-
Odpalanie Piecyka Gazowego
Posiadam taki oto piecyk gazowy,do niedawna działał dobrze. http://allegro.pl/piecyk-gazowy-piec-na-butle-11-kg-promiennik-4-2kw-i6956218474.html# Ostatnio zauważyłem jednak, że jest problem z iskrownikiem. Tzn. po odkręceniu butli, wciśnięciu pokrętła i wciskaniu przycisku iskrownika zapala się gaz, ale nie odpala świeczka. Świeczka odpali raz na 100 wciśnięć. Iskrownik daje bardzo malutką iskrę. Jak już świeczka się pojawi, to pali się tak długo aż nie zakręcę butli. W związku z tym mam pytanie: Czy można zastąpić iskrownik zwykłą zapalarką do gazu i odpalać "świeczkę" w ten sposób? Poza tą wadą piecyk działa prawidłowo.
- Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
-
Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
Mamy odpowiedź czemu piec nie działał. Z komina spadło do pieca 12 wiader popiołu. Zdun założył nowe kółko na dole, bo stare było przegniłe. Jakiś "inteligent" zakleił górę pieca zwykłym cementem i trzeba było to kuć. Teraz piec już działa, tylko mam jeszcze jedno pytanie: Kiedy się nagrzewa to dzieje się to dość nierównomiernie. Lewy bok na środku jest zimny, a np.góra z przodu jest ciepła. Najcieplejsze zawsze jest przednie kółko zaślepiające kanał. Nagrzewa się około 2 godzin. Czy wszystko dobrze działa?
-
Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
Była zamontowana. Ale jest w tej chwili już zatkany ten otwór i uszczelniony. Był pan Zdun. Chwila moment i temat opanował. Zatkane są jeszcze kanały u góry. Stwierdził, że piec jest w bardzo dobrym stanie, produkcja to lata 30-te XX wieku, z kaflowni w Berlinie. Oby wszystko działało poprawnie, po weekendzie będziemy działać i powiem wam jak się sprawa zakończyła.
- Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
- Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
-
Piec Kaflowy - Brak Ciągu - Komin Drożny, Piec Wyczyszczony
Otóż przejąłem lokal, w którym znajduje się piec kaflowy. Stare budownictwo, piec ma około 70-80 lat. Według informacji uzyskanych od byłego właściciela nie był używany od 15 lat. Kiedy chciałem w nim rozpalić ogień pierwszy raz dym wydostawał się z pieca poprzez górne drzwiczki i szczelinę pomiędzy kaflami. Podpalony papier gasł, bo dym nie wychodził kominem. Dzisiaj otworzyłem okrągłe otwory rewizyjne i w piecu było pełno sadzy i martwego popiołu. W tym piecu otwory znajdują się jeden na samym dole pieca, drugi kilka kafli nad górnymi drzwiczkami. Najpierw zrzuciłem odpady z góry na dół, potem dolnym otworem wszystko. Było tego pełne wiadro 10 litrów, czyli sporo. Zatkałem otwory rewizyjne i spróbowałem znowu, podpaliłem kilka kartek papieru i niestety bez zmian. Nadal dym wydostaje się do pomieszczenia, chociaż ciut mniej, chyba że tak mi się wydawało. Kwestia komina - nad piecem ktoś zrobił sobie dziurę w ścianie do komina, taką jakby kratkę wentylacyjną - wyrwałem to i zrobiłem test, czy jest ciąg. No i jest. Podpalona gazeta jest wciągana ku górze, tak mocno że aż ogień gaśnie, a pajęczyny poruszają się od wiatru. Potem to zatkałem, ale nadal brak ciągu. Co robić? Spisać piec na straty, czy może jest jakiś sposób jeszcze żeby go używać?
tomek8888
Nowy Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta