Skocz do zawartości

Beryl88

Nowy Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Beryl88

  1. Mam rysunek techniczny. Staryk, a co powiesz na to, że gdy próbowałem zaślepić wlot do dmuchawy to kompletnie się to nie spisało? groszek kopcił zamiast się spalać. Spróbowałem wyregulować tę nakrętkę. Efekt jest teraz taki że klapka cięzko odchyla się przy nawiewie, ale jak już osiągnie punkt to ładnie się otwiera i pracuje. Jeszcze jedna sprawa: Mój "magik" od rurek stwierdził że nie potrzebuję pompy cwu i zamontował bojler grawitacyjnie, czego efektem jest grzanie wody do temperatury pieca aż na powrocie z bojlera wyrówna się temperatura. Czy to może być powodem długiego dochodzenia do zadanej temperatury? ( piec grzeje się około 15-20 minut do temperatury zadanej)
  2. Czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi z tym uszczelnieniem? masz na myśli tę żeliwną retortę wkładaną do palnika? zapomniałem dodać, że z rana trochę pogrzebałem w palenisku, ponieważ popiół się wypiętrzył ponad warstwę żaru.
  3. Witam. Sęk w tym, że próbowałem już różnych ustawień (tak kąta pochylenia trzpienia jak i przeciwwagi) i zawsze było za dużo aby wiatr odchylił klapkę. W chwili obecnej chyba jest dobrze, ponieważ przy otwarciu komory spalania lub popielnika słychać jak klapka opada. Odnośnie powrotu mam założony zawór mieszający Afriso 5/4 cala bez siłownika ustawiony na 3-4 jednostki. Niestety nie znam temperatury powrotu ale jeśli to coś pomoże to woda na powrocie przed przejściem przez mieszacz jest tylko niewiele zimniejsza niż na zasilaniu za mieszaczem, natomiast sam powrót do pieca ma około 37-38 st.C ( mierzone na oko, temperatura ciała to 36.6 a rura wyraźnie cieplejsza) Zastanawia mnie tylko że nie potrafię tak dobrać parametrów aby nie było spieków. Dzisiaj rano sprawdzałem palnik, i widać nierównomierne spalanie. od strony drzwiczek stoi wysoko żar, natomiast od strony dmuchawy opał jest ładnie wypalony aż do spodu
  4. Witam. To mój pierwszy post, i ostatnia deska ratunku przed otwarciem sobie żył (tak, tak, kolejny walczący z nowym piecem :D ), tak więc ładnie mówię cześć! Mój problem to tak naprawdę klasyk: Nastawy... Zakupiłem w tym roku piec z firmy Woźny Junior z Pleszewa EKW Rap - 19kW z podajnikiem i sterownikiem NEGROS i dmuchawą WPA-06 bez jakiejkolwiek przesłony Obecnie walczę o zmaksymalizowanie osiągnięć, niestety z marnym skutkiem. Ogrzewam około 120metrów nieocieplonego starego mieszkania z bardzo grubymi murami. Nastawy to: Temperatura zadana - 68 st.C Histereza - 2 st.C Podawanie - 4s Czas pomiędzy podawaniem - 30s Nawiem - 40% Podtrzymanie: czas nadmuchu - 7s czas pomiędzy przedmuchami - 7min Opał jaki podobno stosuję to 28-30 kJ wilgotność na pewno jest większa niż deklarowana. CWU ze zbiornika dwupłaszczowego 140l dla 3 osób. Nie mam pompy do CWU bo mój magik stwierdził że nie potrzeba, w efekcie muszę teraz bawić się zaworami... Generalnie to w mieszkaniu jest ciepło, martwi mnie jednak pobór groszku na poziomie około 28-30kg na dobę. Spieków jeszcze nie zauważyłem, ponieważ nastawy mam od dzisiaj, ale na retorcie nie mogę stworzyć kopczyka. Generalnie podajnik chyba nie radzi sobie z wypychaniem popiołu. Zauważyłem, że przy dmuchawie jest klapa z przeciwwagą. Była ona stale zamknięta, dopiero po usunięciu tych dwóch nakrętek do regulacji klapka zaczęła pracować. Bardzo proszę o sugestię co powinienem zmienić aby spalać ekonomicznie i czysto, oraz jakie powinno być szacunkowe zużycie miesięczne opału.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.