Skocz do zawartości

Raul1975

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Raul1975

  1. Wszystko ca napisałem jest prawdą. Mogę zrobić zdjęcia i wkleić. Dwa razy zdarzyło się że brakło prądu. Mam kupiony akumulator żelowy z prostownikiem. Drewno mam kupowane razem z składowaniem. Dostarczają na telefon pocięte i porąbane. Zamawiam ekipe i w ciągu dwóch godzin 3 kubiki wciągają mi to na drugie piętro. Na mojej ulicy są w większości takie domy gdzie na drugim piętrze jest duży taras i 3 kubiki mieszą się spokojnie (aktualnie mam koło kubika). Sąsiad dwa bloki dalej ma profesjonalną wyciągarke zamontowną i nie ma z tym problemu.
  2. Trudno to nazwać wnoszeniem ;-) Kupuje drewno razem z składowaniem. Kominek mam przy wejsciu na taras o pow 12m/2. Zamawiam 4 kubiki przywożą mi pod dom i wyciągiem wrzucam to na taras. Pozdr.
  3. Już odpowiadam. W miejscu gdzie stoi kominek stał piec kaflowy. Waga z wodą to ok 250 kg. Bufor zlokalizowany jest w pomieszczeniu gospodarczym oddalony ok 8 m od kominka. Instalacja poprowadzona jest ,,strychem " który pozostał po wydzieleniu mieszkania. W pomieszczeniu gospodarczym o szerokości 1,5 m zainstalowany jest bufor. Dwie ściany z tego pomieszczenia są ścianami nośnymi. Ta na wprost to ściana zewnętrzna a po lewej ściana klatki schodowej. Wkułem w dwie ściany dwie kantówki i szynę tworząc trójkąt a dodatkowo zabudowałem to takim podniesieniem żeby rozłożyć obciążenie. Pozdr.
  4. Mam świadomość wysokich kosztów, dlatego zdecydowałem się na alternatywne źródło ogrzewania. Do gazu kolega Logan trochę dodał bo wyraźnie wyżej napisałem 7-8 tyś. Mieszkanie jest na drugim (ostatnim) piętrze, powierzchnia ,, po podłodze" to 100 m/2 użytkowa mniej bo skosy, ale dwóch pomieszczeń nie ogrzewam bo są to pomieszczenia gospodarcze. Jest to całe piętro więc w każdym pokoju mam narożne ściany, w każdym okna dachowe. Podłoga wszędzie drewniana na belkach - koszty instalacji podłogowej ogromne. Część ścian drewnianych, stropy.....drewniane. Kocioł na węgiel to trochę ryzyko. Niestety nie chce wyjść inaczej 12-13 kubików drewna na na sezon. Palę tak 4 rok i mieszczę się w 3 tyś zł. Jak wyjeżdżam na kilka dni to korzystam z gazówki. Pozdr. p.s. mój bufor kupiony 4 lata temu: http://www.budkompleks.com/zbiornik-buforowy-multi-z-3-wezownicami-twl-ker2-0-800-stojacy-800l-inox.html
  5. Nie wiem po co ta ironia? Powierzchnia do ogrzania ok 85 m/2. W każdym pomieszczeniu mam skosy (od 1/3 pow. sufitu do wysokości ściany 1,2 m) Pozdr.
  6. Nie bardzo wiem Logan o co pytasz. Kominek z płaszczem wodnym połączony pompą z buforem 800 l. Ogrzana woda z bufora idzie na kaloryfery a w buforze jest spirala przez którą przepływa zimna woda, ogrzewając się mam jako użytkową. Pozdr
