Cześć,
Ponieważ u rodziców wysiadł leciwy SEKO, w trybie pilnym poszukuję jednostki zastępczej.
Do ogrzania: Dom jednorodzinny (parter+piętro), podpiwniczony z poddaszem o powierzchni 220m2.
Instalacja: grawitacyjna otwarta, ok. 150 żeberek żeliwnych + 2x grzanie podłogi w łazienkach wraz z drabinkami ok 1m.
Komin: H=~8,5m, przekrój 14x20cm
Wg "ciepłowłaściwe" min. zapotrzebowanie na ciepło to 13kW (16 w przypadku dodatkowego grzania CWU) ==> http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1nan
Wahałem się między dolniakiem a kotłem z podajnikiem (z czasem chciałem dołączyć zbiornik na CWU), jednak z racji wieku rodziców i wieloletniego palenia "byle jak", podajnikowy odpada (skomplikowana regulacja, sterowanie i dbanie o podzespoły).
Kocioł
Skłaniam się ku MPM DS 17-19kW - tu prośba o negatywne opinie użytkowników kotła. Podajcie również jednostki konkurencyjne, które warto porównać.
Ponadto mam takie wątpliwości:
1. Czy warto dokupić miarkownik elektroniczny z wentylatorem? Co daje taki zestaw?
2. Jak kocioł daje się prowadzić na mocach niższych niż znamionowa? Na chwilę obecną nie przewiduję zbiornika buforowego.
3. W przyszłości jeżeli uruchomią już dotacje na montaż kolektorów w moim regionie, planuję podłączyć kocioł do zbiornika CWU (stąd też nieco wyższa jego moc).
4. Jak wygląda sprawa kosztu przeglądów i serwisowania, ewentualnych awarii?