Skocz do zawartości

justytka

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez justytka

  1. Jestem na etapie szukania firmy, która obliczy mi jaka ilość pieców akumulacyjnych jest mi potrzebna. Zazwyczaj proponowane są po 2 piece akumulacyjne o mocy 2kW każdy lub po jednym piecu 4kW (łącznie 8kW). Zaskoczyła mnie oferta jednej z firm, która proponuje system paneli - jeśli dobrze rozumiem jest to ogrzewanie na podczerwień. Wyliczenia, które otrzymałam: Zdarza mi się, że opracuję komuś kosztorys, zaplanuję moc grzewczą np. 5Kw, a Klient mi się pyta, a proszę powiedzieć dlaczego ktoś mi zaplanował ogrzewanie akumulacyjne, ale 10kW. Jeszcze raz taka moc! Otóż system akumulacyjny musi nocą nadrobić także pracą za dzień. Przeliczmy koszty eksploatacji: - piece akumulacyjne w taryfie nocnej – 10kW x 0,29zł = 2,90zł - panele grzewcze w taryfie dziennej – 5kW x 0,57zł = 2,85zł Można przyznać, że wynik praktycznie identyczny, stawki za energię się wahają, przyjmijmy, że wynik równy. Na poszczególne pomieszczenia należy zamontować następujące moce grzewcze: (dla wys. 3,7m) - pokój 23,98m2 2x650W + 1x900W - kuchnia 23,26m2 2x650W + 1x900W Moc: 4,4kW Nasi Klienci osiągają koszt ogrzewania na poziomie 3-5zł średnio miesięcznie za 1m2: Zrobimy symulacje dla 6zł, 50m2 x 6zł = 300zł średnio miesięcznie x 7 miesięcy grzewczych 2'100zł na całą zimę. Czy te obliczenia mają sens? Czy jest możliwe, że koszt eksploatacji tych paneli jest podobny do pieców akmulacyjnych? Nie ukrywam, że są one bardziej estetyczne i jest to powód, dla którego się nimi zainteresowałam. Boję się jednak, że te 2100zł za całą zimę jest nierealne.
  2. Załączam plan - ściana między kuchnią a małym pokojem będzie usunięta. Z moich obliczeń wynika, że przybliżona wartość strat ciepła obu pomieszczeń to po około 1900 Watt. Na pewno nie ma możliwości wieszania nic od zewnątrz - jest to zabytkowa kamienica przy głównej ulicy.
  3. Mama jest 50+, więc nie jest jeszcze taką starszą panią ;) Chodzi po domu w ciepłych swetrach i jakoś sobie radzi, co mam więcej powiedzieć.. No niestety nie udało mi się zebrać pieniędzy wcześniej, żeby zrobić remont przed bieżącą zimą. Oczywiście robię wszystko żeby poprawić mamie komfort mieszkania.
  4. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Rozmawiałam ze znajomym, który niedawno zakładał takie piece elektryczne i w tym samym okresie zużył na ogrzanie 2400 kWh - ale przy prawie dwukrotnie większym mieszkaniu (96m) i utrzymywaniu temperatury ok 19-20 stopni. Daje mi to nadzieję, że rachunki trochę spadną. Opcja z gazem cały czas zniechęca mnie właśnie ze względu na perspektywę dużego wkładu finansowego. Chyba sobie odpuszczę. Chętnie pozbyłabym się całkowicie gazu, ale ciepła woda grzana jest kotłem gazowym (jeśli dobrze rozumiem terminologię - nie jest to piec dwubiegowy).
  5. Witam, mama mieszka w kamienicy, na rogu budynku, ostatnie piętro, mieszkanie jest ocieplone styropianem. Problem stanowią piece kaflowe z grzałkami (ogrzewanie elektryczne, taryfa dwustrefowa - G12). Obecnie zużycie prądu w grudniu+styczniu wynosi ok 2500 kWh (za 2 miesiące) przy temperaturze ok 16-17 stopni, co daje zimą ogromne rachunki (ponad 1000zł). Nie wiem, czy wynika to z małej sprawności tego typu pieca czy dużych strat ze względu na umiejscowienie mieszkania na ostatnim piętrze. Bardzo utrudnia mi to oszacowanie jakie będą koszty ogrzania przy likwidacji pieców. Chcę pozbyć się pieców kaflowych ale nie wiem czy zdecydować się na grzejniki elektryczne czy zainwestować w ogrzewanie gazowe, kocioł, instalację itd. Znam mniej-więcej koszty instalacji obu rozwiązań ale nie wiem jak obliczyć koszty dogrzania do 18-19 stopni. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki. Do ogrzania: 50m, dwa pomieszczenia po 25 metrów, w sumie 4 okna. Mieszkanie narożne, sąsiedzi słabo grzeją.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.