Czy ktos probowal podniesc element wirowy palnika w gore o jakie 6cm czyli cala cegle. Mysle ze nie zatykaloby tak doplywu pw. A ta cegle moznaby zfazowac i zrobic taka zjezdzalnie dla popiolu.
tak sobie myśle nad tym automatycznym odpopielaniem. silnik od wycieraczek na12v to chyba ślepy zaułek. dodatkowy problem z transformatorkiem i dodatkowy element do psucia/ wymiany. lepszy byłby silnik od razu na 230v najlepiej z obrotami 60/min tylko nie wiem o jakiej mocy silnik się starać czy takie 5wat dałyby rade czy trzeba dawać już coś mocniejszego. do sterowania użyłbym może coś takiego https://allegro.pl/timer-wylacznik-wlacznik-czasowy-programator-3860w-i6031780264.html
ustawić toto 1min co 2-3 godziny i powinno być dobrze. macie może pomysł jakiego silnika użyć?
zimowy zapas. jedyny niskokaloryczny jaki dostałem. patrząc od góry przez wizjer w palniku niema węgla. ciekawe że pomaga otwarcie drzwi rozpalania. mam jeszcze brykiet z trocin może mieszać?
mam problem: mpm12/14 + blacha +groszek janina + powietrze podawane dołem przez miarkownik. rozpalanie i do czasu zagrzanie ok. ale po 3/4 godzinach mimo żaru na cały palnik piec nie osiąga już zadanej temperatury. Po przerusztowaniu nachwile jest lepiej, zauważyłem że pomaga otwarcie na max drzwi od rozpalania...ale tak cały czas palić nie bedę. Może za krótko rusztuje ? przestaje jak lecą do popielnikaczerwone węgliki. jak długo trzeba to robić?
mam pytanie co do mpm12/14
jak mają działać ruszta obrotowe? u mnie przy ruszaniu wajchą tylko trochę drgają, nie ma pełnego obrotu.
drzwiczki do rozpalania są chyba trochę zbyt wysoko, powyżej rusztu. Jak wybierać stamtąd grubszy popiół lub niedopałki.?