Skocz do zawartości

dziki100

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dziki100

  1. Może ja ci coś podpowiem. ja mam stalowy kocioł dolnego spalania od 20 lat. Niestety kupiłem go dużo za duży. Jest przewymiarowany. Przez kilka lat męczyłem się z sadzą i smołą. Nie mogłem więcej i na dłużej dołożyć bo zaraz był "Batory" z komina. Po kilku latach wpadł mi pomysł do głowy i zmniejszyłem palenisko o 1/3 wkładając do środka cegły szamotowe i nareszcie odżyłem. Piec czysty a z komina praktycznie nic nie widać. Sąsiad mnie pytał czy ja grzeję gazem bo nic mi się nie kopci.Powietrza dodaję wszędzie po trochu. Jak przez drzwiczki zasypowe tak i przez dolną furtkę. Ale węgiel też jest ważny. Jednego roku zakupiłem z "Krupińskiego" i niech go szlag. Zadyma taka że hej a komin 3 razy w tym sezonie musiałem czyścić. Masakra. Chętnie bym obejrzał sobie ten Twój kocioł bo też nad takim myślę albo U 28. Mieszkam niedaleko Rudy Śl. jak byśmy się mogli spotkać to mój tel. 502 660 843
  2. Andrzej i jak poradziłeś sobie już z tym kotłem? Bo ja też planuję zakupić U24 albo nawet U28 (bo większa furtka do załadunku i komora też) i boję sie tego efektu smoły i sadzy o którym piszesz. Napisz proszę jak Ci poszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.