Skocz do zawartości

maly6

Forumowicz
  • Postów

    25
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez maly6

  1. Witam po dłuższej przerwie. Hydraulik postanowił poprowadzić pompę kotłową w ten sposób co narysowałem. Pompa byłaby podłączona do zasilania obiegówki, ponieważ nie mam za bardzo miejsca gdzie ją już w zasilanie wpiąć a na powrocie z zaworu 4-drożnego odradzał, ponieważ pompa będzie zasysała też powrót z innych zaworów. W sumie mi się to wydaje także logiczne żeby puścić obieg kotłowy bezpośrednio z zasilania i wpiąć go w powrót za wszystkimi powrotami czyli na samym końcu. Teraz pytanie jaka pompka do tego powrotu jest najlepsza tzn. energooszczędna i chyba najsłabszej mocy? Pozdrawiam
  2. Pytałem się jednego hydraulika domorosłego ale z wielkim doświadczeniem (zapomniałem dodać) to mówił, że pomoże wstawienie sprzęgła ale u mnie jest trochę problem bo mało miejsca jednak da się to zrobić. Jego bym nie prosił o to bo zrobi ale nic kasy nie weźmie ale też to dla niego bo za dużo roboty a ma swojej też dużo cały czas ż tak więc jemu nie proponuję tylko jego podpowiedzi coś mi sugerują. Może jednak spróbować wziąć tego co mi robił instalację? Co na to odpowie? Kurna już nie wiem sam. Mętlik mam w głowie zresztą, że teraz i tak nic nie zrobię bo sezon jest i nie za bardzo jest jak wygasić i zrobić ale coś na przyszłość może już będzie wiadomo bo jak patrzę na wykresy to aż mi się coś robi a rdza chyba robi swoje bo jak paliłem, że temp powrotu była ok 40 cały czas 3 i 2 lata temu to było ok a teraz jak czyszczę piec to widać, że robi swoje. Pozdrawiam
  3. Witam po przerwie z pompą sobie jakoś poradziłem.Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Wymiana zaworu też musiała być bo chyba pękł albo się rozszczelnił na wszelki wypadek wymieniony. Teraz szukam cały czas co z powrotem do kotła. Przy tych temp. co teraz to dopiero przy ok 65 stopniach mam ponad 40 (41-42). Nie pytałem żadnego hydraulika na razie ale sam próbuję coś rozkminić. Niestety po tych kilku ostatnich dniach widzę, że się nie da zrobić jedynie przerobienie instalacji wchodzi w grę chyba, że tak jest chata zrobiona, że potrzebuje tyle ciepła i nic z tym nie zrobię. Mam nadzieję, że nie. Wydaje mi się po tych całych przemyśleniach, że jest problem z małym przekrojem rur powrotnych a tym samym pompy zabierają całą wodę z powrotu skoro zasilanie jest puszczone grubszymi rurami niż powrót z zaworów. Jedynie pompa do CWU jak się włączy to podniesie temp. powrotu. Nie jestem hydraulikiem więc mogę się mylić w moich przemyśleniach. Muszę poszukać jakiegoś kompetentnego hydraulika. Na szczęście jest okazja bo się dowiedziałem, że obok nas ma się budować syn podobno dobrego hydraulika więc się może będzie można kogoś kompetentnego zapytać. Mógłbym zadzwonić do tego co robił tą instalację ale nie wiem czy jest sens pytać się kogoś kto robił tą instalację i zrobił jak zrobił i nawet nie potrafił ustawić pieca na początku żeby dobrze pracował. Pozdrawiam
  4. Spróbuję nie ma problemu tylko też mam cały czas inną robotę a trzeba też trochę odpocząć po etatowej robocie:) No piwko wskazane jest:) Na powrocie jest zawór, ostatnio wymieniany na wiosnę bo zaczął przeciekać i pękał coraz bardziej. Odpowietrznik jest na gorze bojlera tylko powiedzcie ile czasu ma się lać woda z niego? Wykręcić śrubę?I bojler też> Na maxa? Jeśli tak to woda po odkręceniu śruby będzie lecieć ciągle czy w końcu zastopuje? Nie wiem bo się nie znam dlatego pytam i już się pogubiłem trochę w tym wszystkim. Teraz pytanie co zrobić z cieknącym zaworem? Niestety w tym momencie nie mam kasy na hydraulika muszę czekać do następnego miesiąca bo krucho jest z kasą. Pewnie będzie wymiana bo nic się innego nie da zrobić.
