Witajcie,
Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie jestem ekspertem od pieców, więc proszę o jak najprostsze tłumaczenia :)
Do sedna: Mam problem z piecem z podajnikiem ślimakowym, staje, nie podaje węgla, zmieniałem kondensator (na różne, nawet dedykowany do tego modelu pieca), chodziło to od kilku godzin do kilku dni, później się zatrzymywało i buczało nie podając węgla, dowiedziałem się o konieczności przesmarowania łożysk przy ślimaku, co też zrobiłem, cały brud i nawarstwiony syf uprzednio wyciągając ze środka, bez użycia wd-40 nie chciał się ruszyć, po użyciu można było ręką go zakręcić (był na zewnątrz pieca, bo musiałem go rozkręcić), po rozpaleniu pochodził kilka godzin i znów stanął, tym razem nie buczał, silnik, kondensator, kable, obudowa z miejsca, gdzie były przy ślimaku łożyska - gorące, ślimak w dobrym stanie, kręcił się równo. Szukam przycyzny lub dobrego fachowca od pieca na terenie śląska (ruda śląska, chorzów, katowice - te okolice), zębatki w jak najlepszym porządku. Ma kto jakiś pomysł, bo już nie wiem, co robić?
Zależy mi na szybkiej odpowiedzi :)