Skocz do zawartości

dariuszpce

Forumowicz
  • Postów

    62
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Mieszkanie 51 m2
  • Instalacja
    Ogrzewanie podłogowe (wodne)
  • Źródło ciepła
    Ariston Clas Premium Evo 24 Ff Eu (3300697)

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Pyskowice

Osiągnięcia dariuszpce

Stały bywalec

Stały bywalec (5/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Może ktoś będzie uprzejmy zerknąć na to zdjęcie. Ewidentnie widać ciemną stróżkę cieczy która ciągnie się po czarnym elemencie i kapie pod piec. Czy to z wymiennika ???
  2. Już wiem nieco więcej... otóż woda cieknie z pod pieca gdzieś za zaworkiem umożliwiającym jej dopuszczanie. Cieknie tylko wtedy kiedy piec wystygnie - tj. nie pracuję kilka godzin - wtedy zaczyna intensywnie kapać. Jak uruchomię piec to praktycznie po kilku minutach wyciek ustaje. Może jakaś uszczelka pod wpływem spadku temp. się kurczy ???
  3. Niestety nie widzę, ponieważ rurkę skroplin mam podłączoną bezpośrednio pod PEX, który skierowany jest do kanalizacji. Nic puki co będę musiał obserwować poziom ciśnienia w piecu. Jeżeli znowu drastycznie spadnie może być tak jak mówisz.
  4. Jestem posiadaczem kotła Ariston Clas Premium Evo 24 Ff Eu (3300697). Dzisiaj zauważyłem, że ciśnienie na piecu spadło do ok 0,7 (wcześniej ok. 1,5). Pierwsza myśl - wyciek!. To trzeba dopuścić i szukać gdzie kapie... Niestety, podczas dopuszczania wody słyszę dziwny odgłos przeplatany z piskiem, a poziom ciśnienia stoi w miejscu. Spróbowałem delikatnie po raz drugi - i to samo. Nie będę dopuszczać więcej wody bo jeszcze przesadzę... Nadmienię, że kocioł pracuje puki co normalnie. Coż to może być ??? Niestety nie mogę usunąć powyższego postu. Spróbowałem jednak trzeci raz i jakby nigdy nic udało się dopuścić wody. Wycieku też nigdzie nie widać. Jeżeli będzie nadal spadać ciśnienie to pewnie trzeba będzie szukać usterko w samym piecu....
  5. Przez noc wykapało z pieca ok 50ml wody. Podejrzewam, że w tym czasie piec był nieaktywny bo nagrzałem pomieszczenie do 21,5C a sterownik ustawiłem tak aby uruchomił piec ponownie przy temp 19,8C, co prawdopodobnie stało się dopiero nad ranem. Wygląda na to, że wyciek następuje jak piec wystygnie. Tylko za nic nie wiem skąd nadal cieknie woda i czy to woda z obiegu czy kondensat. Jedno jest pewne: na pewno nie jest to wyciek z bębna kotła jak miało to miejsce wcześniej (zdjęcie w pierwszym poście).
  6. Puki co waham się z samodzielnym otwieraniem czegokolwiek poza obudową. Nie obawiam się złego montażu po otwarciu tylko bardziej, że któraś z uszczelek się rozsypie a nie mam rzecz jasna nic na podmianę i tym samym narobię sobie więcej problemów. Jakieś 30 min temu uruchomiłem ciepłą wodę celem napełnienia wanny. Nie trwało to nawet 5 min i znowu błędy z serii 5P. Ogrzewanie działa w najlepsze nie wykazując błędów (oczywiście musiałem odczekać kilkanaście minut bo po wywaleniu błędu po uruchomieniu CWU ogrzewanie również dostało zadyszki). Czyli to CWU powoduje to całe zamieszanie. W zasadzie od tego zaczął się cały problem. Decyzję o samodzielnym demontażu podejmę jutro jak serwisant Aristona poda mi informacje o ew. kosztach naprawy. Ciśnienie wzrosło do 1,2 bar ale wątpię żeby wróciło w granicę 1,4-1,5. Po dłuższym ostygnięciu pieca coś musiało się rozszczelnić i spowodować wyciek. Puki co dziękuję serdecznie za pomoc.