  5. Zawór zwrotny jest tutaj. Nie jest ciemny ładny mosiężny kolor:)
  6. Odpowietrzyć to ja umiem ale nie znam się na budowie instalacji dlatego wyszła na sztywno niestety. Stuknąłem w zawór i chyba pękł albo się rozszczelnił bo zaczęło cieknąć z niego też niestety. Mocno nie uderzałem ale chyba naprężenia swoje zrobiły. Grzejniki są zimne-chłodne bo termostat je przymyka. Wyłączyłem wszystkie pompy załączyłem tylko CWU i słychać, że działa ale bardzo słabo na 3 biegu więc coś jest przytkane lub ewentualnie tak jak piszecie jest układ zapowietrzony jakimś cudem.
  7. Nie wiem nie znam się na tym. Uważałem, że dobrze:). 2 drabinki jeszcze zapomniałem dopisać. Podłogówka - salon ok 40m2, kuchnia 6m2, łazienka góra i dół 12m2, korytarz góra i dół 12m2, garderoba 6m2 w sumie trochę więcej niż 60m2 - pomyliłem się bo nie doliczyłem wcześniej łazienki i korytarza na dole. Okna 2 duże w salonie w sumie powierzchnia ok 800x235 reszta to w każdym pokoju okna balkonowe 2 w sypialni i po jednym w innych + dachowe 4 oraz 2 zwykłe w łazience. Przy każdym balkonowym grzejnik + jeszcze w garażu to razem 7 grzejników (o garażowym zapomniałem ale on tylko włącza przy otwarciu bramy jak powieje chłodem. Układ otwarty manometr pokazuje ok 0,6 at. Zdjęcie nie pokazuje rury akurat tak mi się zrobiło. Pompa szumi ale woda w układzie się w tym momencie nie nagrzewa. Jak temperatura spadnie to woda się nagrzewa ale pompa nie pracuje jak powinna bo powrót się nie nagrzewa. Kiedyś bojler był zapowietrzony bo było słychać jak się woda nalewała ale pompka chodziła normalnie poźniej odpowietrzyłem układ i też nie było problemu. Filtry są przy każdej pompce. Ten przy CWU czyściłem jak tylko tak się zrobiło. Mam zawory zwrotne jak odkręcałem filtr to nie było żadnego porblemu.
  8. Nie chyba nie kręci. Wczoraj nie dałem rady sprawdzić bo nagle mi coś innego wypadło. Dzisiaj sprawdzę, ale tak mi się wydaje, że chyba nie kręci albo kręci ale coś blokuje pełny przepływ bo woda w bojlerze się nagrzewa ale jak mówiłem powrót mam niepodgrzany przez powrót z CWU. Wygląda jakby za szybko woda się w bojlerze schładzała bo ma małe ciśnienie i wpadała zimna do powrotu za zaworem. Zasilanie sprawdzałem na kilku wyjściach ze sterownika, z gniazdka i nic, taka sama reakcja wszędzie. Nie, nie ma. To pompa szumi (tak mniej więcej ten dźwięk można nazwać - nie syk). Dzieje się tak powyżej ok 65-70 stopni. Na pewno nie zagotowałem wody bo max temp to było ok 75 stopni ale ten szum zaczął powstawać przy temperaturze powyżej 65-70 i wtedy woda w bojlerze już się nie nagrzewała tylko dopóki temperatura na piecu nie spadła była cały czas taka sama. Jak spadła poniżej tej wartości (65-70), w której pompa przestała szumieć to temperatura wody w bojlerze zaczęła rosnąć.
  9. A tak się zapytam z ciekawości czy można tą instalację reklamować? Instalację robiła firma mam fakturę ale to było 4 lata temu. Wcześniej się jakoś nie zagłębiałem w ten temat powrotu chociaż starałem się utrzymywać na poziomie 40 stopni. Nie zwracałem jednak uwagi na to, że znacznie odbiega od tego co powinno być.
  10. Poczekam chwilę zaraz dzieciaki pójdą się kąpać to się pompa załączy:))
  11. Czy napięcie dostaje to sprawdzałem bo podłączałem ją w różne zasilania i nawet kondensator zmieniałem bo myślałem, że to on może być powodem tego że nie kręci. Zaraz sprawdzę tą śrubę ale pompa nie miała długiego postoju bo to się zdarzyło w sezonie niemniej jednak zawsze warto to sprawdzić.
