Skocz do zawartości

janiosiek

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez janiosiek

  1. Dzięki Śpioch, cenne uwagi. O wkładzie tak pomyślałem, że w razie problemów z czarnym kondensatem (jeśli nieumiejętnie napalę), nie zapaskudzi mi ścian, a nie wiem w jakim dokładnie stanie jest obecny komin, czy szczelny, itd. Te kotły wymieniłem jako, że niby są dedykowane do drewna, nie wiem, który jest bardziej dopracowany, dopiero co zaczynam czytać to forum. Pożądane cechy na pewno uwzględnię kiedy będę kupował. Ten rębak to też brzmi nieźle :) Może nawet w wolnym miejscu posadzę trochę topoli to za 3-4 lata będzie dużo gałęziówki do rębania...
  2. Dziękuję za odpowiedzi! Podejrzewam, że jeśli umieszczę wkład kominowy stalowy (żaroodporna nierdzewka?), to łatwiej będzie go wyczyścić z tego syfu po sośnie, a w razie czego za jakiś czas wymienić na nowy bez zasyfiania samego komina? Mam nadzieję, że jak będę spalał w dużej temp. to przynajmniej kilka lat taki wkład pociągnie... Planuję podosadzać w lesie coś liściastego, ale to minie kilka lat zanim to urośnie. Czy oprócz tego MPM DS, coś typowo do drewna może warto rozważyć, np. Rakoczy Maxdrew albo STALMARK GAJOWY, albo DEFRO DS, albo Cichewicz Kumulator Eko ? Na dużą rodzinkę podejrzewam, że większy bufor lepiej, np. nie wiem ile ciepłej wody do kąpieli można uzyskać z takiego bufora np. 1000l, i czy lepiej bojler CWU większy czy mniejszy do tego...
  3. Witam, Właśnie kupuję działkę z przylegającym hektarem lasu sosnowego. Las jeszcze nie w wieku produkcyjnym, ale jakieś przecinki będzie się robić, no i wiadomo - gałęzie, itd. Obecnie w domu jest jakiś malutki kocioł, bez bufora, więc będę robił instalację od zera. Nie chcę palić węglem, zakładam, że będę raczej palił pół na pół drewnem własnym iglastym i kupionym (raczej liściastym). W miejscowości nie ma gazu, więc też chcę palić latem na cele CWU. Zastanawiam się, jakie są najlepsze opcje, żeby wygodnie można było palić też sosną, w tym drobnicą - gałęzie, szyszki, itp. ale żeby przy okazji nie lało się za dużo smoły. Podejrzewam, że kotły zgazowujące tu odpadają? Może po prostu jeden z kotłów dedykowanych do drewna, z dużą komorą ładunkową, moc pewnie coś koło 15kW, i do tego spory bufor. W piwnicy jest dużo miejsca, więc nawet 2tys litrów się spokojnie zmieści. Więc zakładam, że jeśli napalę na max mocy przez kilka godzin, to będzie się ładnie spalać i nagrzeję bufor do rana... Dobrze by było, żeby można też wrzucać zrębki, brykiety ze słomy, itp. Obok są rolnicy, więc może nawet swoją brykieciarkę bym kupił (nie wiem na ile ten hektar lasu dostarczy drewna co roku).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.