Witam, jestem aktualnie w pracy, ale z tego co pamietam to moje ustawienia na tym piecu to :
czas podawania: 5s
przerwa : 22s
powietrze 120(dmuchawa przymknieta na polowe)
podtrzymanie 20min.
pale groszkiem z Wesolej. Popiół co 2/3 dni do wyciagniecia. Ogien w 1/3dlugosci rynny, potem dopala sie zar a na koncu rynny mam juz praktycznie spadajacy popiol. Groszek mam suchy jak pieprz w podajniku. Spieki sa ale wydaje mi sie ze przez fakt dosc czestego wchodzenia w podtrzymanie.
Kolego na dzien dobry zkontroluj czy w rynnie nie masz zatkane otwory ktorymi podawane jest powietrze :) pozdrawiam