  12. Ok spróbuję. Wystarczy tą śrubę odkręcić od odpowietrzania i ruszyć wirnik?
  13. Bojler grzeje i nawet nie widać zmian ale pompa nie działa bo nie słychać jej wcale i powrót nie rośnie przy jej załączeniu tak jak kiedyś było jak działała tylko spada a potem rośnie do temp takiej jak jest normalnie powrót. Termometr do powrotu zamocowany jest mniej więcej w połowie dystansu od zaworu 4d do wejścia powrotu do pieca. Może widać na zdjęciu. Powrót z CWU jest zaraz za zaworem 4d Jest chyba dokładnie jak napisałeś. Nie wiem czy na zdjęciu będzie widać. Nie pamiętam dokładnie ale jakiś czas temu. Czy na rozruchu też nie pamiętam bo jak wszedłem sprawdzić sobie historię na sterowniku to właśnie zauważyłem, że powrót przy działaniu pompy CWU jest za niski (nie taki jak powinien być) ale czy to było w trakcie pracy czy od razu przy rozruchu to nie pamiętam. O zaworach też nic nie powiem ale stukałem w ten przy CWU i nic (może za lekko:)). Jak się pompa załączy jeszcze to walnę parę razy może coś się ruszy. A przypomniało mi się, że przy temperaturze powyżej 65 na piecu nie ładuje wody do bojlera tylko syczy aż do momentu jak się piec ochłodzi. Taki szczegół jeszcze.
  14. Nie, priorytet CWU nic nie zmienił. Tak niestety wszystko jest zrobione na sztywno oprócz pomp. Nie jestem hydraulikiem, więc tak nie myślałem o tym w czasie budowy a szkoda bo teraz byłoby o wiele łatwiej.
  15. Tak też myślałem po przeczytaniu różnych postów. A czy pompa CWU załatwi problem (jak ją uruchomię bo jest "dziwnie działająca") czy muszę wpiąć podłogówkę za zaworem 4d czy jest jeszcze jakieś inne rozwiązanie? Chodzi mi o zmniejszenie palenia opału bo i tak jest dużo jak na tą chwilę i ogólnie przez cały sezon grzewczy.
  16. A czy włączenie na stałe obiegu CWU nie zwiększy zapotrzebowania na opał? Bo przy zasobniku dwupłaszczowym przy ładowaniu wody zapotrzebowanie na opał rośnie niesamowicie a skoro pompa ma być włączona na stałe to będzie masakra. Ok sprawdzę może zaraz nawet bo mnie to irytuje niesamowicie:) Nie mówiąc o niskim powrocie, i że w tej chwili spala mi 25 kg na dobę dobrego ekogroszku praktycznie gdzie są tylko lekkie mrozy a widzę też, że kocioł się lekko poci pod spodem. W tamtym roku jakoś było znośnie a teraz widzę, że coś się dzieje niedobrego bo tak nie miałem już dawno.
  17. Jest odpowietrznik odpowietrzałem obieg i pompę także to nie to. Kiedyś na początku było zapowietrzone i było słychać przelewanie ale regularnie przes sezonem wszystko odpowietrzam. Tak zasobnik jest dwupłaszczowy. Woda w nim się ogrzewa bo widzę, że rośnie temperatura na wyświetlaczu i w układzie. Nie słychać jej działania. Przekaźnik w sterowniku załącza pompę ale cisza a woda się leje do zasobnika bo wzrasta temperatura. Inne pompy to słychać ich pracę natomiast ta od tego momentu kiedy to zauważyłem (zmiany na powrocie bo po załączeniu pompy temperatura powinna wzrastać a tu maleje od razu) Dziwne jak cholera. Nie jestem hydraulikiem ale mi się to nie spodobało skoro wcześniej było inaczej. Na wyższy bieg również nic nie daje ponieważ tak jak była tak jest cisza w działaniu pompki.
  18. Nie jest. Odpowietrzałem ją jak tylko ten problem się pojawił. No pewnie będzie z racji tego że pod wszystkim stoi piec, jest trudny dostęp do wszystkiego i mało miejsca na przeróbki.
  19. Ona w tej chwili jest włączona od 1,5 godziny bo grzeje się woda i dalej jest to samo. Chodziła już nie raz ponad 2 godziny i nic.
  20. Załączam zdjęcia. No właśnie doszedł mi dodatkowy problem z pompą CWU, ponieważ jak pisałem podczas jej załączenia nie słychać pracy ale woda leci do bojlera z tym, że powrót się nie ociepla a spada i nagrzewa do czasu ogrzania wody w bojlerze. Nie wiem co się stało bo nagle się zaczęła tak zachowywać.
