Witam. Posiadam taką instalację (pracuje od 5 lat, raczej bezawaryjnie, ew. drobne usterki):
piec gazowy 50 kW (ma własną pompę obiegową) ---> zasilający kolektor zbiorczy -----> 5 pętli (odpowiednio: 2 grzejniki, 4 grzejniki, 18 grzejników, 5 grzejników i 3 grzejniki płytowe, pętle ze względu na to, że każda mieszkanie jest osobno mierzone za pomocą liczników ciepła) ----> powrót do kolektora zbiorczego ----- > trzy dodatkowe pompy 25/60 (nie elektroniczne - 3 biegowe, połączone są one równolegle) ----> powrót do pieca gazowego.
Instalacja z lat 90 po modernizacji z 2013, czyli jest PEX16-PEX25+rury ocynk 1/2-3/4 ( w sumie około 600 mb rur i odległość do najdalszego grzejnika ok. 50 mb.)
Generalnie całość chodzi dobrze. Na grzejnikach są termostaty. W miarę wyregulowane.
Problem w tym, że przy włączonych dodatkowych pompach szt.3 na 3 biegu w dzień jak ustawione są na termostacie "3-4" instalacja pracuje poprawnie, zaś w nocy gdy ludzi zmieszają termostaty na "1-2", zaczyna instalacja głośniej chodzić, ze względu na ograniczony przepływ.
Gdy zmniejszę pompy na 1 bieg to na najdalej oddalone grzejniki jest za słaby przepływ przez nie i pracuje one z połową mocy (jest zimny do połowy).
Wiem, że prawidłowo powinno być sprzęgło, a na każdej linii osobna pompa sterująca (jednak teraz brak możliwości położenia kabla - chyba, że radiowo).Narazie taka opcja nie wchodzi w grę. Chyba, że później......
Przy pompach pracujących na 24h zużycie 3 pomp na 3 biegu to dodatkowy koszt ok. 150 zł, zaś przy 1 biegu to 70 zł.
I teraz pytanie do doświadczonych instalatorów praktyków: Czy dodatkowe pompy nie powinny być szeregowo? Czy ktoś wstawiał dodatkowe pompy CO w różnych konfiguracjach. Generalnie planuję latem przerobić na pompy w połączeniu szeregowym (jeszcze nie wiem czy zrobić 3 w szeregu czy dokupić jedną i zrobić 2 równoległe linie po 2 w szeregu).