Skocz do zawartości

kontoserwis

Forumowicz
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kontoserwis

  1. No widzisz @sambor, ja bym wolał jeszcze ten dym jakoś zagospodarować. W końcu gazy w drewnie to ok. 70% całego jego składu. Ale domyślam się jak musisz mieć czysto w piecu. Szukam takiego kotła, który przy paleniu da mało dymu i będzie miał wysoką sprawność spalania. Kiedy zacząłem wchodzić w tematykę kotłów byłem zauroczony kotłami dolnego spalania. Teraz widzę, że różowo nie jest. I powoli zaczynam kierować swoje poszukiwania w kierunku holzgasu i górniaków przy paleniu od góry...
  2. Ale ok ok, chwilka. Ja wszystko rozumiem, że kanały oddymiające są po to, żeby dym nie poszedł na kotłownię. Chodzi mi o to czy taki dym jest w stanie zrobić dla mnie coś dobrego, czyli dać ciepło, czy już tylko wyjść w komin. Taką klapkę krótkiego obiegu otwieram ręcznie czy jest ona sterowana jakoś mechanicznie? Jeżeli będzie zamknięta to dym pozostanie dłużej w kanałach spalinowych i będzie je grzał? Zadając pytania wzoruję się na MPM DS, gdyż jest tam wszystko ładnie pokazane w przekroju. EDIT: Przepraszam, nie doczytałem wypowiedzi kolegi SONY23 o ręcznym sterowaniu klapką krótkiego obiegu.
  3. A no właśnie... dolniak generuje dym. Zadam może głupie pytanie, ale kto pyta nie błądzi. Po rozgrzaniu komory ten dym jest dopalany czy po prostu idzie on na straty? Dobrze pamiętam, że niektóre dolniaki mają specjalne kanały oddymiające komorę zasypową i w następstwie dym ten przechodzi przez kanały spalinowe?
  4. Ja palę sezonowanym dwa lata grabem. Powinien być suchutki po takim czasie :lol: No mam zwykłego kopciucha, w którym palę drewno od góry i raczej ładnie się pali, tj. lekki dymek i prawie zero smoły. Moi poprzednicy palili drewno od dołu i czarny kocioł to w środku jest. Ja się tutaj naczytałem o technice palenia i już tak pieca smoła nie oblepia. Może jakieś resztki niedopalonego papieru się przylepią. Dobrze rozumuję, że w dolniaku układając drewno pionowo to ono szybciej się spala niż paląc od góry poziomo?
  5. Dzięki za odpowiedzi! Patrzyłem na Kalvisy i Zębce i dla mocy odpowiedniej dla mnie kotły mają zbyt małą komorę spalania. Gdybym się na jakiś z tych pieców zdecydował to musiałbym każdą szczapę piłować na pół (z 40cm). A tutaj pytanie: jest jakaś różnica przy spalaniu drewna ułożonego poziomo i w pionie? Paląc w piecu górnego spalania/dolnego spalania i metodą od góry.
  6. Cześć! Poszukuję fajnego kotła na drewno. Palę aktualnie w zwykłym kopciuchu (taki był już zainstalowany w kupionym przeze mnie domu). Szukam czegoś w jego następstwo, jak... wyciągnie nogi. Przy okazji napiszę, że przekopałem tu wiele wątków mogących pomóc mi w poszukiwaniach, ale mam tylko wielką mieszankę myśli w głowie. Czy dolniak? Czy może holzgas? Czy jeszcze co innego... Odnośnie domu, który by ten kociołek ogrzewał. Tutaj wyniki z formularza na ciepłowłaściwe.pl : http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2uay Tutaj jest lekkie przekłamanie, gdyż w domu mam ściany dwuwarstwowe: z zewnątrz dziurawka, potem 10cm styropianu, wewnątrz ytong. W następnym roku planuję położyć jeszcze 8cm grafitowego styropianu 031. W formularzu do powierzchni ogrzewanej jest doliczony garaż z kotłownią (nieogrzewane) o powierzchni po podłodze ~50m2. Dodatkowo taki kociołek nagrzewałby zbiornik CWU 140l. Aha, ważne dla mnie, żeby komora na drewno mieściła szczapy cięte na 40cm (takie kupuję). Grab sezonowany. Wiele czytałem o MPM DS - niby fajny, ale ciągle dopracowywany. I nie mam też możliwości, żeby go zobaczyć, bo najbliższy przedstawiciel z tymi kotłami oddalony jest o ponad 100km ode mnie. Holzgas też fajny, ale cena konkretna i np. Cichewicz - chyba zbyt mała komora na paliwo. Poradzicie coś? P.S. Nie mam podłogówki - tak tylko wyprzedzam pytania. Pozdrawiam
  7. Witam Was Użytkownicy Forum, jestem tu nowy, jest to mój pierwszy post i od razu piszę z prośbą pomocy. Chciałbym poradzić się Was odnośnie ustawienia parametrów sterownika "Komfort Eko Pro" przy kotle górnego spalania o mocy 20 KW. Powierzchnia do ogrzania ~150m2. Dokładnie chodzi o kocioł Emstal RN. Palone będzie jedynie grabem. Kupiłem dom z takim piecem i sterownikiem, a że jestem kompletnym laikiem... Ok, przejdę do ustawień. Osoba, po której "przejąłem" piec radziła następujące ustawienia: - temperatura zadana - 65°C przy rozpalaniu w kotle i ogrzewaniu C.W.U. i 60°C przy rozpalonym kotle i dogrzanym C.W.U., - ilość powietrza to wiem, że przy paleniu drewnem powinna być wielkość "2", - zima / lato to też wiadomy parametr, - temperatura C.W.U. - to jaką chcę ciepłą wodę, - temperatura załączenia pompy C.O. - 45°C. Ponadto w trybie serwisowym są jeszcze ustawienia, które pominął sprzedający, ja je sobie ustawiałem jak uważałem za słuszne i kurcze nie zapisałem ich. I teraz nie wiem czy moje ustawienia są lepsze czy były jego... Chodzi o: - przerwę przedmuchu (zakres 1-20 minut) - ustawiłem 10 minut, ale nie wiem, czy nie za dużo (żeby gazy nie rozwaliły mi pieca). Zaznaczę, że mam w czopuchu przepustnicę spalin ustawioną na 45°. Wg mnie gaz przejdzie przez najmniejszą szczelinę, więc czy czas przerwy przedmuchu jest taki ważny?! - minimalne obroty dmuchawy (1-35%) - dałem 20%, ale zupełnie nie mam pojęcia, czy to dużo czy mało. - czas wygaszania (1-99 minut) - 30 minut. - regulator pokojowy, - priorytet C.W.U. Z tego co zdążyłem wyczytać w internecie, również na tym forum, to odnośnie "temperatury zadanej", nie lepiej jej faktycznie ustawić na 65°C przy rozpalaniu i dogrzewaniu wody, a potem stopniowo obniżać do poziomu, powiedzmy 45-50°C, żeby maksymalnie wykorzystać ciepło z kotła? Poradźcie początkującemu w temacie :) Z góry dzięki, pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.