  21. Zapomniałem dodać, że jak się załączy pompka do CWU to temperatura powrotu automatycznie wzrasta, jednak na tą chwilę coś się stało z pompką i podczas załączania nie słychać jak pracuje ale woda w bojlerze się nagrzewa bez problemu, natomiast powrót zaczyna świrować i schładza się jeszcze bardziej aż woda w bojlerze się ogrzeje jednak nie wzrasta do temperatur jak działa pompka. Filtr czyściłem bo myślałem, że jest zapchany i dalej to samo. Czy to pompka się też uszkodziła? Poźniej dołączę zdjęcia bo teraz nie mam chwilowo telefonu to zobrazuję moją sytuację z instalacją. Pozdrawiam
  22. Witam mam problem z niską temperaturą powrotu kotła. Temperatura na piecu zadana 55 natomiast powrót 36, 37 stopni zależnie od wahań temperatury nawet mniej. Zawór 4d za wyjściem z kotła otwarty pomiędzy 4 a 5 temperatury na grzejnikach 38-39 stopni. Przed zaworem 4d jest 3d do podłogówki, który jest otwarty pomiędzy 1 a 3 - temperatura podłogówki 28 stopni. Wszystko ustawiane ręcznie bez siłowników. Piec SAS Slim 23kw sterownik Recalart Multifun, dom 170m2 ok 60m2 podłogówki + 6 grzejników z termostatami i bojler cwu 140l. Piec pracuje bez problemu przy tej temperaturze zew. ok -2 w tym momencie tzn bez problemu osiąga zadaną temperaturę przez ok 30 min. i następnie przechodzi w podtrzymanie ok 20-30 minut. Moc to około 40-50% jaką w tym momencie potrzebuje do uzyskania tej temperatury. Problem jest właśnie z temperaturą powrotu, która osiąga jedynie 36, 37 stopni. Mógłbym przymknąć zawór 4d ale wtedy temperatura na grzejniki będzie niska. Można też podnieść temperaturę na piecu ale to wiadomo wiąże się z większym o ile nie dużo większym spalaniem opału a efekt i tak niewspółmierny do kosztów bo niewiele się powrót podniesie. Może coś innego da się wymyślić? Palę 4 rok już. Przedostatni sezon próbowałem utrzymać temperaturę powrotu lekko ponad 40 stopni to poszło mi 5,5 tony na sezon grzewczy. Ostatni gdzie już tylko szukałem kosztów to poszło ok 3 na cały rok tony więc jest różnica. Da się coś z tym zrobić żeby spalanie utrzymać w normie? Pozdrawiam
  23. Nie mam filtru przed pompką. Sprawdzałem napięcie i do pompki dochodzi. Sprawdzałem "oraganoleptycznie" i wydaje się, że nie działa. Nie czuć wibracji podczas działania na żadnym biegu. Dziwne jest tylko to, że po odłączeniu zasilania od pompki bojler przestaje się nagrzewać a po podłączeniu zasilania woda w bojlerze się podgrzewa ale niby faktycznie "nie czuć" działania pompki. Pozdrawiam
  24. Zdjęcia postaram się dziś dodać lub jutro bo mam problemy z telefonem. Dodam tylko teraz ze jak odłączę pompkę to woda w bojlerze się nie nagrzewa. Jak podłączyłem pompkę do zasilania to woda się podgrzewa ale bardzo powoli. Czy to może być kondensator? Czy pompka wysiadła całkowicie? Pompka to Wita Solar. Instalacja ma raptem 2 lata nowy budynek. Pozdrawiam
  25. Witam mam taki problem, a mianowicie wczoraj podczas ładowania wody do bojlera zauważyłem, że powrót nie zwiększa swojej temperatury i pozostaje na poziomie jakby nie było załączone ładowanie pomimo tego, że widać w historii pieca jak wzrasta temperatura wody w bojlerze. Przeglądając historię na kilka godzin wcześniej zauważyłem przy wcześniejszym załączeniu się pompy jak przez pewien czas ładowania wody powrót wzrasta i nagle wraca do poziomu jakby pompka nie była załączona (woda się nagrzała). Dzisiaj rano jest to samo. Powrót na tym samym poziomie a woda w bojlerze się podgrzewa. Wygląda na to, że jest problem z pompką bo nie słychać nawet jakby się załączała. Pompka zamontowana pionowo, nazwy niestety nie pamiętam. Czy ta sytuacja może być związana z nieodpowietrzonym bojlerem? Częściowo został odpowietrzony jednak było słychać czasami jak się woda przelewała. Teraz w tej sytuacji nie słychać w ogóle przelewania wody w bojlerze. Dodatkowo mam pytanie jak prawidłowo i dokładnie odpowietrzyć ten bojler. Przy wejściu mam odpowietrznik. odkręcić i pozwolić aby woda się lała dobrych parę minut aż wypchnie powietrze? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.