FN przy użyciu Tapatalka
  6. Jak montowałem Toutcha 200, to też myślałem, że będzie za duży. Po dwóch sezonach stwierdzam, że bardzo sprawnie moduluje moc i z tego wyboru jestem zadowolony.
  7. Podobnie miałem. Wysusz pellet. U mnie teraz pellet dwa tygodnie suszy się w kotłowni przed wsypaniem do zasobnika.
  8. Oświecał nie będę, bo czasami nie warto. Autorowi tego tematu nie chodziło zapewne o bicie piany, tylko o rzeczowe informacje zgodne z tematem forum. Kończąc, teraz spróbuję kupić jakiś markowy.
  9. Ha dofcipniś, chodziło mi o powstający pył i luźne trociny. Wszak trociny to nie pellet, bo gdyby tak było, to każdy z nas zaglądałby do pierwszego lepszego tartaku z workami po nie.
  10. Nie, no pellet no name całkiem dobry w cenie 650 gorszy i 750 lepszy (made in Ukraina) do końca grudnia paliły się bardzo dobrze, tylko, że opakowania słabe i załapały wilgoci. Teraz sporo pyłu i muszę raz na kilka dni wyczyścić w tego pyłu rurę przy palniku (łącznie 3 min pracy). Wcześniej pieca nie dotykałem prze 1,5 miesiąca. teraz to trochę wkurza. Teraz spróbuję Lavy 870 zł w Opolu.
  11. I jak chodzi ok., czy nadal się zapycha. U mnie podobny problem, choć wynika on z tego, że pellet ma sporo trocin i te zbierają się u wylotu pelletu przed palnikiem i z czarem tworzy się lekki spiek a w efekcie pellet się blokuje.
  12. Po tym sezonie, stwierdzam, że nie będę szukał oszczędności kilku stów i w tym roku kupię jakiś firmowy (tym bardziej, że na 12 miesięcy potrzebuję 3 tony).
  13. Witam. Ja palę od 08.2017 do teraz pelletem ukraińskim kupionym właśnie w Trzebnicy z olx-a. Kupiłem po 1 tonie słabszego po 650 zł i lepszego jasnego po 750 zł. Z tych dwóch ton zostało mi kilka worków. Do końca grudnia palił się b. dobrze, ale od stycznia ten tańszy złapał wilgoć. Przechowuję w murowanym, przewiewnym, nie ocieplanym garażu, więc nie powinno być tego problemu. Pellet jest zapakowany w kiepskiej jakości worki, sporo małych w nich dziur się pojawiło. Teraz gość ten lepszy widny pellet ma chyba po ok 870 zł, więc być może Lava w cenie o której piszesz byłaby dobrym zakupem. skontaktuj się na priv.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.