  7. Kocioł ma dopiero niespełna 3 lata. Z wymiennikiem na pewno coś jest bo kocioł gwiżdże przy rozruchu. Dodam, że zabieg ściskania rurki z kondensatu chyba jednak bardziej pomógł bo błędy występują dużo rzadziej niż wcześniej. Zauważyłem tez że osłona komory spalania jest z prawej strony osmolona (zdjęcie w załączniku). Co do spadku ciśnienia to 13.01 ostatni raz dopuszczałem wodę: 13.01.2020 r. = 1,8 bar 22.03.2020 r. = 1,5 bar 30.03.2020 r. = 1,1 bar (dodam, że wczoraj było bliżej 1,4-1,5 bar a piec prawie wcale nie chodził) [ w załączniku zdjęcia z datami]
  8. Dodam tylko, że od wczoraj ciśnienie na piecu spadło o ok 0,3-0,4 bar (chociaż chyba to od spadku temperatury - piec nieużywany). Jak dzisiaj wróciłem z pracy to gruba szmata, którą zostawiłem pod piecem była cała zamoknięta od wody, tak że musiałem ją wykręcać nad zlewem. Od wczoraj też ustały wycieki wody z komory pieca (zdjęcie w pierwszym poście), tak że być może to woda z układu gdzieś ulatuje?
  9. Zrobiłem jak wyżej. Ściskałem przynajmniej kilkadziesiąt razy giętką rurkę z odpływu kondensatu. Jak piec ruszył to ewidentnie było słychać, że coś jakby szeleści, spada. Teraz piec odrobinę dłużej utrzymuje zapłon i udaje mi się dogrzewać podłogę w mieszkaniu (błędy 5P1 do 3 nadal występują. Co kilkanaście minut muszę przycisnąć RESET (501 i 504).
  10. Właśnie rozmawiałem z kolejnym serwisantem przez telefon. Ten kazał sprawdzić czy odpływ z kondensatu nie jest zatkany. Wskazywać może na to wyciek widoczny na zdjęciu (zebrany nadmiar wydostaje się górą). Polecił spróbować "pościskać" rurę, przez którą odprowadzany jest kondensat w kotle. Ma to przepompować ew. zator w kierunku odpływu do kanalizacji. Nic... Jak będę w domu to spróbuję....
  11. Jestem posiadaczem kotła Ariston Clas Premium Evo 24 Ff Eu (3300697). Od kilku dni podczas uruchamiania zapłonu CO zaczął wydawać dźwięk przypominający gwizd czajnika. Ustaliłem, że spowodowane jest to osadem, który zebrał się w wymienniku ciepła. Niestety w sobotę rano kiedy wstałem i uruchomiłem bieżącą wodę piec zaczął wariować. Poczułem najpierw letnią, a chwilę później zimną wodę w kranie. W tym czasie na piecu pojawiał się szereg błędów 5P1, 5P2, 5P3. Kiedy spróbowałem uruchomić CO to działo się dokładnie to samo, a po kilku minutach pojawił się błąd 501 (brak zapłonu). Kiedy piec wystygnie okazuje się, że jestem w stanie napuścić ćwierć wanny ciepłej wody lub uruchomić CO na kilkanaście minut - później sytuacja się powtarza: 5P1 lub 2 lub 3 i na koniec 501. Kocioł zainstalowany mam od lata 2017 r. Niestety byłem oszczędny i nie wykonywałem corocznych przeglądów. Do tego na 99% doszło do zanieczyszczenia układu (mam ogrzewanie podłogowe i na rotametrach widać osad/kamień). Kontaktowałem się z serwisantem Aristona. Ten ze względu na obecną sytuację nie jeździ do klientów. Z kolei inny jegomość, który akurat nie jest serwisantem Aristona poinformował mnie, że i tak nie ma części bo fabryka we Włoszech stoi w miejscu i nie wysyłają już części do Polski. Ponadto podczas pracy kotła zauważyłem niewielki wyciek z pod uszczelki (zdjęcie) - ta kwestia przynajmniej czasowo rozwiązała się sama bo wyciek ustąpił. Tutaj moje pytanie. Czy ktoś jest w stanie wskazać mi co może być przyczyną wypluwania błędów 5P1, 2 ,3 ? Jeden z serwisantów powiedział, że piec się przegrzewa. Jeżeli ktoś byłby tak uprzejmy wskazać mi co krok po kroku rozkręcić/wyczyścić to byłbym wdzięczny......
  12. Jeżeli chodzi o ocieplenie od wewnątrz to mam podwieszane sufity z 7cm rockwoolem...... Dobra.... zrobiłem jak radziłeś. Ustawiłem na 60% pompę i moc pieca na 50% (miałem 25%). Zobaczymy co będzie teraz...... Chociaż też na uwagę zasługuje fakt, że jedno, czasem dwa albo trzy okna są uchylone na mikro z uwagi na to, że aktualnie robione są gładzie i musi schnąć. Przy tej okazji mam jeszcze jedno pytanie. Jest taka opcja jak ZAPŁON POWOLNY - fabryczna nastawa na 55 - serwisant ustawił mi na 30 i tak mam cały czas. Na czym polega ta funkcja ?
