@YaroXylen, wszystko fajnie, jednak potrzebuję opał na bieżąco. Zanim znajdę jakiś przyzwoity w dobrej cenie ten już spalę. Wiem, że powinno się gnębić takich sprzedawców, jednak nie zawsze sytuacja na to pozwala.Tak sobie kombinuję z tym pelletem i zauważyłem, że spiek nie jest dużo większy po 2 dniach palenia niż po jednym. Dodatkowo w miejscach, gdzie strumień powietrza jest silny nic nie narasta. Trzeba by może jakąś dyszę zrobić lub zmniejszyć objętość palnika... Sam pellet w sobie osiąga dobre parametry palenia. Zostawia dużo popiołu, ale nie tworzy sadzy. Gdyby nie te spieki... Dawki już nie mogę zmniejszyć, bo płomień się "zapada". Powietrza więcej też nie dam, bo wydmuchuje niedopalone granulki. Jedyne, z czym mogę pokombinować to czas cyklu podawania, dawka startowa i nadzór. Muszę, jednak określić, kiedy problem powstaje.