Skocz do zawartości

kamil198790

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kamil198790

  1. Konstruktywnie :D no po sąsiadach nie mam co chodzić bo... no nie ważne ;) polecę rano do sklepu i zobaczę drut, czy tam rurę/kę jakąś... Dzięki za wskazówki, jutro z/od rana będę działał... A mam takie pytanie, gdyby udało mi się jakoś przepchać ten komin, to mogę normalnie w piecu rozpalić bez obaw, że mi komin eksploduje ? Pozdrawiam.
  2. Ja też uważam, że byłoby to genialne rozwiązanie i wiem, że u znajomego jest podobnie - po prostu na strychu w kominie ma drzwiczki i jak się coś przytka/zapcha to sam sobie czyści i nie ma problemu...u mnie jest troszkę inna sprawa - wcześniej w tym domu było ogrzewanie elektryczne ale ze względu na koszty musieliśmy z rodziną przerobić instalację i zamontować piec węglowy - przyszedł Pan który z wielkim trudem wydał oświadczenie, że komin nadaje się do takiego użytku - był jakiś problem bo podobno komin był "dziebko" za wąski ale udało się z tym, że teraz dosyć szybko się zapycha - zimę wytrzyma ale w tym roku w lato "dopalałem" żeby ciepłą wodę mieć i komin nie został wyczyszczony na zimę, dlatego takie cyrki :mellow: Myślę, że drut nadawałby się doskonale ale... nie mam takiego niestety, w ogóle żadnego drutu nie mam... a jak pcham coś miękkiego typu wąż ogrodowy ( on taki miękki nie jest, ciężko go złamać) to po 2-3 metrach stoi i nie idzie dalej... No nic, nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kominiarza... chyba, że ma ktoś granat odsprzedać B) No nic nie wymyślę... Dziękuję za wszelką pomoc Panowie i Pozdrawiam. Kamil,
  3. Myślałem o tym, nawet pytałem ale nikt na dach nie chce wejść bo jest za stromy i każdy się "tyka" w tym ja (mam lęk wysokości) więc to stanowczo odpada... Jakieś 100 zł, ale to teraz nie istotne - może być nawet 300 ale dopiero w przyszłym tyg. nie przeskoczę ani nie obejdę tego...
  4. Ładna wiosna a w domu 12 stopni... :wacko: no nic, wychodzi na to, że muszę się przemęczyć... Kominiarze oczywiście działają w mojej okolicy jednak (jak wspomniałem w pierwszym poście) z powodów finansowych, mogę zamówić taką usługę dopiero w przyszłym tygodniu a do tego czasu zamarznę :unsure: Dziękuję bardzo za porady i Pozdrawiam. Kamil
  5. Rozumiem i... mam rozumieć też, że bez kominiarza i włażenia na dach się nie obędzie ?
  6. Sęk w tym, że teraz w ogóle napalić nie mogę bo cugu brak i wszystko do środka leci...
  7. Witaj ;) Z wyczystki (tej na dole) wszystko wybrane i wyczyszczone - nawet, próbowałem wcisnąć wąż ogrodowy w komin od dołu, żeby trochę przepchać(stary wąż , leżał na mrozie i zesztywniał :D ) wchodzi tylko 2 metry i koniec, a tu jeszcze z 8 zostało...na górze nie ma wyczystki - komin ewidentnie zapchany bo w odbiciu lusterka widzę jedynie czarną d...ę tzn. nic nie widzę :wacko:
  8. Dzień dobry, mam problem z... no właśnie - nie znam się, zarejestrowałem się na forum bo już skończyły mi się pomysły... Mieszkam w domku piętrowym, kotłownia w piwnicy (to chyba normalne :blink: ) i od jakiegoś tygodnia mam problem z paleniem w piecu, spaliny zamiast do komina lecą każdą możliwą dziurą z pieca na piwnice, 0-zero cugu(czy jak to się tam mówi) piec dokładnie wyczyściłem, rozkręciłem co się dało - szczota i do boju ale nic to nie dało dlatego podejrzewam, że to komin... w zeszłym roku miałem podobny problem ale szwagier wlazł na dach i komin wyczyścił - a teraz szwagra nie ma a ja, niestety na dach (bardzo stromy) nie wejdę :( kupiłem "sadpal" ale nie mam jak tego użyć bo... nie mogę nawet troszkę rozpalić w piecu, zresztą nawet jakby mi się udało to ten sadpal wyczyści maksymalnie piwnicę bo dym nie uchodzi przez komin :wacko: Kominiarza mogę wezwać dopiero w przyszłym tygodniu(ze względów finansowych) a do tego czasu zamarznę, jest jakaś możliwość "przepchania" komina od dołu ? nawet na jakiś czas, żeby chodź trochę się paliło, do wizyty Kominiarza... Z tego co wiem to kocioł z górnym spalaniem a palę węglem... Przepraszam za chaotyczny post ale trzęsę się z zimna pisząc :D Bardzo dziękuję za jakąkolwiek pomoc i Pozdrawiam. Kamil.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.