  7. Tak, kominek plus duży bufor ogrzeje taką powierzchnie. Tak, jest to drogie rozwiązanie (dobry wkład kominkowy i bufor) Nie, w przypadku dobrego wkładu (podwójna szyba, wkład wyłożony szamotem od wewnątrz) nie będzie kotłowni w domu. Pył i dym w mieszkaniu wynika wyłącznie z zaniedbań użytkownika. Wkład z płaszczem u góry nad paleniskiem ma powierzchnie (u mnie tak jest) poszatkowaną 20 rurkami o średnicy ok 4 cm. Te rurki TRZEBA CZYŚCIĆ WYCIOREM !!!!! co 3 miesiące!!! Jeżeli tego się nie robi dym wydostaje się do pomieszczenia. Przy dokładaniu do kominka uchyla się drzwi żeby poszedł większy ciąg przedmuchując komorę spalania, potem dopiero otwieramy szerzej. Drugie źródło ciepła też musi być, w przypadku wyjazdu na kilka dni i dużych mrozów można narobić sobie szkody. Pozdr.
  8. Bardzo dziękuję za informacje. Nawet do głowy by mi nie przyszło żeby dobierać wkład pod tym kątem. Jedną informacje też jestem winien.....w kafloku pale ...drewnem :-) więc temperatury też nie będą jak przy spalaniu węglem. Komin też będę dobudowywał bo z lokatorem z parteru mamy ten sam komin. W przypadku pieca i wkładu bez dobudowy komina się nie obejdzie. Pomysł z wymianą tylko drzwiczek tez ciekawy, muszę rozeznać temat. Pozdr.
  9. Niestety są to dość drogie rzeczy. Z tego co pamiętam wkład 14 tyś, bufor 7 tyś, Kominy dobudowywałem (dymowy plus wentylacja) za instalacje nie pamiętam ale razem ok 27 tyś. Pewnie wielu parsknie śmiechem na taką kwotę. Z moich wyliczeń wynikało że na ,,0" wyjdę za ok 6 lat. Każdy ma jakieś ,,zboczenia" ale z żoną uwielbiamy ciepło z pieca kaflowego i z kominka. Napisze coś w co pewnie większość nie uwierzy.....nagrzanie 800 l wody z temp 30 stopni do temp 43 (z 4 letniego doświadczenia wiedze, że jest to wysokość temp. przy której jest sens puszczać wodę na kaloryfery ) zajmuje mi 2-3 godzin (wtedy dopiero puszczam obieg). Tak, przyznaje w dni powszednie po powrocie z pracy mam w domu ok 19 stopni przez ten czas. Potem dogrzewam bufor do 55-60 stopni ale już na spokojnie ciesząc się ciepłem. Na noc też wrzucam z 2 kawałki i przepustnica na 10%. Kominek mam z licem ściany z salonie a reszta w drugim pokoju więc w dwóch pomieszczeniach ma bardzo szybko ciepło. Pozdr.
  10. Witam. Mam też w domu piec kaflowy. Myślę już od jakiegoś czasu o jego przebudowie. Przeglądałem pionowe wkłady kominkowe. Możecie coś więcej napisać o tej pracy bez chłodzenia? W kafloku pale ponad 20 lat i trochę mnie to zaskoczyło. W piecu dokładam max 3 godz. Potem go zamykam. Pozdr.
  11. Witam serdecznie. Trafiłem tu szukając namiaru na wkład kominkowy do zabudowy w piecu kaflowym ... ale wracając do tematu. Mam mieszkanie tzw. strychowe czyli ostatnia kondygnacja (całe piętro), w każdym pomieszczeniu skosy i w każdym pomieszczeniu (ze względu na małą ilość światła dziennego) dodatkowo okna dachowe. Skosy docieplone (zgodnie z wytycznymi czyli folia stelaż wełna). Posiadam dwie instalacje grzewcze: dwu funkcyjny kocioł gazowy oraz kominek Hoxter z płaszczem wodnym + bufor 800 l. Roczny koszt ogrzewania gazem to 7-8 tyś zł (sprawdzone przez dwa sezony) natomiast kominkiem do 3 tyś (12-13 kubików - dąb 180 zł/kubik plus 90 zł na 2 m-ce gazu) - sprawdzone 4 sezon. Kominkiem pale od października do połowy kwietnia, potem gaz tylko do wody. Kominek opróżniam z popiołu w zależności od palenia co 7-10 dni do stalowego wiadra, co 3 tygodnie opróżniam wiadro do worka na śmieci. Szybę czyszczę raz w miesiącu (pianką z Lidla). Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.