  13. Witam znowu. Niestety do poprzedniego posta nikt się nie odniósł. Może niejasno się wyraziłem. Podejmę temat ponownie na nowym przykładzie: 1) Pompa ustawiona na min. 90% / max. 100% (zakres regulacji pompy od 40 do 100%) - okres grzania 24h - temperatura wody 40C - zużyto gazu 10m3 (temp. w mieszkaniu ok 17C po 24h - lokal całkowicie pusty) 2) Pompa ustawiona na min. 45% / max. 100% (zakres regulacji pompy od 40 do 100%) - okres grzania 24h - temperatura wody 40C - zużyto gazu 8m3 (tem. w mieszkaniu ok 17C po 24h - lokal całkowicie pusty) Regulacja maksymalnej mocy ogrzewania mieści się w zakresie od 1 do 100%. Fabryczna nastawa wynosiła 55%. Dla powyższych danych użyto poziomu 25% (tak ustawił mi serwisant z Aristona [moc pieca 5,5-22kW). Mój wniosek: przy zwiększonym biegu pompy zużywa więcej gazu. Przy zmniejszonym - mniej, ale mimo wszystko uważam, że to dużo jak na mój metraż. Może jeszcze zmienić nastawę mocy grzewczej ? Podejrzewam, że zwiększenie mocy np. do nastawy fabrycznej na poziomie 55% przyczyni się do szybszego wygaszania pieca przy intensywniejszej pracy w momencie grzania, a zmniejszenie poziomu do dłuższych cyklów grzania przy niskiej mocy pieca. Pytanie, która z tych opcji jest bardziej właściwa pod względem grzewczym. Jutro zmienię maksymalną moc i wypróbuję, ale mimo wszystko proszę o uwagi i komentarze. Nadmienię, że mieszkanie ma 50m2, jest na parterze, w kamienicy z lat 50-tych bez termomodernizacji i do tego na rogu budynku po północnej stronie.
  14. Witam ponownie. Sezon grzewczy w pełni i pojawił się z mojej strony nowy temat. Przypomnę, że jestem posiadaczem pieca Ariston Clas Premium Evo 24 Ff Eu (3300697). Moje pytanie dotyczy pracy pompy fabrycznie zainstalowanej w ww. urządzeniu. Fabryczny nastaw pracy pompy wynosił minimum 40%, a maksimum 100% jej mocy. Stwierdziłem, że wykonam następujący test: Przestawię minimalną moc pompy również na 100% - w ten sposób pompa zawsze będzie pracować na max możliwości i szybciej nagrzeje podłogę. Tak też uczyniłem, ustawiłem piec na 45C czyli maximum tego co mogę ustawić na piecu (w niskim zakresie temp.) i rozpocząłem grzanie. Podłogi po 4 godzinach się rozgrzały, a piec zmniejszył płomień (z 5 na 1 kreskę na wyświetlaczu) i nadal grzał. Po kolejnych kilku godzinach oczywiście zrobiło się cieplej a piec mimo wszystko dalej non-stop grzał. Nadmienię, że przy nastawie 40% mocy pompy piec po 6-7 godzinach kończył nieustanne grzanie i tylko dogrzewał układ co kilkanaście minut. Czy jest możliwe, że zbyt mocno ustawiona pompa za szybko przepycha wodę, a piec nie nadążą dogrzać jej do ustawionej temperatury i dlatego piec pracuje nieustannie ? Nadmienię, że przy tak ustawionej pompie moje 50 metrowie mieszkanie nagrzało się zdecydowanie mocniej niż przy 40% jej mocy. Po 20 godzinach grzania zużył 12m3 gazu i wydaje się, że nie robił przerw w grzaniu albo robił bardzo rzadko. Pamiętam, że przy fabrycznym nastawie pompy wynik zużycia był zdecydowanie niższy, ale i temperatura podłogi i otoczenia była zdecydowanie mniejsza przy temp. pracy kotła na poziomie 45C.
  15. No miałem .... ale chyba jednak nie do końca był "dobry" bo nawciskał mi, że w przypadku mojego pieca jest pompa automatycznie modulowana i nie ma możliwości jej regulacji. Teraz okazało się, że jest możliwość jej regulacji co rozwiązało kolejny problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.